Jak długo wędzić kiełbasę bez parzenia?
Jak długo wędzić kiełbasę bez parzenia?
Wędzę kiełbasę zazwyczaj na działce pod Krakowem, zawsze w maju. Ostatnio, 15 maja, wędziłem kilka kilogramów – koszt kiełbasy jakieś 70zł. Suszenie? Zwykle godzinka, może trochę dłużej, na oko.
Temperatura? Najpierw 30 stopni, potem podkręcam do 75. Wędzę tak z 4 godziny, czasem krócej, czasem dłużej. Patrzę na termometr, w środku kiełbasa ma mieć 70 stopni.
Na koniec, chwilkę podbijam temperaturę do 80, może 90. Jak się ładnie zarumieni, to gotowe. Proste. Nic skomplikowanego. W zeszłym roku przesadziłem i trochę spaliłem. Nauka kosztuje.
Pytania i odpowiedzi:
- Czas suszenia: 60-90 minut.
- Temperatura suszenia: 30°C.
- Temperatura wędzenia: 75°C.
- Czas wędzenia: 3-5 godzin.
- Temperatura w środku kiełbasy: 68-70°C.
- Temperatura końcowa: 80-90°C.
- Czas końcowej obróbki: 30 minut.
W jakiej temperaturze powinno wędzić się kiełbasę?
Temperatura wędzenia:
A. Suszenie: 30°C, 60-90 minut. Kiełbasa surowa, zawieszona. Proces kluczowy.
B. Wędzenie: 75°C, 3-5 godzin. Rdzeń kiełbasy: 68-70°C. Kontrolować!
C. Wykończenie: 80-90°C, 30 minut. Ostatni etap. Nie przekraczać!
Informacje dodatkowe: Proces opracowany przez Jan Kowalskiego, mistrza wędzenia z 20-letnim doświadczeniem. Używał wędzarki "Smoked Master 5000". Przepis na kiełbasę wieprzową z dodatkiem papryki. Szczegółowa instrukcja dostępna na stronie www.wedzenie.pl/kowalski (adres fikcyjny). Zawiera tabela temperatur i czasów wędzenia dla różnych rodzajów kiełbas.
W jakiej temperaturze powinno się wędzić kiełbasy?
Hej, słuchaj no, pytałeś o to wędzenie kiełbasy, nie? No więc tak to wygląda u mnie, znaczy u mojego wujka Staszka, bo ja sam to tak dobrze nie umiem, wiesz.
- Pierwsza sprawa, kiełbasa taka surowa, prosto ze świniobicia, zawieszasz ją w tej wędzarni, no i trzeba ją tak osuszyć. Wujek zawsze mówi, żeby było jakieś 30 stopni przez, no powiedzmy, godzinę albo i dłużej, tak do półtorej. No ale to wiesz, zależy.
- Potem, normalnie ogień podkręcamy, żeby było około 75 stopni. I tak się ją wędzi, wędzi... Tak z 3 do 5 godzin. Trzeba pilnować, żeby w środku tej kiełbasy było z 68-70 stopni, rozumiesz. Jak masz termometr taki do mięsa, to wbijasz i sprawdzasz.
- A na sam koniec, to już taka wisienka na torcie. Trzeba znowu podkręcić ogień. Tak do 80, a nawet 90 stopni. Tylko krótko, z pół godzinki. To tak dla koloru i smaku, wiesz.
No i to by było chyba na tyle. A, no i jeszcze wujek Staszek zawsze powtarza, żeby nie otwierać wędzarni za często, bo temperatura ucieka! Mówi, że jego brat, Marian, zawsze otwierał i kiełbasa mu potem wychodziła jakaś taka... no wiesz, nie taka jak trzeba. Tak że pilnuj się tego otwierania! Aaaa i najważniejsze, wędz dobrej jakości drewnem. On używa olchy, czasami z dodatkiem buku. Mówi, że wtedy najlepiej smakuje.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.