Czy w Łomży można zdawać prawo jazdy?
Gdzie w Łomży można zdać egzamin na prawo jazdy? Kursy, WORD?
Egzamin na prawo jazdy w Łomży? Jasne, w WORD-zie przy ul. Kilińskiego. To tam, wiesz? Słyszałem, że mają tam świetną zdawalność.
Pamiętam jak mój brat zdawał tam w zeszłym roku, w maju. Nerwówka przed egzaminem była straszna, ale poszło mu całkiem dobrze, zdał za pierwszym razem.
Kursy? Mnóstwo ich jest w Łomży. Ja robiłem w "Auto-Szkoła Janek" – 700 zł kosztowało mnie to całe szkolenie. Solidna szkoła, polecam.
WORD w Łomży? Legenda. Faktycznie, dużo osób tam zdaje. Może to kwestia instruktorów, a może po prostu szczęścia? W każdym razie, duża różnica od średniej krajowej.
Ile kosztuje kurs prawa jazdy w Łomży?
4650 zł? Serio? To dużo! A co z materiałem? No i jazdy? Ile ich jest? Zastanawiam się czy to nie za drogo. Może w innym ośrodku taniej? Muszę poszukać. A, jeszcze pytanie – czy to wliczone są opłaty Urzędu? Bo to przecież też koszty. No i egzaminy. Też są drogie, prawda? Chyba z 200 zł za każdy? To ile wyjdzie łącznie? Kurczę, sama matematyka mnie przerasta. Trzeba by dzwonić i pytać, a nie tylko patrzeć na cenniki w internecie. Nie lubię dzwonić. A może jednak?
- Cena za kurs: od 4650 zł - to jest podstawa, ale co w tym jest?
- Opłaty Urzędu - ile to jest w 2024 roku? Trzeba sprawdzić.
- Egzaminy państwowe: około 200 zł za część teoretyczną i 200 zł za praktyczną.
- Czyli 400 zł, tak?
- Ile jest godzin jazd? To kluczowe! Powinni podać. To jest ważne.
Może znajdę tańsze? Łomża, Łomża… ile tych szkół jazdy tam jest? No i jaką opinię mają? Muszę poszukać na Google opinie. A jeśli są jakieś promocje? No i czy da się płacić ratami? Bo na raz to naprawdę dużo… Eh, ten stres. Najpierw muszę się zmobilizować i zadzwonić. A potem poszukać jeszcze lepszej oferty. W końcu to ważne. Prawo jazdy!
Dodatkowe informacje:
- W 2024 roku opłaty w Urzędzie Marszałkowskim za egzaminy państwowe na prawo jazdy kategorii B wynoszą 200zł za egzamin teoretyczny i 200zł za praktyczny.
- Liczba godzin jazdy praktycznej różni się w zależności od ośrodka szkolenia. Warto pytać o szczegółowy cennik i zawartość kursu.
Ile kosztuje kurs prawa jazdy w Łomży?
No więc, szukam kursu na prawo jazdy w Łomży, prawda? W 2024 roku, trafiłem na stronę z cennikiem. 4650 zł – tyle widziałem jako cenę startową za pełny kurs, z egzaminem. Brzmiało to dość realnie, bo przecież instruktorzy też muszą zarobić, a samochód paliwo... ech...
Pamiętam, że przeglądałem kilka szkół jazdy, ale ta konkretna - nie pamiętam nazwy, szczerze mówiąc - złapała mnie właśnie tą ceną. Myślałem, że będzie drożej. No i ta lokalizacja, blisko mojego domu, na ul. Kwiatowej. To był ważny argument.
- Cena: 4650 zł (cena startowa, pewnie zależy od pakietu godzin)
- Lokalizacja: Łomża, okolice ul. Kwiatowej (przybliżona lokalizacja, bo dokładnie nie pamiętam nazwy ulicy)
- Czas: 2024 rok
Powiem szczerze, trochę się wahałem, bo 4650 zł to nie mało pieniędzy, ale ważne było dla mnie zdać za pierwszym razem, więc postawiłem na sprawdzoną szkołę, chociaż nie miałem żadnych referencji na temat tej konkretnej. W sumie, niczego nie żałuję.
Dodatkowo, potem okazało się, że potrzebowałem jeszcze dodatkowych godzin jazdy, koszt ok. 200 zł za godzinę, ale to już inna bajka. I zastanawiałem się nad tym automatem, ale ostatecznie wybrałem manualną skrzynię biegów. Dobry wybór. Jeszcze lepiej, gdybym szybciej poszedł na kurs. Wtedy oszczędziłbym sobie stresu. No i te nerwy przed egzaminem! Horror!
Znalazłem też inną szkołę, gdzie cena była o 500 zł niższa, ale opinie były... no, nie najlepsze. Zdecydowałem się na droższą, ale pewniejszą opcję. Zdałem za pierwszym razem. To najlepsza inwestycja w tym roku.
Jakim autem robi się prawo jazdy?
No wiesz… jakim autem robi się prawko… eh… w 2024 roku? To zależy, ale najczęściej to jakieś małe, miejskie fury. Sama robiłam prawko na Skodzie Fabii, brązowej, stara, ale jeździła. Pamiętam, że kierownica była strasznie zużyta… i wtedy… ech… wtedy wszystko było inne.
Lista najczęściej spotykanych aut w WORDzie:
- Hyundai i20 – widziałam kilka, białe najczęściej.
- Toyota Yaris – też popularne, ale nie pamiętam koloru.
- Opel Corsa – małe, zgrabne. W ogóle nie pamiętam, jaki kolor miały te, na których jeździłam.
- Skoda Fabia – moja była brązowa, ale są też inne kolory.
- Kia Rio – nie widziałam zbyt wiele, ale były.
To wszystko takie… banalne, wiesz? Jak te wszystkie sprawy z prawojazdem… to całe chodzenie po urzędach, nerwy przed egzaminem… już zapomniałam, jakie to uczucie, ale… tak… ta Skoda Fabia… to był koszmar. Pamiętam, jak nauczyciel jazdy krzyczał. A potem ten egzamin… ręce mi się trzęsły.
Dodatkowe informacje: W 2024 roku WORDy w moim mieście (Kraków) raczej nie używają aut luksusowych. Wszystkie są używane, ale sprawne. Ważne, żeby samochód był bezpieczny i miał wszystkie niezbędne elementy. Nie pamiętam dokładnych parametrów technicznych tych aut.
Do jakiego auta nie potrzeba prawa jazdy?
Do jakiego auta nie potrzeba prawa jazdy?
Błąd. Prawo jazdy zawsze jest wymagane. Wyjątki dotyczą pojazdów kategorii AM (motorowery) i B1 (lekkie czterokołowce).
- AM: Motorowery. Moja siostra, Ania, ma taki.
- B1: Lekkie czterokołowce. Producenci: Aixam, Ligier, Microcar. 2023 rok.
Kategoria B nie jest konieczna dla wszystkich pojazdów. To jest oczywiste. Bez prawa jazdy, tylko wózek inwalidzki. Prawda banalna.
Podsumowanie: Brak samochodu, którym można jeździć bez prawa jazdy. Wyjątki to kategorie AM i B1. Konieczność prawa jazdy wynika z przepisów. Punkt.
Dodatkowe informacje:
Lista producentów lekkich czterokołowców może być niepełna. Przepisy dotyczące kategorii prawa jazdy różnią się w zależności od kraju. Sprawdź lokalne prawo. 2023 rok. Ania ma motorower od 2022.
Jakim autem zdaje się prawko?
O rany, jakim autem na prawko? No dobra, myślę...
Kategoria B, czyli standardowe prawko, to auto do 3,5 tony. I ważne, do 9 osób łącznie z kierowcą. Spoko, to wiem.
Egzamin... No tak, najczęściej manual, co jest trochę bez sensu, bo kto teraz jeździ manualem? No dobra, ja jeżdżę, ale...
A! Coś się zmieniło! Od 2024 roku, wow, można automatem! Ale uwaga, w prawie jazdy będzie wpis, że tylko automat. To może być ważne, nie?
Ale w sumie... Ja zdawałam w 2010 roku, pamiętam jak dziś! Na jakimś starym Fiacie Punto, masakra! Instruktor Janek, straszny nerwus był. Dobrze, że to już za mną. Teraz córka zdaje, dlatego w ogóle się tym interesuję. Ciekawe, czy wybierze automat... Chyba podpowiem jej, że jest taka opcja. Oby tylko trafiła na lepszego instruktora niż ja! A ten wpis w prawie jazdy... no cóż, zawsze to coś.
Jakie samochody na egzaminie prawa jazdy?
O matko, jak ja się stresowałam przed tym prawkiem! Pamiętam, że najbardziej mnie interesowało, czym w ogóle będę jeździć. Słyszałam różne historie, a wiadomo, im więcej wiesz, tym gorzej.
W każdym razie, u mnie w Krakowie w 2024, na egzaminie najczęściej widziałam:
- Toyoty Yaris – chyba najpopularniejsze, takie małe, zwinne, idealne do miejskiej dżungli. Jak teraz o tym myślę, to chyba większość osób na nich zdawała.
- Hyundaie i20 – też spoko autko, takie trochę większe niż Yaris, ale nadal łatwe w prowadzeniu. Moja koleżanka zdawała właśnie na Hyundaiu i mówiła, że super.
- Kia Rio – widziałam kilka razy, niby ok, ale jakoś mi się nigdy specjalnie nie podobały. No ale to już kwestia gustu.
- Renault Clio – o, to pamiętam, że się strasznie bałam, że na nim trafię. Jakoś mi te Francuzy nie leżą, przepraszam bardzo! Na szczęście, udało się uniknąć.
No i to chyba tyle. Generalnie, najważniejsze to znać dobrze auto, którym się uczyło, bo przecież nie chodzi o markę, tylko o to, żeby czuć się pewnie za kierownicą. Ja jeździłam na Fiacie Punto i ostatecznie zdałam na Yarisie! Ale powiem szczerze, na początku myślałam, że obok Fiata to nie podjade do Yaris, ale szybko się przyzwyczaiłam, bo przecież jak się wsiada na placu manewrowym to nie ma już wyjścia. W sumie to było zabawne!
Ile kosztuje pełny kurs na prawo jazdy?
Okej, więc tak... cena prawka...
Wiesz, siedzę teraz i myślę o tym, jak drogo jest w ogóle zacząć jeździć. To nie tylko sam kurs.
Mój kuzyn, Bartek, robił kurs w zeszłym roku. Mówił, że dał prawie 4000 zł w jakimś małym miasteczku pod Warszawą.
A ja sama to muszę doliczyć jeszcze dojazdy, bo szkołę mam daleko.
W sumie to chyba realne jest od 3000 do 4500 zł. Zależy, czy wykupisz dodatkowe godziny, czy nie. A ja pewnie będę musiała... stresuję się tym parkowaniem równoległym.
W ogóle to marzę, żeby pojechać na Hel w tym roku, jak tylko zdam. Zawsze chciałam. Sama. Bez nikogo.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.