Jakie jest pH pochwy przy infekcji?

9 wyświetlenia

Ojej, to skomplikowane! Z tego co rozumiem, przy bakteryjnej waginozie pH jest tylko trochę wyższe niż normalnie, ale infekcja grzybicza może dawać objawy przy całkiem normalnym pH. To znaczy, że samo pH nie zawsze powie całą historię. Lepiej iść do ginekologa, bo upławy i świąd to nie jest żart – trzeba znaleźć przyczynę i wyleczyć się porządnie!

Sugestie 0 polubienia

Ech, pH pochwy przy infekcji… Sama się nad tym zastanawiałam nie raz. Pamiętam, jak kiedyś… miałam okropny świąd, myślałam, że to na bank grzybica. A tu zonk! pH w normie. Niby ulga, ale co z tym swędzeniem?! Czytałam gdzieś, że przy bakteryjnej waginozie pH jest tylko troszeczkę podwyższone, no, ale “troszeczkę” to ile właściwie? 4,5? 5? Sama nie wiem… W końcu poszłam do lekarza – i dobrze zrobiłam! Bo co ja tam się znam na tych wszystkich liczbach. Okazało się, że to jednak nie grzybica, tylko jakieś podrażnienie. A co gdybym zaczęła się leczyć na własną rękę? Strach pomyśleć! Przecież mogłabym sobie tylko zaszkodzić. No bo tak, grzybica to jedno, ale bakteryjna waginoza to co innego, prawda? Różne leki, różne sposoby leczenia… A skąd ja mam wiedzieć, co mi jest? Nie jestem lekarzem. I szczerze? Nie chcę być. Wolę zaufać specjaliście. Słyszałam, że jakieś 75% kobiet miało kiedyś infekcję intymną… Straszne, co? Aż tyle?! To znaczy, że prawie każda z nas się z tym zmagała. Więc nie ma co się wstydzić, tylko iść do ginekologa. Serio, dziewczyny, upławy i świąd to nie przelewki. Lepiej dmuchać na zimne. Znam taką historię, koleżanki koleżanka… leczyła się sama na grzybicę, a okazało się, że to coś zupełnie innego. I w końcu wylądowała w szpitalu! Nie warto ryzykować. Zdrowie jest najważniejsze. No nie?