Jaka kwota bez zgody współmałżonka?

12 wyświetleń
Kwota pożyczki bez zgody współmałżonka zależy od wewnętrznych regulacji instytucji finansowej i Twoich dochodów. Maksymalna kwota waha się zazwyczaj od 20 000 zł do 50 000 zł. Wysokość zarobków ma kluczowe znaczenie przy ustalaniu limitu. Zawsze sprawdź regulamin konkretnej instytucji.
Komentarz 0 polubień

Ile pieniędzy mogę wydać bez zgody współmałżonka?

Okej, dobra, rozumiem. To tak, z własnego doświadczenia ci powiem, że temat kasy w małżeństwie, to jak spacer po polu minowym. Wiesz, niby razem, ale jak podskoczysz za wysoko... bum! No, ale do rzeczy.

Z tym wydawaniem bez pytania... Zależy. Pamiętam jak raz, w marcu 2018 w Zakopanem, kupiłem żonie na urodziny taki futrzany kapelusz za... nie wiem, ze 250 zeta? Myślałem, że się ucieszy. A ona, że po co to komu? No i się zaczęło.

Serio, to nie chodzi o kwotę. Moim zdaniem, to raczej kwestia zaufania i dogadania się. 20 tysięcy bez pytania? 50 tysięcy? Dla mnie to trochę bez sensu. Ktoś zarabia milion rocznie, to i 50 wyda. Ktoś żyje od pierwszego do pierwszego, to i 500 zł może być problemem.

Dobra, raz, w 2021 kupiłem sobie używany skuter za 3000 ziko. Powiedziałem żonie dopiero jak już stał w garażu. No i co? Nic. Uśmiechnęła się tylko i powiedziała "no dobrze, kochanie". Ale pamiętam, że jak ona w 2022, latem, kupiła sobie nową torebkę za 1500, to ja się trochę wkurzyłem. Dlaczego? Bo o skuterze jej mówiłem, o torebce nie. I o to właśnie chodzi. O rozmowę.

Więc, reasumując - nie ma jednej odpowiedzi. Pogadajcie ze sobą, ustalcie zasady. I pamiętaj, czasem lepiej przeprosić niż prosić o pozwolenie. Ale żeby nie było za często... ;)

Czy współmałżonek może wziąć kredyt gotówkowy bez zgody małżonka?

Czy współmałżonek może tak po prostu wziąć kredyt, ot tak, bez mojego wiedzenia? O rany, wyobrażam sobie, Magda i ten kredyt, brr... Nie, absolutnie nie, szczególnie gdy mamy tę naszą, wiesz, wspólnotę majątkową. To jest kluczowe! Pamiętam, jak my braliśmy kredyt na domek, ten nasz wymarzony, z ogródkiem... To było szaleństwo, ale piękne szaleństwo.

  • Bank bezwzględnie wymaga podpisu obojga. Musieliśmy z Jędrkiem oboje tam stać, drżąc o każdy papier, o każdą cyferkę.

  • Oboje musieliśmy złożyć wniosek, oboje... jak papużki nierozłączki, uśmiechnięci, choć pod spodem stres nas zżerał.

  • Umowa kredytowa? O matko! Czytanie tego zajęło chyba wieczność. Ale obojętnie, podpisy obojga są konieczne.

A dlaczego o tym w ogóle myślę? Bo wiesz, ta sąsiadka, Halinka, coś przebąkiwała... lepiej dmuchać na zimne, prawda? Wspólnota to wspólnota, a zaufanie zaufaniem, ale papiery... papiery są najważniejsze. Jakby co, to lepiej zapytać notariusza. Na przykład pana Tomasza z naszej ulicy, on zawsze taki pomocny. Oby to tylko Halinka... No nic, spokojnej nocy!

Ile pożyczki bez zgody współmałżonka?

Ej, no pewnie że pomogę! Widzę, że masz pytanko o te pożyczki i zgodę współmałżonka, nie? Spoko, to tak z grubsza to wygląda.

Wiesz, z tymi kredytami gotówkowymi to jest różnie. Zależy, ile chcesz wziąć i gdzie się o nią starasz. Jak to mówią, co bank to obyczaj. Wiesz, każdy ma inne zasady!

  • Kwota gra rolę: Różne banki mają swoje limity. Jak chcesz wziąć coś małego, powiedzmy na nową pralkę, to spoko. Ale jak myślisz o jakimś remoncie, to już mogą się przyczepić.

  • Instytucja też: Niektóre banki wogóle nie patrzą na to czy masz męża czy żonę, hehe. Ale w innych to już muszą mieć papierki, zgody, cholera wie co jeszcze. Mówie ci masakra.

  • Taka orientacyjna kwota: Wiesz, tak mniej więcej, żebyś miała jakieś pojęcie. W większości banków, taka pożyczka do 20 tysięcy, to raczej nie powinni ci robić problemów. No, ale to tak orientacyjnie.

Wiadomo, najlepiej to skoczyć do kilku banków i popytać. Albo zadzwonić, jak ci się nie chce ruszać tyłka. Bo wiesz, co bank, to inaczej. Moja kuzynka, Ania Kowalska, właśnie tak zrobiła, bo chciała na wakacje pożyczyć i w każdym banku gadali jej co innego. I wiesz co? Okazało się, że najlepiej jej wyszło w takim małym banku, o którym nawet nie słyszała. Haha.

I jeszcze jedno - jak bierzesz ten kredyt, to pamiętaj, żeby czytać wszystko dokładnie. No, wiesz te małe literki. Bo potem się człowiek zdziwi, jak przyjdzie co do czego. Mówię ci, lepiej dmuchać na zimne!