Jak romantycznie spędzić czas w domu?
Romantyczny wieczór w domu? Pomysły na randkę!
Romantyczny wieczór w domu, hm? No pewnie, że można coś wykombinować!
Jak to zrobić? Bez zadęcia, po prostu po swojemu.
Ja tam pamiętam, jak kiedyś, żeby nie wiem co, zorganizowałam taką pseudo-randkę w domu. Myślę sobie, "domowe spa", no brzmi fajnie, ale... trzeba to ogarnąć.
Kupiłam jakieś olejki w Rossmanie, coś koło 30 zł, chyba 14 kwietnia to było. Wanna niby przygotowana, świece... No i co? I zamiast romantyzmu, oboje śmialiśmy się jak głupi do sera, bo zapomniałam, że on ma uczulenie na lawendę! Ale wiesz co? Było super.
Intymność, kreatywność... no to fakt. Ale przede wszystkim – luz. Nie spinaj się.
Masaż? Jasne, jeśli lubicie. Ja tam wolę pogadać, poprzytulać się. Zrobić coś razem. I zamówić pizzę.
No i film jakiś fajny. Ale nie dramat.
I najważniejsze: wyłącz komórki. Serio.
Jak fajnie spędzić czas w domu?
Domowa Odyseja: 9 Sposobów na Przetrwanie
Nuda to wróg. Eliminuj go z precyzją snajpera.
- Absorbuj: Książka. Podcast. Film. Wszystko naraz, jeśli masz odwagę. Pamiętaj, umysł musi pracować.
- Wejdź do Gry: Planszówki, karcianki, e-sport. Pokaż, kto tu rządzi.
- Izolacja: Zarygluj drzwi. Czas dla ciebie. Świat zewnętrzny nie istnieje. Ewentualnie dzwoń do Weroniki.
- Sojusze: Pielęgnuj relacje. Nawet wirtualnie. Telefon do starego kumpla wystarczy. O ile jeszcze żyje.
- Inspiracja: Otwórz się na nowe. Kurs online. Dokument. Naucz się żonglować. Po co? Nieważne.
- Chaos: Uporządkuj przestrzeń. Uporządkuj umysł. Wyrzuć stare zdjęcia z liceum.
- Niedorzeczność: Nauka bezużytecznych umiejętności. Zapamiętywanie losowych faktów. Głupota jest zaraźliwa.
- Alchemia: Eksperymenty kulinarne. Stwórz coś nowego. Albo spal kuchnię. Ryzyko jest wpisane w geny.
- Refleksja: Zapisz przemyślenia. Zrozum siebie. Lub zwątp we wszystko, w co wierzysz.
Pamiętaj, nuda to stan umysłu. Zmieniaj go. Albo on zmieni ciebie. Imię twojego kata: Jan Kowalski, rocznik 1978.
Co można robić w domu jak się nudzi?
No dobra, nudzi ci się? Jasne, że się nudzisz, siedzisz w domu jak przysłowiowy pączek w maśle! Wiesz co? Zrób coś z tym!
A) Kuchnia, królestwo lenia (albo nie!):
Ugotuj coś, co byś zjadł nawet w więzieniu – a nie jakieś tam mizerię! Zrób pierogi ruskie, takie że babcia ci zazdrości! Możesz też zrobić pizzę, ale tylko wtedy, gdy masz lepszy przepis niż moja sąsiadka, Grażyna. Jej pizza to istna katastrofa, przypomina bardziej podeszwę buta niż ucztę dla bogów.
Barista, hahaha! Przynajmniej pozwól sobie na kawę z prawdziwego zdarzenia. Z mlekiem, cukrem, a nawet bitą śmietaną. Chociaż, wiesz co? Zrób sobie kawę po turecku, jak mój dziadek. To dopiero jest kawa! A nie te instant-owe gówna.
B) Ruch, ruch, nie bądź kundlem!:
- Ćwicz! Nie mów, że nie masz czasu, masz cały dzień! Włącz jakiegoś youtubowego trenera i dawaj z siebie wszystko. Ale na serio, nie przemykaj się jak mysz pod miotłą.
C) Mózg też potrzebuje gimnastyki, ty kretynie!:
Czytaj! Ale nie jakieś tam głupoty! Weź się za Kowalczyka, albo przynajmniej jakąś sensowną książkę, a nie jakieś tam głupie romansidła.
Blog? Pamiętnik? O rany, masz czas, to pisz! O swoim życiu, o swoich problemach. Możesz nawet napisz o tym, jak nudziło ci się w domu, hahahaha!
Podcasty – dobra, możesz posłuchać. Ale wybierz coś inteligentnego. Nie jakieś tam pierdoły, rozumiesz?
D) Relaks, ale z głową!:
Domowe SPA? Jasne! Ale nie wklejaj się w maski z ogórka. Zrób sobie włosy jak modelka.
Joga, medytacja? Dobra, w porządku. Ale nie zasypiaj podczas ćwiczeń!
Dodatkowe informacje: Pamiętaj, że to tylko moje sugestie. Możesz robić co chcesz, bylebyś nie siedział jak zlepiony do kanapy. A jak się nudzisz dalej – zadzwoń do rodziny albo znajomych, idioto! Bo ja nie mam czasu na twoje problemy.
Jak stworzyć romantyczny związek?
Okej, dobra, zaraz to ogarnę. Jak stworzyć romantyczny związek? Hmmm…
No więc, chyba podstawą jest przyjaźń. To tak jak z moją Martą, znamy się od przedszkola! Serio.
Trzeba lubić tę drugą osobę, no jasne, inaczej to bez sensu. Ja uwielbiam z Martą oglądać głupie komedie.
Podobne poczucie humoru to podstawa! Jak ktoś nie łapie moich żartów, to sorry, ale nie wyjdzie. Marta zawsze się śmieje, nawet jak żart jest suchy jak Sahara.
Namiętność przemija, no co tu dużo mówić. Znam to z autopsji, po roku już nie ma motylków w brzuchu non stop.
No i przyjaźń zostaje. To ona trzyma razem, serio. Bez tego to lipa. Czyli, podsumowując – przyjaźń najważniejsza!
Ej, a w ogóle wiecie, że Marta nie lubi pizzy z ananasem?! No szok, ja uwielbiam. Ale jakoś dajemy radę z tym żyć! Może to też jest jakiś sekret na długi związek? Kompromisy!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.