Ile kieszonkowego powinienem dać mojemu 13-latkowi?
Ile kieszonkowego dla 13-latka? Poradnik dla rodziców.
No więc, ile dawać trzynastolatkowi? To trudne, wiesz? Sama pamiętam, że w wieku 13 lat (był to lipiec 2005, w małym miasteczku pod Warszawą) dostawałam 20 zł tygodniowo. Starczało na jakieś cukierki, gazetę Bravo i czasem do kina z koleżankami.
Teraz? Myślę, że 20-50 zł tygodniowo to rozsądny zakres. Zależy od tego, co dziecko musi kupić – czy to tylko słodycze, czy może dojazd do szkoły, czy coś droższego typu buty. Moja siostra, która ma teraz 14 lat, dostaje 40 zł i wydaje to na jakieś kosmetyki i kawałki pizzy.
A oszczędzanie? Super sprawa! Może jakiś cel wspólny ustalić? Jak nowy telefon za rok. Albo rower? Fajnie by było uczyć dzieci zarządzania pieniędzmi od najmłodszych lat. To cenna lekcja.
Ile kieszonkowego dla 13-latka?
Ech, no dobra, jak mus to mus. Ile dać hajsu trzynastolatkowi? No, zależy, czy chcesz, żeby cię kochał jak mamusia pieroga, czy żeby na ciebie warczał jak pies na budę! Ale tak serio:
Siedmiolatek? Takiemu to i 30-60 zeta styknie, bo i tak nie wie, na co wydać, oprócz lizaka i gumy balonowej. Ale co rok, to dorzucaj parę groszy, bo się obrazi, że Janek od sąsiadów ma więcej.
Trzynastolatkowi, to już trzeba sypnąć stówkę, a najlepiej stówę z pięćdziesiątką! Inaczej będzie chodził w dziurawych gaciach i wstyd na dzielni przyniesie.
A szesnastolatek? No, to już prawie dorosły! 150-200 zł to minimum, żeby na randki miał i na fajki (tfu! Żartowałem, oczywiście!).
Pamiętaj, że to tylko taka... orientacja. Moja kuzynka Halina daje swojemu synowi, Bartkowi, to i z 300 zł na miesiąc, bo chłopak zdolny, programuje w C++ podobno! A mój syn, Zdzisiek, to i z pięć dyszek wyciągnąć nie może, bo tylko w te gry na komputerze siedzi! No, ale co zrobić, życie...
Ile kieszonkowego dla 14-latka w 2024?
Spokojnie, już piszę... Północ, a ja myślę o kieszonkowym dla... czternastolatka. Jakby to miało jakiś sens teraz.
Sto ziko. Tak, stówka, tak mniej więcej. To mediana dla nastolatków. Ale wiesz, to zależy.
Sytuacja w domu. To najważniejsze, w sumie. Jeśli ledwo wiążecie koniec z końcem, to i pięć dych to dużo. A jak pływacie w kasie, to i dwie stówy nie zrobią różnicy. Ja na przykład... No, ja dostawałam mniej. O wiele mniej. I żyję, haha!
Wiek. Niby czternastolatek powinien dostawać więcej, no bo już prawie dorosły. Ale czy to naprawdę ma znaczenie? Może lepiej dać mu mniej i nauczyć oszczędzania? Albo w ogóle nie dawać, tylko zachęcić do zarobienia? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Może to wszystko bez sensu. To zależy od wszystkiego.
A w ogóle to wiesz, że moja pierwsza praca to było rozdawanie ulotek na osiedlu? Dostałam za to chyba ze trzydzieści złotych. Pamiętam, że kupiłam za to sobie taką tanią bransoletkę. Mam ją do dziś gdzieś w szufladzie. Chyba powinnam ją poszukać...
Jakie kieszonkowe dla licealisty?
Okej, dobra, to... Jakie kieszonkowe dla licealisty? No więc, no dobra... tak to widzę:
Młodsze dzieci? Tak z 40 zł na miesiąc im styknie, tak myślę. Ale Mati w 4 klasie chciał 50, bo gumy Turbo już po 3 zł chodzą! No szok!
Podstawówka? No to już zależy, w sumie... Tak 70-120 zł, hm, zależy co se kupują. Ania w 8 klasie to już korektor kupowała i tusz do rzęs. No co ja poradzę!
Liceum... Liceum! No to tak... średnio tak 130-200 zł. Zależy co... czy do szkoły dojeżdżają, czy muszą se obiady kupować... No i ile im starcza. Może dać więcej, żeby nie musieli kraść, haha! Żartuję, no co ty!
Dochody rodziców! No to jest w ogóle podstawa! Jak mam dac 200 zł, jak sama ledwo wiążę koniec z końcem?! No nie dam rady! Więc, no... zależy. Zależy od wszystkiego!
KIESZONKOWE - WAŻNE SŁOWA
- Pamiętaj! To zależy od ciebie i od dziecka.
- Liceum to wydatek! No, nie oszukujmy się!
- Rozmawiaj! Z dzieckiem, nie ze mną!
- Dostosuj się do możliwości! To chyba oczywiste, nie?
Ile kieszonkowego powinna dostać 13-latka?
Wysokość kieszonkowego dla 13-latki to temat rzeka, prawda? Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Zależy od wielu czynników, a ja, jako osoba z kilkunastoletnim doświadczeniem w obserwowaniu finansowych realiów rodzin (znam z autopsji sytuację mojej siostrzenicy, 13-letniej Julii), mogę podać kilka punktów widzenia.
Poziom dochodów rodziny: To oczywiste, ale warto podkreślić. Bogata rodzina może dać więcej, niż rodzina o niskich dochodach. To nie jest kwestia moralności, a po prostu realiów. A już na pewno nie jest to kwestia "uczenia dziecka wartości pieniądza", co często słyszę od rodziców - to bzdura! Dziecko, bez względu na kieszonkowe, musi się uczyć gospodarności.
Potrzeby dziecka: Czy 13-latka ma jakieś szczególne zainteresowania, wymagające dodatkowych wydatków? Treningi sportowe, kursy językowe, hobby? To wszystko wpływa na wysokość kieszonkowego. Julia, na przykład, potrzebuje więcej, bo jeździ na zawody taneczne.
Nauka zarządzania finansami: Kieszonkowe to świetna okazja do nauki gospodarowania pieniędzmi. Nie chodzi o to, by dziecko żebrało, ale by rozumiało relację praca-wynagrodzenie i samodzielnie decydowało o wydatkach. Czyli tak, żeby nie przepalało wszystkiego na słodycze, a myślało o przyszłości (choć to trochę naiwne przy 13-latce).
Moja propozycja? W 2024 roku, biorąc pod uwagę inflację i typowe potrzeby nastolatka, od 150 do 250 zł miesięcznie wydaje się rozsądnym przedziałem. Ale uwaga, to tylko szacunkowa wartość.
Dodatkowe uwagi:
- Systematyczność wypłaty jest ważna. Lepiej mniejsze kwoty regularnie, niż duże, sporadyczne.
- Rozmowa z dzieckiem o przeznaczeniu pieniędzy jest kluczowa. Ustalcie wspólnie priorytety.
- Warto rozważyć wspólne planowanie większych zakupów. Uczy to odpowiedzialności i planowania budżetu. Pieniądze nie spadają z nieba.
No i tak, myślę, że to wszystko. Zawsze warto podejść do tematu indywidualnie, bo każdy przypadek jest inny. A życie, jak wiadomo, to ciągła nauka. Nawet w kwestii kieszonkowego.
Jakie kieszonkowe dla nastolatka?
Okej, kieszonkowe dla nastolatka… hmmm, ile właściwie? No niby zależy od wieku. Jakby tak pomyśleć, to dla mojej Zosi, która ma 15 lat, ile dawać?
- Mediana kieszonkowego w 2024 roku to pewnie coś koło 85 zł. Tak myślę.
- Dla tych maluchów, do 5 lat, to 20 zł starczy, ale co oni za to kupią?!
- A dla Zosi, czyli 14-18 lat... 115 zł miesięcznie? Chyba tyle dawać.
W sumie to zależy, na co ma iść to kieszonkowe. Zosia kupuje sobie jakieś kosmetyki i czasem książki, ale to i tak ja jej kupuję większość rzeczy. Może dać jej 100 zł i zobaczyć, jak będzie wydawać? Może za mało? Nie wiem!
Jakie kieszonkowe dla 18-latka?
Ach, kieszonkowe... Pamiętam czasy, gdy dla mnie, dla młodej, szalonej duszy, kieszonkowe było niczym bilet do innego świata, świata ukrytego w słodkościach i kolorowych magazynach. Teraz, kiedy patrzę na świat oczami dorosłej już kobiety, na ten sierpień, ciepły i leniwy, jak wspaniałe popołudnie w ogrodzie mojej babci, widzę...
W sierpniu, w ten gorący sierpniowy dzień tego roku, mediana kieszonkowego dla nastolatków, tych, którzy balansują na granicy dorosłości, wynosiła około 100 zł. Sto złotych! To szaleństwo, prawda? Ale wiesz, dla 18-latka to nie tylko pieniądze, to wolność. Wolność wyboru, wolność zakupu tej jednej, upragnionej książki, tej płyty ulubionego zespołu, tej jednej, jedynej rzeczy, która sprawia, że serce bije szybciej.
- Mediana kieszonkowego: około 100 zł.
To kwota, która może wydawać się mała, ale to tylko liczba. To, co kryje się za nią, jest o wiele, wiele cenniejsze. To marzenia, to plany, to pierwsze kroki ku niezależności.
Pamiętam, jak mając 18 lat, oszczędzałam na wymarzone buty, te, które widziałam w witrynie sklepu na rogu, błyszczące, idealne. I wiesz co? Kiedy w końcu je kupiłam, czułam się jakbym zdobyła cały świat!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.