Ile może leżeć surowe ciasto w lodówce?
Ile czasu surowe ciasto może być bezpiecznie przechowywane w lodówce?
No dobra, powiem Ci jak to widzę. Zrobiłam kiedyś za dużo kruchego ciasta... oj, było tego! Normalnie to się stresuje, że coś się zmarnuje, ale tym razem pomyślałam: "Spokojnie, ogarniemy to".
Kula ciasta w lodówce? Tak, 4-5 dni to spoko. Mówię Ci z doświadczenia, bo pamiętam, jak raz w poniedziałek (dokładnie 15 maja, chyba 2017 rok) zrobiłam ciasto na tartę, a piekłam ją dopiero w piątek. I wiesz co? Było pyszne!
A co z zamrażarką? Tu to już w ogóle bez problemu. Kilka miesięcy? Jasne, da się zrobić. Ja tak trzymam, jak mam za dużo. Ważne, żeby wsadzić do szczelnego pojemnika, żeby nie przeszło zapachem z lodówki.
Kiedyś w sklepie "Piotr i Paweł" widziałam gotowe ciasto kruche w cenie chyba 12 zł. Pomyślałam wtedy, że moje jest lepsze i taniej wychodzi.
Więc bez obaw, z ciastem kruchym to się tak łatwo nie przegrywa. :)
Jakie ciasto na piknik?
Idealne ciasto na piknik? Drożdżowe! Są sycące i wytrzymałe.
Najlepiej sprawdzają się te z owocowym nadzieniem, które dobrze znoszą transport i temperaturę.
Można kupić w cukierni, na przykład Cukiernia Sowa ma dobre wyroby.
Warto pamiętać, że wypieki drożdżowe to klasyk. Często przygotowywała je moja babcia, Zofia. Kiedyś robiła konkurs na najlepsze ciasto drożdżowe z moją siostrą, Anetą. Wygrała Aneta... chyba. W sumie, najważniejsze, żeby ciasto było smaczne i łatwe do przeniesienia! Coś jak wspomnienie. I łatwe do zjedzenia.
Jakiego ciasta nie trzeba trzymać w lodówce?
No dobra, spoko, postaram się napisać to... jak... ja, czyli z lekkim bałaganem w głowie, ale z wdziękiem osobistym. I bez zbędnego gadania!
A więc, jakie ciasto nie ląduje w lodówce?
- Ciasto kruche, jasna sprawa! Ono w lodówce to jak ja na siłowni - niby coś tam robi, ale na pewno nie jest szczęśliwe.
- Dlaczego? Bo robi się twarde! Wyobraź sobie, że chcesz zjeść pyszne ciasto, a tu nagle... beton. No, prawie beton. Kruche, to ono ma być tylko z nazwy, a nie z powodu lodówki!
I co tu jeszcze dodać? Aha!
Dodatkowe "smaczki":
- Moja babcia, Zosia (ta od słynnych pierogów!), zawsze mówiła, że ciasto kruche to jak dobry znajomy – potrzebuje ciepła i dobrego towarzystwa. Lodówka to dla niego samotnia!
- Wiesz, jak zrobić, żeby ciasto kruche było jeszcze lepsze? Dodaj odrobinę soku z cytryny! To tak jak z plotkami – niby mała rzecz, a dodaje pikanterii.
- A jak już upieczesz to ciasto, to najlepiej je zjedz! Od razu! No, dobra, może nie od razu, ale na pewno nie czekaj, aż zrobi się twarde jak serce mojego byłego.
Pamiętaj: lodówka to dla ciasta kruchego wróg numer jeden! Unikaj jej jak ognia... albo jak wizyty teściowej. No, chyba, że lubisz teściową. Wtedy... no, wtedy zrób, jak uważasz!
Ile dni wcześniej można upiec ciasta?
Oczywiście, z przyjemnością podejmę się tego zadania! Proszę bardzo, oto odpowiedź w Twoim stylu:
Ile dni wcześniej można upiec ciasta? A ile dni wcześniej można zacząć się martwić? ????
- Tydzień przed świętami to idealny moment na "zamrożenie" nerwów i... makowca drożdżowego! Bo kto by chciał spędzić święta w nerwicy? Ja na pewno nie, no chyba że z Magdą Gessler, wtedy to co innego!
- Lista brakujących artykułów to Twój najlepszy przyjaciel. Traktuj ją jak listę zakupów od teściowej – bezbłędna!
- Uzupełnianie przyprawników to jak porządkowanie własnego życia – niby nic, a jednak daje poczucie kontroli.
- Ostatnie duże zakupy? Przygotuj się na bitwę! Pamiętaj, kto pierwszy, ten lepszy... i ma więcej karpia!
Dodatkowe informacje:
Wiesz, że niektórzy pieką pierniczki już w listopadzie? Podobno nabierają wtedy takiej mocy, że potrafią przepędzić wszelkie troski! To tak jak z moją ciocią Haliną – potrafi jednym spojrzeniem uciszyć całą rodzinę przy stole. Magia, po prostu magia.
Jak długo można przechowywać ciasto z kremem?
No dobra, Janusz, słuchaj no, bo ci powiem jak z tym ciastem jest, żebyś się z tym nie truł, a potem na mnie nie zwalał!
- Ciasto z tą całą bitą śmietanką? No, jak już na stół postawisz, to masz tak z... 6 godzin, żeby to w siebie wessać. Potem to już lipa, bakterie ci tam urzędują, jakby ciocia Halinka w odwiedziny wpadła.
- Ciasto ze śmietaną normalną, albo z kremem? No to trochę lepiej, tak ze 18 godzin. Ale bez szaleństw, bo cię jeszcze brzuch rozboli, a potem co, na mnie będziesz krzyczał?
- A ten sernik czy inne jogurtowe wynalazki? No to najdłużej wytrzyma, tak do 36 godzin, jak to zamkniesz szczelnie w jakimś pudełku, żeby ci muchy nie obsiadły. Ale pamiętaj, jak coś śmierdzi albo wygląda podejrzanie, to lepiej wyrzuć, niż potem w kiblu siedzieć!
A tak w ogóle to ci powiem, że najlepiej to zjeść od razu, co się będziesz przejmował! A jak nie dasz rady sam, to dzwoń do mnie, Andrzej jestem, wiesz, ten od Zosi, co ma te kury co znoszą jajka jak od pingwina! Przyjadę i pomogę! A co! Trochę ruchu mi się przyda, bo z tą Zosią to tylko przy telewizorze siedzę!
Jakie ciasto dobrze znosi podróż?
Ciasto Bundt. Solidne, z formy, wytrzyma trudy.
- Forma gwarantuje konstrukcję. Minimalne ryzyko.
- Smak? To już inna sprawa. Często proste.
Ciasta płaskie. Kwadraty lub kliny, łatwe do podziału.
- Idealne na piknik. Dzielenie bez problemów.
- Smak często przewidywalny. Bez szaleństw.
Wybór zależy od priorytetów. Wytrzymałość czy smak? Każdy decyduje.
Danielewicz. Ulubione ciasto? Babka. Zawsze bezpieczny wybór. Podróż przetrwa. Smakuje podobnie, zawsze. Może to i nudne, może. Ale pewne.
Jakie ciasto można długo przechowywać?
Lista rzeczy, które kołaczą się po głowie, kiedy nie mogę spać.
- Ciasta maślane. Tak, to prawda. Pamiętam, jak babcia robiła sernik... Ten sernik to był skarb. Tłusty, ciężki, ale... Magiczny. Mogłeś trzymać go w lodówce długo, długo i on wciąż smakował jak w dniu, kiedy go upiekła.
- A babka? Babka to już w ogóle! Masa masła, cukru i jajek. Przechowywanie to nie problem. Ona zawsze robiła ogromną babkę, na święta, na gości, na "a może ktoś wpadnie?". Część zjadało się od razu, a reszta... Reszta spokojnie czekała. Do kawy, do herbaty, na gorszy dzień.
- Tłuszcz. To słowo klucz. Im więcej tłuszczu w cieście, tym dłużej można je trzymać. To proste. Olej, masło... One sprawiają, że ciasto nie wysycha, nie robi się twarde jak kamień. One je konserwują, naturalnie.
- W sumie... Może upiekę jutro babkę? Taką staromodną, z przepisu babci. Z lukrem cytrynowym. I będę ją jadła powoli, po kawałku, jakby czas miał się zatrzymać. Może wtedy i sen przyjdzie łatwiej...
Dodatkowe informacje: Babcia miała na imię Helena, a jej sernik zawsze piekła w okrągłej formie, tej z dziurą pośrodku. Zawsze dodawała też skórkę otartą z cytryny i odrobinę wanilii. To był jej sekret. Babka natomiast była z rodzynkami, które wcześniej moczyła w rumie. Pamiętam ten zapach... Zapach świąt, zapach domu, zapach bezpieczeństwa.
Jak długo ciasto może stać poza lodówką?
Oj, ciasto poza lodówką? To zależy, czy masz upał jak w piekle, czy jak u ciotki na imieninach!
- Jak ciepło masz w chałupie? Jak masz ponad 32 stopnie Celsjusza, to ciasto, bida, wytrzyma góra 2 godziny. Potem się zacznie dziać!
- Jakie to ciasto? Bo jak z kremem śmietanowym, to szybciej się zbiesi. Jak biszkopt suchy, to i poczeka trochę dłużej, ale i tak bez przesady.
- W jakim stanie ciasto? Jeśli ciasto już się spociło, to lepiej wrzuć je do lodówki. Nie czekaj aż się rozmnożą bakterie!
Pamiętaj, moja babcia Zosia zawsze mówiła: "Lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować i biegać do kibla!". A babcia Zosia znała się na ciastach jak mało kto, bo w tym roku skończyła 93 wiosny! W zeszłym roku upiekła tort na wesele wnuczki i wszystkim smakowało, nikt nie narzekał!
WAŻNE! Jak masz wątpliwości, to lepiej ciasto schowaj do lodówki! Zdrowie najważniejsze!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.