Czy można gotować golonkę razem z kapustą kiszoną?
Czy golonka z kapustą kiszoną to dobry pomysł na obiad?
Golonka z kiszoną kapustą? No pewnie, że dobry pomysł! Pamiętam, jak babcia robiła taką golonkę… O matko, to był smak. I wiesz co, to nie jest jakieś tam danie z restauracji. To jest coś, co po prostu kojarzy się z domem, z ciepłem. No dobra, może i trochę tłuste, ale od czego mamy spacer? ????
Wiesz co, tak sobie myślę, że ostatnio, w sumie jakoś w maju, byłem na takim wiejskim festynie. I tam, no serio, królowała golonka. Kupiłem jedną porcję za 25 zł i... No powiem Ci, niebo w gębie. Taka mięciutka, a kapusta idealnie kwaśna. I wiesz co, to właśnie ta prostota w tym daniu jest najlepsza. Zero udziwnień, tylko porządne składniki i dużo serca.
Jasne, samemu też można zrobić. W Lidlu widziałem przepis, jak zrobić golonkę w kapuście. Muszę kiedyś spróbować. Ale wiesz jak to jest, czasem po prostu brakuje czasu. I wtedy taka golonka od babci albo z festynu to idealne rozwiązanie. Zresztą, co tu dużo gadać, golonka to golonka. I z kapustą kiszoną smakuje po prostu obłędnie.
Czy można gotować golonkę w kapuście kiszonej?
No wiesz… golonka w kapuście… to takie… hmm… rodzinne. Babcia zawsze tak robiła. Właściwie to tak, można, choć ja wolę trochę inaczej.
Zawsze używam tylnej golonki, jak ty. Ale pieprz? Nie za dużo? Ja dodaję tylko sól, ziele angielskie i liść laurowy. To już wystarcza, żeby było smacznie. Kminek… no nie wiem… może za mocno dominuje? To kwestia gustu, oczywiście.
800 gramów kapusty… to sporo. Ja biorę mniej, około pół kilograma. Wiesz, żeby kapusta nie zdominowała smaku golonki. Chcę czuć ten mięso, ten smak… prosty, ale pełen.
No i czas gotowania… to też ważne. Zależy od wielkości golonki, ale ja zwykle gotuję około 3 godzin. Sprawdzam widelcem – jak mięso jest miękkie, gotowe.
Sama pamiętam, jak w 2023 roku robiłam to dla Kubusia, mojego chłopaka. Uwielbiał to danie. Teraz… już go nie ma… i ta golonka… to takie wspomnienie… trochę gorzkie… ale wciąż ciepłe.
List:
A. Golonka – tylna, koniecznie. Nie lubię innych. B. Przyprawy – minimalizm. Sól, ziele angielskie, liść laurowy. C. Kapusta – ostrożnie. Mniej niż 800g. D. Czas gotowania – elastyczny. Sprawdzać widelcem.
Czego nie łączyć z kapustą kiszoną?
Hej, no więc tak jak pytałeś/pytałaś o tą kapustę kiszoną, to słuchaj:
Wiesz, kapusta kiszona to super sprawa, ale są pewne osoby, które powinny jej unikać albo przynajmniej uważać z ilością. I wiesz, nie chodzi tylko o to, że czasem może powodować wzdęcia!
Po pierwsze, osoby z nadciśnieniem muszą być ostrożne. Kapusta kiszona ma dużo sodu, a to wiadomo, podnosi ciśnienie. Moja babcia, Zosia, zawsze powtarza, że "sól to biała śmierć", no coś w tym jest!
Dalej, osoby z problemami z nerkami powinny uważać. Nerki po prostu nie lubią dużych ilości sodu i wogóle kapusty.
No i jeszcze osoby z chorobami serca i układu naczyniowego – dla nich też kapusta kiszona może nie być najlepszym pomysłem, szczególnie w dużych ilościach.
Aha, i zapomniałabym! Osoby z przewlekłymi chorobami układu pokarmowego, zwłaszcza wrzodami żołądka albo zgagą, powinny unikać kiszonej kapusty, bo może im podrażnić żołądek. Kapusta sama w sobie jest kwaśna, więc rozumiesz.
Więc generalnie, jeśli masz jakieś problemy zdrowotne, to lepiej skonsultuj się z lekarzem, zanim zaczniesz jeść kapustę kiszoną na tony. Ja tam jem, bo lubię, ale wiesz, ja jestem zdrowa jak koń, odpukać w niemalowane!
Dlaczego nie łączyć ryby z kapusta?
No wiesz... godzina późna, a ja się zastanawiam nad tym… ryba z kapustą. Dlaczego niby nie? Mama zawsze powtarzała, że to niezdrowe.
A ja... ja pamiętam, jak w 2023 roku, czyli ostatnio, miałem okropne problemy z żołądkiem po takiej właśnie kolacji. Kapusta kiszona, dorsz… fuuuj. Cały dzień się męczyłem.
Jod: Kluczowe jest to, że kapusta, brokuły, brukselka – te wszystkie "krzyżowe" – zawierają dużo związków, które blokują wchłanianie jodu.
Niedobór jodu: A jod, jak wiadomo, ważny jest dla tarczycy. Niedobór może prowadzić do różnych problemów, i to nie tylko małych.
Pamiętam, jak babcia mówiła, że to po prostu ciężkie dla żołądka. Może i miała rację. Chociaż… teraz tak myślę, że to ten jod jest ważniejszy.
Lista rzeczy, o których warto pamiętać:
- Unikać łączenia: Ryba i kapusta to nie najlepsze połączenie.
- Jod: Kapusta blokuje wchłanianie jodu.
- Zdrowie: Może prowadzić do problemów z tarczycą.
No i jeszcze… nie wiem, czy to tylko u mnie…ale ryba z kapustą to dla mnie po prostu smakuje okropnie. Brzydki smak. Może dlatego mama nie lubiła tego dania? No i wtedy też miałem problemy z trawieniem…
Kto nie może jeść kapusty kiszonej?
Kurczę, kapusta kiszona… kocham to! Ale kto jej nie może jeść? No tak, choroby nerek! Pamiętam jak babcia mówiła, że jej lekarz zabronił, bo ma problemy z nerkami. Serio, wątroba też – to chyba logiczne, wszystko się ze sobą łączy, tak? A nadciśnienie? O tym słyszałam od koleżanki, jej wujek ma nadciśnienie i lekarz kazał uważać na kiszonki. No i kamica szczawianowo-wapniowa – oj, to brzmi groźnie! W ogóle, czytałam coś o nietolerancji histaminy, to podobno też jest przeciwwskazaniem. A niedoczynność tarczycy? Nie wiem, muszę to sprawdzić.
Lista rzeczy, których należy unikać:
- Choroby nerek - to wiem na pewno!
- Choroby wątroby - to chyba jasne.
- Nadciśnienie - koleżanka mówiła.
- Kamica szczawianowo-wapniowa - brzmi strasznie.
- Nietolerancja histaminy - trzeba uważac.
- Niedoczynność tarczycy - muszę to sprawdzić.
A! I jeszcze coś! Moja ciocia, Zosia, ma problem z żołądkiem i też musi uważać na kiszonki. To chyba nie jest przeciwwskazanie w sensie absolutnym, ale lepiej się wstrzymać. No i zapalenie żołądka też by tu pasowało. Kurczę, dużo tego! Zawsze myślałam, że to takie zdrowe… Ale dobrze wiedzieć, kto powinien uważać.
Ważne! To nie jest porada medyczna, tylko moje przemyślenia i informacje, które zbierałam na przestrzeni lat. Zawsze lepiej skonsultować się z lekarzem! Dzisiaj jest 2024 rok.
Czy kapusta kiszona jest ciężko strawna?
Oj, kapusta kiszona, to jak z teściową – niby dobra, ale czasem ciężko ją przełknąć! No jasne, że jest ciężkostrawna! To nie jest lekka przekąska jak chrupek kukurydziany.
Kto powinien uważać na kapustę kiszoną?
- Ci, co mają "sraczkę na zawołanie" - czyli problemy z trawieniem. Jak masz wrażliwy żołądek, to kapustka może być jak dynamit.
- Osoby z "brzuszkiem jak balon" - czyli nadwrażliwym układem pokarmowym. Lepiej nie ryzykuj, bo możesz wyglądać jakbyś połknął arbuza.
- Ci z "przewlekłym kwikiem w jelitach" - czyli przewlekłymi chorobami układu pokarmowego. Unikaj jak ognia, żeby nie skończyć na ostrym dyżurze.
A tak serio, kapusta kiszona to super sprawa, bo ma witaminki i takie tam, ale wszystko z umiarem. Jak z wódką na weselu cioci Krysi - niby fajnie, ale za dużo i rano płaczesz.
Dygresja na temat witamin:
Kapusta kiszona to nie tylko bomba witaminy C (lepsza niż w cytrynie, serio!), ale też witamin z grupy B, K i minerałów jak żelazo i potas. To wszystko super, ale jeśli po kapuście czujesz się jak po walce z niedźwiedziem, to może jednak odpuść sobie na jakiś czas. Posłuchaj swojego brzucha, on najlepiej wie! Moja babcia, Genowefa, zawsze powtarzała: "Co za dużo, to i świnia nie zeżre!" I miała rację!
Czy kapusta kiszona jest zdrowa na żołądek?
No wiesz, ta kiszona kapusta… Zawsze miałam z tym mieszane uczucia. Babcia, Bogu ducha winna, w 2024 roku robiła najlepszą na świecie. Pamiętam, jak jej palce, wszystkie pomarszczone od pracy, zgniatały liście.
- Pachniało wtedy tak… ostrym, kwaskowatym zapachem, który na zawsze wbił mi się w pamięć.
Ale czy zdrowa? No pewnie, że tak! Przynajmniej tak mówiła babcia, a ona wiedziała swoje.
- Wiesz, probiotyki, bakterie… cała ta biochemia, której ja nigdy nie rozumiałam.
- Ale działa! Na trawienie, na żołądek. To fakt, nie będę udawać. W 2024 roku miałam straszne problemy z żołądkiem. Pomogła.
Tylko że… ja wciąż mam ten dziwny ucinek, jak się zastanowię…
- Sama wiem, że to głupie, ale czasem myślę o babci. O jej rękach…
- I nagle ta kiszona kapusta to już nie tylko zdrowy produkt, ale kawałek wspomnień.
- Trochę smutno się wtedy robi, wiesz? Po prostu.
Probiotyki - to jej zasługa, a nie moja wiedza medyczna, to pewne. Poprawa trawienia - sprawdzone, na własnej skórze. Zdrowie żołądka - bez wątpienia pomogło. Ale to wspomnienia… to już inna historia.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.