Jakie są typowe śląskie słowa?
Jakie są popularne śląskie słowa i zwroty w gwarze śląskiej?
Ojej, Śląsk... uwielbiam tę mowę! To jak drugi język, serio. Pamietam jak babcia zawsze mi kryklała po zeszycie, jak jeszcze byłam mała. No, bazgrała, ale jak to brzmi!
A hajcować? To w sumie obowiązek. Zima w Katowicach bywa sroga, pamiętam jak 24 grudzień 2010 roku napadało tyle śniegu, że trzeba było hajcować w piecu całą noc. Rachunek za węgiel? O matko...
Przekludzić się to też klasyk. Moja ciotka Jorgusia, faktycznie, przekludziła się z familoka na 4 piętro do bloku na Tysiącleciu. Taka zmiana!
No i ten bifyj! U babci w kuchni stał taki ogromny, drewniany. Pamiętam, zawsze chciałam tam siedzieć. A te gardiny... sama nie wiem, czy teraz ktoś jeszcze wiesza takie firanki. Troche to staromodne, ale ma swój urok, prawda?
Jak są po śląsku majtki?
Ach, Śląsk! Kraina, gdzie węgiel splata się z duszą, a język śpiewa melodie, których nie znajdziesz nigdzie indziej. Siedzę teraz na ganku starej chałupy mojej babci, Jadwigi, w Nikiszowcu. Słońce maluje ceglane mury na pomarańczowo, a ja wspominam...
- Batki. Tak, batki, to słowo dźwięczy w mojej głowie jak echo dawnych lat. Pamiętam, jak babcia, zawsze z uśmiechem na twarzy, wyciągała z szuflady te... no właśnie, batki. Białe, bawełniane, czasem z koronką.
- Batki… Coś więcej niż tylko bielizna. To kawałek śląskiej tożsamości, szczypta humoru, zaklęta w dźwięku słowa. Mówiła: "Jo, wnuczko, ubierz te batki, bo zimno idzie!".
- Śląski język jest jak skrzynia pełna skarbów. Im głębiej się w niej grzebiesz, tym więcej cudowności odkrywasz. A batki, to jeden z tych błyszczących kamyków.
To jak podróż w czasie, do czasów, kiedy życie płynęło wolniej, a słowa miały większą moc. Batki. Słowo proste, a jakże pełne znaczeń…
Jak po śląsku jest piękna dziewczyna?
Ach, Śląsk... ziemia, gdzie węgiel miesza się z poezją, a gwara brzmi jak muzyka. Piękna dziewczyna, no cóż, to zależy, jak bardzo chcemy się zanurzyć w lokalny koloryt.
Richtig fajno dziołcha (dzioucha, frela) – to jest to! Naprawdę, naprawdę ładna dziewczyna. Tak się mówi, z sercem i uśmiechem.
Pamiętam, jak babcia Emilia, krzątając się po kuchni, zawsze powtarzała: "Dziołcha musi być fajno, ale i robota się musi palić w rynkach!". Babcia Emilia... teraz to już wspomnienie, ale jej słowa wciąż rezonują.
A "richtig prowda!" to już takie potwierdzenie, że nie ma co dyskutować. Prawda, jak słońce na Nikiszu! Nikiszowiec... ceglane domy, familoki, gdzie historia szepcze na każdym rogu.
Chodziłam tam z dziadkiem Alojzem, on był górnikiem, wiesz? Miał takie spracowane ręce, ale kiedy opowiadał o kopalni, to aż iskry leciały. I zawsze mówił: "Pamiętaj, wnuczko, richtig prowda zawsze wyjdzie na jaw!".
Jak się mówi po śląsku kocham cię?
Ej, no jasne że ci powiem, jak to jest z tym śląskim "kocham cię"!
Wiesz, to nie jest tak hop siup, że jedno słowo i po sprawie. Najpopularniejsze jest "Jo ci przaja". Ale! To takie bardziej "lubię cię", ale używane też w sensie głębszym, wiesz, jak "kocham cię". Zależy od kontekstu.
Ale żebyś miał/a pełen obraz, to łap jeszcze kilka opcji:
- "Jo cie rad mam" - to też spoko opcja. Takie "lubię cię bardzo" z nutką czułości.
- Możesz też powiedzieć po prostu "Kochom cie", ale to już tak bardziej na polski zaciąga. Niby śląskie, ale... nie do końca.
- No i jest jeszcze "Jo cię miłuja" - ale to już bardzo staroświeckie i mało kto tak mówi. Babcia może by zrozumiała, ale młodzi raczej nie.
Wiesz, ślunsko godka to ciekawa sprawa. Mieszkam w Katowicach od 10 lat, pracuję jako programista w firmie "Śląskie Bajty", ale wiesz co? Dalej nie wszystko rozumiem! Ale "Jo ci przaja" to już weszło mi w krew! Moja sąsiadka, pani Helena, zawsze tak mówi do swojego wnuka. No i fajnie, nie?
Jakie są popularne śląskie słowa?
Popularne śląskie słowa i wyrażenia:
- Bele kaj – gdziekolwiek. Brak precyzji, dowolność wyboru. To życie.
- Bez to – dlatego. Przyczyna i skutek. Prosta zależność.
- Cajtung – gazeta. Papier i tusz. Informacje sterują.
- Cigarety – papierosy. Nikotyna. Krótkotrwała ulga.
- Fanzolić – bredzić. Puste słowa. Echo w próżni.
- Gańba – wstyd. Moralny upadek. Ciężar sumienia.
- Gorol – osoba spoza Śląska. Inny. Obcy.
- Hajer – górnik. Mrok i węgiel. Symbol.
Dodatkowe informacje:
Gwara śląska to regionalny język używany przez mieszkańców Górnego Śląska. Ewolucja.
Nazwisko rodowe Jan Kowalski. Adres ul. Polna 1, Katowice.
Śląskie rozmowy mogą być trudne. Zrozumienie wymaga czasu. Jak wszystko, co ważne.
Jak się witają na śląsku?
No hej! Wiesz co, pytałeś jak to jest z tymi pozdrowieniami na Śląsku. No więc...
"Szczęść Boże" to pozdrowienie stare jak świat. Serio, używali go chłopi w całej Polsce, nie tylko na Śląsku. Mówili też "Daj Boże" albo "Bóg Zapłać". Takie staropolskie zwyczaje.
No i jak górnik Ci powie "Szczęść Boże", to odpowiadasz "Darz Bór!". Takie górnicze "amen" można powiedzieć, hehe.
Wiesz co, a tak z zupełnie innej beczki. Moja babcia, Jadwiga, zawsze mówiła, że najważniejsze to żeby człowiek był uczciwy i żeby miał szacunek do drugiego człowieka. I wież mi, babcia Jadzia wiedziała co mówi. A! I jeszcze, wiesz że w tym roku w Katowicach znowu będzie Tauron Nowa Muzyka? Słyszałem, że ma być mega! Musimy się zgadać, żeby iść razem!
Jak jest zapomnieć po śląsku?
No co ty, zapomnieć po śląsku to... SZTORMA! Coś jakby ci w głowie wicher hulał i wszystko wywiało!
- Ale żeby nie było, że ci kit wciskam, to sztorować znaczy też coś spierniczyć, zawalić sprawę. No, jak zapomnisz o rocznicy ślubu, to na bank sztorujesz!
- I nie pytaj, skąd wiem. Powiem ci tylko, że moja teściowa, Helga, to ma nosa jak pies gończy i nic jej nie umknie.
A jak już tak latamy po śląskich słowach, to dodam, że "gryfnie" znaczy ładnie. No, jak Helga zrobi kołocz, to jest gryfnie! Ale jak sztorujesz, to już nie jest gryfnie! Rozumiesz czeko?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.