Jakie jedzenie wytrzyma bez lodówki?
O rany, jakie jedzenie wytrzyma bez lodówki? To jest pytanie, które mnie osobiście lekko przeraża. Serio! Bo jak sobie pomyślę, że miałabym jeść non-stop tylko konserwy i te wszystkie suszone rzeczy… brrr! Rozumiem, że bywają sytuacje awaryjne, no lodówka potrafi się popsuć, nie? Ale tak na co dzień? No nie wiem.
Wiadomo, marchewka, ziemniaki – trochę wytrzymają poza lodówką, ale to i tak raptem kilka dni, prawda? Zresztą, sama ostatnio wyrzuciłam kilogram ziemniaków, bo zaczęły kiełkować, zapomniałam o nich biedne! Zupa błyskawiczna i makaron to faktycznie ratunek jak już naprawdę nie ma nic innego, ale no sorry, na dłuższą metę to nie dla mnie. Lubię jednak coś świeżego, smacznego… No nie wiem, może przesadzam?
No i teraz się zastanawiam, co takiego ja sama mam w domu, co mogłoby przetrwać bez chłodzenia… Chyba tylko słoiki z przetworami od babci, ale to też pewnie trzeba jakoś mądrze przechowywać, żeby się nie zepsuły. Kurczę, chyba muszę się bardziej przygotować na taką ewentualność! Bo jakby zabrakło prądu na dłużej… no strach się bać!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.