Ile soli peklowej na 10 kg mięsa?

40 wyświetleń
Ilość soli peklowej zależy od rodzaju mięsa i preferencji. Na 10 kg mięsa (szynka, baleron, żebra, boczek) wystarczy 50-55 dag soli peklowej, rozpuszczonej w ok. 6 litrach wody z dodatkiem 2 dag saletry i przypraw. Solankę należy zagotować, przecedzić i wystudzić przed zalewaniem mięsa. Pamiętaj, że to jedynie sugerowana proporcja – dostosuj ją do własnych upodobań.
Komentarz 0 polubień

Ile soli peklowej na 10 kg mięsa?

Okej, dobra, rozumiem. No to lecimy z tym koksem! Ile tej soli peklowej na 10 kilo mięska, żeby szynka była taka, jak trzeba?

Wiesz co, ja to robię trochę na czuja, ale mniej więcej na 10 kg mięcha to tak: 6 litrów wody, z pół kilo soli, no i ta saletra, z 2 deko. I co najważniejsze - przyprawy! Bez tego to nic nie będzie smakować.

Pamiętam, jak raz, chyba w lipcu zeszłego roku, robiłem boczek na grilla. Trochę przesadziłem z solą i... No cóż, było słono. Ale z piwkiem dało się zjeść, hehe.

Zawsze zagotowuję tą solankę, przecedzam i czekam, aż wystygnie. Potem to mięcho pływa w tym i czeka na swoją kolej, aż się uwędzi albo upiecze. Taka mała kuchnia domowa, wiesz?

Grunt to nie bać się eksperymentować. Raz dodam więcej czosnku, raz majeranku. Każdy boczek, każda szynka – inna historia. No i najważniejsze – robić to z sercem.

Ile peklosoli na 10 kg mięsa?

No wiesz… 10 kg mięsa… głowa mi pęka od tych obliczeń o tej porze.

  • Peklowanie na sucho: To około 170-230 gramów peklosoli. Brrr, dużo tego. Zupełnie jak ta góra nieprzeczytanych maili, co mi wisi nad głową. Aż zimno mi się robi na samą myśl.

  • Peklowanie na mokro: Tu już liczę, że to będzie 330-400 gramów peklosoli. No i jeszcze ta woda… 0,4 litra na kilogram, więc 4 litry wody na całe 10 kilo. Wiesz, przypomina mi się jak w zeszłym roku przelewałam wodę do podlewania kwiatów i pół kuchni zalałam... aż mnie ciarki przechodzą.

No i ważne jest to, że ta strona "Robimy swojskierobimyswojskie.pl" wspomina o tym. Ale wiesz co? Ja w ogóle nie pamiętam, skąd ja mam ten przepis, kto mi go podesłał… chyba Ania z pracy? Nie, czekaj… to była Kasia… albo może Asia…? Już sama nie wiem. Z wiekiem pamięć szwankuje. A peklosol to w ogóle jakieś takie dziwne słowo. Jakby z innego świata.

I jeszcze dodam, że ważne jest, aby dokładnie odmierzyć peklosol, bo za mało – mięso będzie niedoprawione, a za dużo – za słone. Kurczę… zawsze to takie ryzyko. Jak w życiu. Zawsze coś może pójść nie tak.

Jak zrobić solankę na 10 kg mięsa?

O rety, solanka na 10 kilo mięsa?! Ale wyzwanie! Dobra, zapisuję, bo zaraz zapomnę...

  • 6 litrów wody – o rany, to więcej niż mam w butelce!
  • 50-55 dag soli – sporo tej soli, ciekawe, czy mam tyle w domu?
  • 2 dag saletry – o saletrę muszę poprosić babcię Halinę, ona zawsze ma jakieś dziwne rzeczy. Co ja gadam, sama kupię!
  • Przyprawy – to już z górki, dam to co lubię, czosnek, pieprz, majeranek... Mniam!

Ale co dalej? Aha! Gotować, przecedzić, ostudzić i zalać mięso. Proste, nie? Tylko to mieszanie pewnie będzie ciężkie. Muszę sobie przypomnieć, żeby mięso upychać ciasno w naczyniu, to ważne!

Czekaj, czekaj... Czy to wystarczy na pewno? No nic, najwyżej dodam jeszcze trochę wody i soli, jakby co. Grunt, żeby mięsko było soczyste! A babci Halinie i tak podziękuję za pomoc. I dam jej spróbować, jak już się zrobi!

W sumie to zastanawiam się, czy nie dodać też liścia laurowego i ziela angielskiego? Zawsze dodaję do rosołu i jest pyszny. Może i tu się sprawdzi? ????

Ile peklosoli na 10 kg kiełbasy?

Okej, to spróbujmy to opowiedzieć jak prawdziwa historia, z mojego doświadczenia.

Pamiętam, jak pierwszy raz robiłem kiełbasę w domu. To było jakoś w maju, chyba w 2023, na działce u mojej babci, Helenki. Myślałem, że to będzie proste, ale szybko się przekonałem, że wcale tak nie jest! Najgorzej było z tą całą peklosolą, w ogóle nie wiedziałem ile tego wsypać.

Babcia, wiadomo, mówiła "na oko", ale ja się bałem, że zepsuję całe 10 kilo mięsa! W końcu poszedłem do wujka Staszka, on jest rzeźnikiem. I wiesz co mi powiedział?

  • Na 10 kg kiełbasy dajesz od 170 do 200 gram peklosoli. To takie niby proste, a ja się tak stresowałem!
  • Peklosól jest super, bo dzięki niej kiełbasa ma taki fajny, różowy kolor i ten specyficzny zapach, wiesz, taki "szynkowy". Bez tego to by była po prostu szara masa.

Staszek jeszcze tłumaczył, że to ważne, żeby nie przesadzić z tą solą, bo kiełbasa będzie za słona i niejadalna! No i że za mało też źle, bo się może zepsuć, zanim ją zjesz.

Wiesz co, po tym wszystkim i tak się bałem! Ale ostatecznie wyszło całkiem nieźle. Kiełbasa miała ten ładny kolor i smakowała... no, jak kiełbasa od babci!

I powiem Ci jeszcze coś: peklowanie to nie tylko smak i kolor! Chodzi też o bezpieczeństwo. Peklosól zawiera azotyn sodu, który zabija bakterie, w tym te, które powodują botulizm. To niby rzadkie, ale lepiej dmuchać na zimne, prawda? No, i tyle z mojej kiełbasianej przygody. Następnym razem będę mądrzejszy!

Ile zalewy na 1 kg mięsa?

Ok, oto propozycja:

Na 1 kg mięsa do peklowania zwykle przypada ok. 1 litr zalewy. Co do peklosoli, to zależy od preferencji smakowych, ale orientacyjnie:

  • 60g peklosoli na 1 litr wody (dla mniej słonego smaku).
  • 80g peklosoli na 1 litr wody (jeśli lubisz bardziej słone mięso).

Pamiętaj, że to tylko punkt wyjścia. Eksperymentuj, żeby znaleźć idealny balans dla siebie. Ja, na przykład, wolę dodać odrobinę cukru i zgnieciony czosnek do zalewy. Niby detal, a robi różnicę. Ostatnio odkryłem też, że dodanie szczypty majeranku podbija smak karkówki. Niby nic, a cieszy!