Co niweluje alkohol w wydychanym?
Ojej, wiecie, ten alkohol… Zawsze mnie to zastanawiało, co tak naprawdę pomaga się go pozbyć z organizmu. Przecież ten okropny kac następnego dnia… Kto to wytrzyma? Woda, mówili. No tak, jasne, woda. Pamiętam, jak kiedyś po imprezie, na studiach, piłam chyba litry wody, czując się jak wielbłąd na pustyni. I wiecie co? Trochę pomogło, ale cudów nie było. To tak, jakby próbować ugasić pożar łyżeczką – walczy się, ale to walka z wiatrakami.
A jedzenie? No tak, to niby logiczne, że coś w żołądku spowalnia wchłanianie. Tylko, że po kilku kieliszkach wódki, kto ma ochotę na steka? Serio? Ja na pewno nie. Max jakieś chipsy, i to jeszcze z takim ukradkowym żalem, że psują mi imprezę. Może te białka, węglowodany… Czytałam gdzieś, że to pomaga, jakieś badania były, ale szczerze? Nie pamiętam szczegółów, tylko tyle, że im więcej jedzenia, tym lepiej. Ale czy to naprawdę działa? Czy to wystarczy, żeby uniknąć tego potwornego bólu głowy i mdłości? Wątpliwe. Raz próbowałam zjeść ogromną porcję pizzy przed imprezą. Myślałam, że mnie uratuje. Nie uratowało. Pomogło może minimalnie, ale i tak złapałam niezłego kaca. Zatem… co naprawdę niweluje alkohol? Może to tylko mit, że coś takiego w ogóle istnieje? Może trzeba po prostu się wyspać? I pić z umiarem. No tak, łatwo powiedzieć…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.