Ile czasu trzymać boczek w solance?

171 wyświetleń
Ile czasu peklować boczek? Standardowo trwa to 5-7 dni w lodówce. Grubość boczku wpływa na czas peklowania – im grubszy, tym dłużej. Obracaj boczek w solance codziennie, aby równomiernie się zapeklował. Po peklowaniu, umyj i osusz przed dalszą obróbką.
Komentarz 0 polubień

Ile czasu solankować boczek?

Solenie boczku? To zależy! Zrobiłam kiedyś boczek, taki spory, z 3 kg, 12 listopada zeszłego roku, w małej wędzarni za miastem. Peklowałam go tydzień, ale był baaardzo gruby.

Wystarczyło? Nie do końca. Sól w środku nie była idealnie rozłożona. Wyszło smaczne, ale następnym razem będę dłużej trzymać.

Kilka dni to minimum, ale ja bym dała grubszym kawałkom z tydzień, a cienkim może i 5 dni. To zależy. Wszystko zależy od Waszego gustu. Spróbujcie sami zobaczyć.

Pamiętajcie o regularnym przewracaniu, jak moja babcia mówiła, żeby sól wszędzie dotarła. To klucz do sukcesu. Opłukanie i osuszenie po peklowaniu to podstawa. Smacznego!

Ile dni pekluje się boczek?

Siedem do czternastu dni, tak… ale to zależy. Wiesz, ten rok… był taki… dziwny. Mój dziadek, Kazimierz, zawsze mówił, że siedem dni wystarczy na cienki boczek, taki z dobrze przerobionego wieprzka, ze starego gospodarstwa, z 2024 roku. Pamiętam, jak w 2023 robił ten swoi własny, z solą morską, zmielonym jałowcem i czosnkiem. Ale ten grubszy… eh…

  • Grubszy boczek: to już dwanaście, czternaście dni, bez żartów. Trzeba pilnować, żeby sól wszędzie dotarła. Raz się przeciągnęło na półtorej tygodnia… i wyszło idealnie.

  • Regularne obracanie? To podstawa. Jak się tego nie robi, to jedna strona będzie za słona, a druga bez smaku, a to straszna szkoda bo wtedy praca idzie na marne.

No i jeszcze… (wzdycha) … ten rok. Wiesz, ten gorący lipiec… peklowanie trwało dłużej, bo wszystko szybciej schło. Mój dziadek… już go nie ma. A on by wiedział…

Podsumowanie:

  • Boczek cienki: 7 dni
  • Boczek gruby: 12-14 dni
  • Klucz: regularne obracanie w solance

Pamiętaj, każdy kawałek boczku jest inny. Trzeba używać zdrowego rozsądku. I może trochę… tego… serca.