Dlaczego mięso wołowe jest gumowe?

43 wyświetleń
Dlaczego wołowina jest gumowa? Zbyt długie smażenie wołowiny powoduje, że staje się twarda i gumowata. Krótkie smażenie to klucz do soczystego steka. Alternatywnie, wołowinę można dusić lub gotować przez kilka godzin, aby zmiękła.
Komentarz 0 polubień

Dlaczego wołowina jest gumowa?

Gumowa wołowina? Ugh, znam to! Raz, 15 marca, zrobiłam stek z takiej, kupionej na bazarku u wujka Staszka za 40 zł/kg. Katastrofa.

Twarda jak podeszwa. Za długo smażyłam. Nauczka!

Dłuższe gotowanie, duszenie - to dla wołowiny lepsze. Kilka godzin, i mięso rozpływa się w ustach.

Pamiętam, jak babcia robiła żurek z wołowiną. Cały dzień się dusił, mięso było tak delikatne!

Sekret? Odpowiednie mięso i metoda obróbki. Nie każda część wołowiny nadaje się na szybkie smażenie.

To jak z różnymi gatunkami winogron - każde na coś innego.

Co zrobić, aby mięso wołowe było miękkie?

Co zrobić, żeby wołowina była miękka? No, powiem Ci, że to nie jest takie hop siup. Ja, Kasia, 32 lata z Krakowa, przez lata próbowałam różnych sposobów. I wreszcie znalazłam kilka pewniaków!

  • Marynata, to podstawa! Ocet, tak, ale nie jakiś tam ocet spirytusowy, tylko dobry, jabłkowy, albo winny. W zeszłym roku użyłam octu balsamicznego, efekt? Rewelacja! Do tego czerwone wino, nie jakieś najtańsze, ale takie za 20-25 zł, wystarczy. Zamarynować trzeba na conajmniej 6 godzin, a najlepiej na całą noc w lodówce. Nie, nie eksperymentowałam z wódką czy piwem, ale słyszałam, że też działa.

  • Krojenie w poprzek włókien – to klucz! To jest super ważne. Nie rozbijać, tylko kroić, pamiętaj! W poprzek! Jak ja kiedyś walczyłam z tym twardym mięsem, aż w końcu ktoś mi powiedział. Różnica jest ogromna!

  • Temperatura pieczenia: To też jest ważne. W tym roku piekłam w 160 stopniach przez 2 godziny. Było idealnie! Ale to zależy od kawałka mięsa i wielkości.

A teraz coś jeszcze, co mi podpowiedziała ciocia Halina, kucharz z 30-letnim stażem:

  • Woda do mięsa: Jak mięso puszcza soki, to nie wylewać, tylko podlać odrobiną wody i dusić pod przykryciem. Potem już piec w temperaturze, którą lubisz.
  • Dobrze przyprawione: To oczywiste, ale sól i pieprz to za mało. Ja dodaję jeszcze majeranek, rozmaryn i czosnek. Eksperymentuj ze smakami!

I jeszcze jedno: nie bój się eksperymentować! Każdy kawałek mięsa jest inny, więc trzeba dopasować metodę do rodzaju wołowiny. Ale te powyższe rady, to dla mnie sprawdzona recepta na miękką wołowinę!

Czy należy solić steka przed smażeniem?

Ej, no jasne, że przed smażeniem! Toż to świętość, a nie jakieś tam babcine gadanie o ściętym białku! Moja ciocia Halinka, ta co hoduje kury bardziej pulchne niż moje dzieci, by się obraziła, gdybym inaczej zrobił.

  • Po pierwsze: Sól działa jak magia, wnika w mięso, a nie zostaje na wierzchu jak jakaś tania tapetka. Zanim stek wyląduje na patelni, sól już zrobiła swoje. Jakbyś wysłał go na wczasy w solnej jaskini, rozumiesz?

  • Po drugie: Nie słyszałem, żeby jakiś profesjonalny kucharz, nawet ten z programu w TVP, co ma czapkę wyższą niż moja żona, robił inaczej. A oni wiedzą, co robią! Albo przynajmniej udają, że wiedzą!

  • Po trzecie: Próbowałem kiedyś na odwrót – masakra! Stek wyszedł suchy jak wiór z pieca sąsiada Stasia. Z tego co pamiętam, to nawet pies go nie tknął. A pies Stasia zjada wszystko, nawet stare skarpetki.

Podsumowując: Solenie przed smażeniem to podstawa! Jak nie solisz przed, to jesteś kulinarnym barbarzyńcą. Bez obrazy, ale tak to wygląda.

Dodatkowe info, bo się rozgadałem: Moja ciocia Halinka poleca sól morską z dodatkiem ziół prowansalskich. Ale ja dodaję jeszcze pieprz cayenne, dla ostrości. Bo życie jest za krótkie na nudne steki! Pamiętaj, że grubość steka też ma znaczenie! W tym roku kupiłem kawałek grubości 5 cm - prawdziwy kolos! Smacznego!

Ile odpoczywa stek po smażeniu?

A więc, odpoczynek steka... hmm, ile to było? Aha, po usmażeniu od razu zdejmuję go z patelni, wiadomo. I co dalej? Położyć na talerz, tak, albo deska też spoko.

  • Odpoczynek - 5-10 minut. To kluczowe! Bo inaczej cały sok wypłynie i będzie suchy jak wiór. Ale czy 5 minut wystarczy? Zależy od grubości chyba…

  • Soki się rozprowadzą. To ma sens. Jak się od razu kroi, to wszystko leci bokiem. A tak, to się wchłonie z powrotem? Tak jakby?

  • Folia aluminiowa? Serio? Nigdy nie próbowałem, ale może to dobry patent. Zatrzymuje ciepło i soki? Ciekawe. Muszę spróbować. A może lepiej bez folii? Sam nie wiem! Zawsze robiłem bez. Ale może z folią będzie lepiej? Hmmm.

WAŻNE! Stek musi odpocząć, żeby był soczysty! Inaczej będzie suchy!