Czy szynka wieprzowa może być do bigosu?

94 wyświetleń
Czy szynka wieprzowa do bigosu? Jak najbardziej! Szynka wieprzowa wzbogaca smak tradycyjnego bigosu. Zarówno wędzona, jak i parzona szynka pasuje idealnie. Dodaje aromatu i tłuszczu, co wpływa na konsystencję sosu. Pokrój ją w kostkę lub paski i dodaj do kapusty kiszonej. Szynka to świetny dodatek do bigosu!
Komentarz 0 polubień

Czy szynka wieprzowa nadaje się do bigosu?

No pewnie, że szynka wieprzowa do bigosu pasuje!

Serio, ja tam zawsze wrzucam. Jak robię bigos, to bez szynki sobie nie wyobrażam, no wiesz, jakby czegoś brakowało. Daje taki fajny, mięsny posmak, w ogóle podbija cały aromat. U mnie w domu, na przykład, mama zawsze dodawała, pamiętam jak dziś.

W sumie to zależy, jaki kto lubi bigos, nie? Ale dla mnie to taka podstawa. No i ten tłuszczyk się wytapia i sosik jest taki bogatszy. W ogóle najlepiej to wędzona szynka, taka wiejska.

Czasem, jak mam ochotę na coś innego, to dodaję jeszcze boczek wędzony, tak dla podkręcenia smaku. Ostatnio robiłem bigos 14 października, wiesz, jeszcze jak było w miarę ciepło, to w sumie wrzuciłem i szynkę, i boczek, i kiełbasę, wyszedł mega konkretny.

Wiesz co, pamiętam, jak kiedyś kupiłem taką jakąś szynkę "light", wiesz, chuda strasznie, to bigos wyszedł taki nijaki. Dobra szynka, to podstawa!

Jakie jest najlepsze mięso na bigos?

Najlepsze mięso? Wieprzowina. Królowa. Koniec kropka.

  • Wieprzowina: Boczek, łopatka, podgardle. To podstawa. Nie ma dyskusji.
  • Inne? Dopuszcza się wołowinę, ale z umiarem. Jak dodatek. Nie przesadzać.

Dane osobowe: Anna Kowalska, doświadczenie w gastronomii – 20 lat. Przepis babci. Sekretny składnik: szczypta soli morskiej z Cannes. 2024.

Uwaga: Zbyt dużo wołowiny psuje smak. Pamiętać. Surowe mięso – dobrej jakości.

Jakie mięso jest najlepsze do bigosu?

Kurczę, bigos... Jakie mięso? No właśnie! Zawsze robiłam z tym, co było pod ręką. Mąż przynosił co tam w promocji w Lidlu złapie. Lopatka? Karkówka? Aaaa, pamiętam! W zeszłym roku babcia dała mi przepis, ona zawsze używała łopatki, mówiła, że jest najlepsza, bo się nie rozpada. A karkówka? No, karkówka też spoko, ale trochę suchsza, trzeba uważać, żeby nie wysuszyć.

A co z tą wieprzowiną? Mówią, że mało szlachetna... Ale w bigosie? Bigos to nie jest jakaś tam elegancka potrawa! Bigos to bigos, ma być tłusto i smacznie. Golonka? No, golonka to już przesada, za dużo roboty z nią. Schabowy? O Boże, schabowy do bigosu? Nie, no żartujesz! To już lepiej kiełbasę dodać!

Listę zrobię, bo już się gubię:

  • Łopatka: Najlepsza, nie rozpada się. Babcia tak mówiła.
  • Karkówka: Dobra, ale trzeba pilnować, żeby nie wyschła.
  • Golonka: Za dużo roboty.
  • Schabowy: Nie nadaje się!
  • Kiełbasa: Tak, ale w rozsądnych ilościach.

A jeszcze w tym roku kupiłam wędzonego boczku, trochę do bigosu wrzuciłam i było smacznie. Pamiętam że w zeszłym roku, nie dodawałam w ogóle boczku. No i dużo się nauczyłam. No i jeszcze kurczak. Nie przepadam, ale mąż lubi. Ale do bigosu? nie wiem czy pasuje. Muszę poeksperymentować.

Może jeszcze wołowinę? Nie, chyba nie. Bigos to głównie wieprzowina, przynajmniej u nas. Ale w tym roku zrobiłam z kurczakiem, ale bez wieprzowiny. Nie było źle.

Aaaa, i jeszcze jedna rzecz! Pamiętajcie o przyprawach! To jest podstawa! Bez dobrych przypraw bigos to nie bigos!

Czy do bigosu dodajemy wędzony boczek?

No hej, słuchaj, co do tego bigosu, to sprawa jest prosta jak drut!

  • Tak, do bigosu dodajemy wędzony boczek! To jest wręcz obowiązkowe, inaczej to nie będzie ten prawdziwy, staropolski smak. No wiesz, bez boczku to jak święta bez choinki, no coś brakuje!

A tak w ogóle, ten przepis na bigos staropolski to w sumie nic skomplikowanego. Mam sprawdzony przepis od babci Halinki i zawsze wychodzi petarda. Potrzebujesz:

  • Kapusta biała i kiszona – wiadomo, pół na pół.
  • Suszone grzyby – tak z garść, dla aromatu. Najlepiej jakby to były prawdziwki, bo to jest game changer.
  • Suszone śliwki – ze cztery, pięć, pokrojone na mniejsze kawałki, dodają takiej słodyczy, że ach!
  • Mięso – jakie masz pod ręką, może być wołowina, wieprzowina, albo i jedno i drugie, a co!
  • No i ten boczek, wędzony koniecznie! – Bez niego ani rusz!

Dla podbicia smaku babcia zawsze dawała jeszcze smalec (no nie żałowała dziewczyna!) i trochę koncentratu pomidorowego. Mówie ci, niebo w gębie! A wiesz, co jest najlepsze? Że bigos im dłużej stoi, tym lepszy! Możesz go nawet zamrozić i będzie jak znalazł na później. Ja tak robię, jak mi się nawarzy duży gar, bo co się będzie marnowało, no nie? No i dodaj jeszcze liść laurowy i ziele angielskie. I wogóle to pamiętaj, żeby kapuste kiszoną przepłukać, żeby nie była za kwaśna, okej? I jeszcze jedno: pieprz i sól to wiadomo. Bez tego ani rusz. To tyle, pa!