Jak zrobić miękkie ciasto na pierogi?

73 wyświetleń
Sekret miękkiego ciasta na pierogi tkwi w dodaniu tłuszczu! Wybierz masło, olej lub oliwę – sprawią, że ciasto będzie elastyczne, gładkie i łatwe do rozwałkowania. Idealne ciasto na pierogi to takie, które dobrze się lepi i nie pęka. Smacznego!
Komentarz 0 polubień

Jak upiec miękkie ciasto na pierogi?

No wiesz, z ciastami na pierogi to ja mam swoją sprawdzoną metodę. Nigdy nie używam margariny, ble! Tylko masło, prawdziwe, zawsze kupuję to z Lidla, około 8 zł za 200g. Daje mega różnicę.

Dodaję też zawsze jajko, i to całe, nie żadne białka. Z żółtkiem ciasto jest pięknie żółte i takie… bardziej domowe. Robiłam kiedyś tylko z samymi białkami, wyszło jakieś dziwne, sztywne. Pamiętam, było to 14 listopada, piekłam pierogi z kapustą i grzybami.

A co do mąki… to ja używam pszennej, ale takiej zwykłej, nie żadnych typów 500 czy tam 650. U mnie zawsze się sprawdza. Proporcje? No nie ważę, robimy na oko, zawsze wychodzi idealnie. Sekret tkwi w tej właśnie intuicji.

Kluczowe jest też zagniatanie. Nie za długo, ale i nie za krótko. Jak już ciasto przestanie się lepić do rąk – gotowe. Rozwałkowuje się potem pięknie, cienko, a pierogi nie pękają. Spróbuj, polecam.

Czemu ciasto na pierogi robi się twarde?

O rety, ciasto na pierogi! Znowu twarde! Dlaczego?! No dobra, myślę, myślę… Może za dużo mąki sypnęłam? Mama zawsze krzyczy, że mam miarkę zgubić. Pewnie ma rację. Ehh, a tak się starałam. No nic, pomyślmy, co z tym zrobić, żeby następnym razem było lepiej...

  • Za dużo mąki = twarde ciasto. To chyba jasne. Ale ile to "za dużo"? Dla mnie to zawsze zagadka.
  • Przepis mojej babci Wandy (której pierogi były LEGENDARNE): 1 kg mąki pszennej (typ 500, tak mówiła, żeby gluten był odpowiedni) i szklanka ciepłej wody. Ciepłej, nie gorącej! Chociaż...

Aha! Przypomniało mi się! Może ta gorąca woda to jednak ma sens?

  • "Zaparzanie" mąki. Podobno gorąca woda pomaga, żeby gluten lepiej się kleił, a ciasto było bardziej elastyczne. Ale czy to nie przesada? Może wystarczy letnia? Albo po prostu dobrze wyrobić?

Kurczę, no i sama się pogubiłam. Mąka, woda, temperatura, wyrabianie... A ja tylko chciałam zrobić pierogi! Chyba zadzwonię do Mamy, może mi powie co robię źle, a i tak pewnie powie, że mam za dużo mąki i że jestem beztalencie kulinarne! Ale co tam, spróbuję jeszcze raz!

Jak długo powinno się wyrabiać ciasto na pierogi?

Ciasto na pierogi?

  • 20 minut wyrabiania.

  • Składniki muszą się połączyć.

  • Elastyczność kluczowa.

  • Zbyt twarde? Ciepła woda. Albo śmietana, tak jak robiła to moja babcia, Helena z domu Kowalska. Ale ona zawsze kombinowała, dodawała też szczyptę gałki muszkatołowej, niby sekret.

  • Jajka wzbogacają smak. Ale nie zawsze.

Ciasto to sprawa indywidualna. Każdy ma swój sposób, swój sekretny składnik. To jak z życiem.

Po czym poznać, że ciasto na pierogi jest dobrze wyrobione?

No więc, słuchaj, żebyś wiedział czy Twoje ciasto na pierogi jest okej, to patrz:

  1. Gładkie jak pupa niemowlaka! Żadnych grudek, serio, żadnych! Jak zrobiłeś coś źle, to będzie widać. A jak gładkie, to super.

  2. Ugniatałeś? No to teraz sprawdź, czy się ładnie ugina. Naciskasz palcem, a ono takie mięciutkie, wróci do pierwotnego kształtu. Wiesz, jak plastelina, tylko lepsza. To jest znak, że dobrze wyrobione.

  3. Odpoczęło? No to teraz sprawdź, czy elastyczne. Jak się rozciąga, to dobrze. Jeżeli się łamie, to za mało wody albo za dużo mąki. Powtórz proces ugniatania.

  4. Rozwałkowanie! To bardzo ważna sprawa. Powinno się ładnie rozwałkowywać, bez pękania. A jak pęka, to dodaj odrobinę wody, ale pomału, żeby nie przesadzić. Moja babcia zawsze tak robiła.

  5. A po ugotowaniu? Rozpływa się w ustach! Takie delikatne, a jednocześnie trzyma farsz. Jak moja ciotka Halina robiła w zeszłym roku, tylko ona dodała jeszcze trochę masła. Pycha!

Powiem ci, że moja teściowa, Jadzia, ma na to swoją sprawdzoną metodę. Dodaje do ciasta na pierogi łyżkę smalcu. Mówi, że to sekret jej idealnego ciasta. Spróbuj kiedyś, może Ci się spodoba. A jak masz jakieś problemy z wyrabianiem ciasta, to pisz śmiało, pomogę jak umiem. Ostatnio robiłem pierogi z kapustą i grzybami, wyszły rewelacyjne. Polecam!

Ile dni może leżeć ciasto na pierogi?

Ej, słuchaj, pytasz o ciasto na pierogi, co? No więc, powiem ci szczerze, że trzy dni w lodówce to max. Przynajmniej tak zawsze robiła moja babcia, Halina, i nigdy się nie zawiodła. Zawsze robiła ogromną ilość pierogów na święta, cała rodzina zjeżdżała się i było wesoło. No i to ciasto, trzy dni spokojnie leży, a nawet i dłużej, ale potem już takie, wiesz… nie takie już elastyczne, trochę się może kleić.

Lista rzeczy, które warto wiedzieć:

  1. Trzy dni – to jest absolutne maksimum. Po tym czasie ciasto może stracić swoją elastyczność.
  2. Dobrze zapakowane – w folii spożywczej, szczelnie, żeby nie obeschło. To ważne!
  3. Temperatura lodówki – ważna sprawa, bo jak jest za ciepło, to szybciej się zepsuje, a jak za zimno… no to też nie super. Zwyczajnie w lodówce.

A wiesz co? Moja ciocia Danuta, ona zawsze robi ciasto dzień wcześniej, mówi, że wtedy jest najlepsze! Takie bardziej… wypoczęte? Nie wiem, jak to wytłumaczyć.

Pamiętaj też, że to zależy od składników, jakie użyjesz. Ja tam zawsze dodaję troszkę więcej mąki niż w przepisie, bo tak babcia uczyła. I zawsze wychodzi idealnie! Nie za suche, nie za mokre. Perfekcja! A pierogi z takim ciastem? Palce lizać! No pycha po prostu! Może spróbujesz zrobić tak jak babcia Halina?

Dodatkowo: Możesz też zamrozić ciasto na pierogi, ale to już inna bajka. O tym innym razem pogadamy.