Ile wody na 1 kg mąki do pierogów?

56 wyświetleń
Do przygotowania idealnego ciasta na pierogi, na 1 kg mąki pszennej, zazwyczaj potrzeba około 400 ml gorącej, przegotowanej wody. Ilość wody może się nieznacznie różnić w zależności od rodzaju mąki i wilgotności powietrza. Do ciasta dodaje się również sól, jajka i olej. Sprawdź nasz sprawdzony przepis na ciasto na pierogi!
Komentarz 0 polubień

Ile wody na 1 kg mąki do pierogów?

O rany, pierogi! Pamiętam, jak babcia zawsze mówiła, że ciasto na pierogi to taka trochę alchemia.

Ale dobra, konkrety. Na 1 kg mąki, tak normalnej, pszennej, dałbym jakieś 400 ml gorącej wody. Tyle brałem zawsze jak robiłem z mamą pierogi w kuchni 12 maja. Wychodziły mega smaczne, a i ciasto dobrze się lepiło.

No i koniecznie pamiętaj o soli! Bez niej to nie to samo. Dwie płaskie łyżeczki powinny załatwić sprawę.

Jajka i olej to już taka wisienka na torcie. Ale moim zdaniem dodają elastyczności ciastu. Tylko bez przesady z olejem. Ja daję tak z trzy łyżki stołowe, żeby nie było za tłuste.

Ile wody na 1 kg mąki do pierogów?

Około 400 ml.

Ile jajek na 1 kg mąki do pierogów?

No i co, ile tych jajek? 2-4 na kilogram mąki, tak? Ale bzdura! Zależy od mąki, jasne, ale też od pierogów! Ruskie? Inaczej niż z kapustą i grzybami, prawda?

  • Mąka pszenna – 3 jajka na pewno, może 4, zależy jak lepkie lubię ciasto. Aaa, zapomniałam! Moja babcia zawsze dawała 2, ale to była inna mąka, z młyna w Wólce… pamiętam ten zapach!
  • Pierogi z mięsem - 4 jajka! Tak, zdecydowanie 4. Bo mięso dodaje wilgoci, trzeba to zrównoważyć. A moja siostra, Kasia, dodaje 5! Szalona!
  • A z jagodami? Tu 2 wystarczą, ciasto ma być delikatne! No chyba, że dużo soku z jagód… wtedy 3.

Wiesz co? To zależy! Ja używam zwykle 3 jajek na kilogram mąki pszennej. Ale najlepiej zrobić test, zrobić małą porcję z 2 jajkami, potem z 3, a jak będę miała czas to i z 4. Spróbować i zobaczyć co mi wyjdzie. Bo pierogi to nie nauka rakietowa!

Kurcze, a co z mąką ziemniaczaną? Tego nie wiem. Muszę sprawdzić w starym zeszycie z przepisami mamy. Ten z plamami od śmietany!

Podsumowanie: 3 jajka na 1 kg mąki pszennej to mój standard. Ale to tylko moja opinia. Eksperymentuj!

Lista rzeczy do sprawdzenia:

  1. Stary zeszyt mamy z przepisami (ten ze śladami śmietany) - szukam proporcji z mąką ziemniaczaną.
  2. Przepis babci na pierogi - sprawdzić jaki rodzaj mąki używała.
  3. Zadzwonić do Kasi - zapytać o jej 5 jajek. Może ma rację!

No i tyle. Chyba.

Ile oleju na kg mąki do pierogów?

O rany, pierogi! Ale mam smaka. Ile tego oleju, bo zawsze zapominam?

  • 100 ml oleju na 1 kg mąki. To jest ta magiczna proporcja!

W sumie, moja babcia Zosia zawsze mówiła, że sekret tkwi w cieście. Cienkie, elastyczne... no niebo w gębie! A ten olej, to chyba naprawdę robi różnicę.

  • Elastyczność ciasta.

To dlatego tak łatwo się wałkuje i nic nie pęka. No i farsz zostaje tam, gdzie powinien – w środku! A właśnie, jaki farsz robię? Kapusta z grzybami? Czy może ruskie? O matko, decyzje, decyzje... Dobra, olej już wiem, teraz reszta składników!

A! I jeszcze, ważne, żeby mąka była przesiana! Babcia by mi głowę urwała, jakbym o tym zapomniała. To robi różnicę, serio! I olej rzepakowy, babcia zawsze mówiła rzepakowy, nie jakiś tam!

Co zrobić, żeby ciasto na pierogi było miękkie?

Sekret miękkiego ciasta na pierogi tkwi w precyzji.

  • Ciepła woda: Kilka kropli zdziała cuda. Dodać, zagniatać, oceniać.

  • Żółtka, nie całe jajka: Białko odbiera elastyczność. Sam żółty smak to podstawa.

  • Unikać przepracowania: Im krócej zagniatasz, tym lepiej. Za długo? Będzie twarde jak kamień.

Dodatkowe uwagi: Znam pewną Halinę, kucharkę z trzydziestoletnim stażem. Halina zawsze dodaje łyżkę oleju do ciasta. Mówi, że to jej sekret, ale proszę, nikomu ani słowa.

Jakie ciasto na pierogi jest lepsze z jajkiem czy bez?

Okej, dobra, pierogi... ale które lepsze? Z jajkiem czy bez? O matko, zaraz zgłodnieję!

  • Z jajkiem: No, bardziej tradycyjne, co nie? Babcia Zosia zawsze takie robiła, ciężkie, konkretne. Ale fakt, twardsze ciasto, no i mniej elastyczne. Rozwałkować to czasem masakra! Jak sobie przypomnę te walki z wałkiem... brrr! Grubsze to i farsz mniej czuć.

  • Bez jajka: Hmmm, to ciasto bardziej miękkie. Cieniusieńkie można zrobić! No i elastyczniejsze – lżej się wałkuje. Idealne jak ktoś nie lubi za dużo ciasta, a woli farsz. Mama Krystyna czasami robi, jak się jej przypomni, bo sama mówi, że lżejsze i łatwiejsze.

To teraz pytanie! Które lepsze? Chyba zależy od nastroju, co? Jak mam ochotę na coś "babcinnego", to z jajkiem. Ale jak chcę lekkości... to bez jajka. No i od farszu! Do mięsnych to może to twardsze lepsze, a do owocowych... eee, sama nie wiem!

Pamiętam, jak raz robiłam pierogi ruskie z ciasta bez jajka i... rozpadły się przy gotowaniu! Może to dlatego, że za cienko rozwałkowałam? A może farsz był za rzadki? Albo miałam za dużo sera? A może po prostu pech?

Czy ciasto na pierogi może być bez jajek?

Okej, dobra, to tak... Ciasto na pierogi? Bez jajek?! ????

  • No pewnie, że może być! Tradycyjne ciasto na pierogi często wcale nie ma jajek! Co więcej, moja babcia Zosia zawsze robiła bez i wychodziły idealne! Zawsze, ale to zawsze.

  • Wiele osób dodaje jajka, bo myśli, że inaczej się rozpadną. Bzdura totalna! Serio. Kompletnie nie rozumiem, skąd to przekonanie.

  • Sekret? Wrzątek i masło! To jest to! Dobrej jakości masło, tak żeby pachniało mlekiem, a nie margaryną! I mąka, no dobra mąka też ważna... Tylko jaka? ????

  • Acha, no i przypomniało mi się! Ja, Ania Kowalska, robię tak: pół kilo mąki, szklanka wrzątku, łyżka masła, szczypta soli. I zagniatam! Czasami ciut więcej wody, zależy od mąki. Ale to już wyczujesz! ????