Jak wprowadzić jajka do jadłospisu dziecka?
No więc, jak to jest z tymi jajkami dla malucha? Sama się nad tym zastanawiałam, kiedy mój mały zaczął jeść coś więcej niż mleko. Strasznie się bałam alergii, wiecie, jak to jest… Przecież to takie maleństwo! A jajka to podobno silny alergen. Czytałam gdzieś, że wprowadzanie jajek najlepiej zacząć od ugotowanych na twardo. I to ma sens, prawda? Wydaje się jakoś… bezpieczniejsze?
Tak też zrobiłam. Ugotowałam jajko na twardo, na beton twardo! A potem starłam je na takich malutkich drobinkach, dosłownie łyżeczkę, i wmieszałam do zupki, takiej marchewkowo-ziemniaczanej, którą mały uwielbiał. Serio, tylko łyżeczkę, bo przecież kto wie, co się stanie. Cały dzień potem chodziłam jak na szpilkach, obserwowałam go, czy nic mu nie jest. Brzuszek, skóra… Normalnie detektyw. Na szczęście nic. Uff!
Pamiętam, że koleżanka opowiadała, jak jej synek dostał wysypki po jajecznicy. Dlatego właśnie zaczęłam od gotowanego. Wydaje mi się, że te wszystkie jajecznice, omlety, sadzone… to na później. Najpierw niech maluch się przyzwyczai do samego smaku jajka, w najprostszej, najbezpieczniejszej postaci. Zresztą gdzieś czytałam, że większość dzieci, które mają alergię na jajka, reaguje właśnie na białko, a w ugotowanym na twardo jest ono chyba jakoś inaczej… no nie wiem, zmienione? Nie jestem ekspertem, po prostu dzielę się tym, co sama wypróbowałam i co mi się wydaje sensowne. A wy jak robiliście z tymi jajkami? Też się tak baliście?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.