Czy kiełbasę należy parzyć, czy wędzić?

27 wyświetleń
Kiełbasę najpierw się wędzi, a następnie parzy. Parzenie jest ostatnim etapem obróbki, po wędzeniu.
Komentarz 0 polubień

Ojej, kiełbasa… To temat, który zawsze mnie trochę denerwuje, bo wiecie co? W mojej rodzinie to był wieczny spór! Czy parzyć, czy wędzić? A może i jedno i drugie? No właśnie! Jak to w końcu jest?

Bo ja pamiętam, jak dziadek, świętej pamięci, wędził swoje kiełbasy w tym swoim magicznym wędzarni, cały dzień pachniało dymem… ach, niezapomniany zapach! A potem? Potem babcia, Boże, jak ona to robiła?! Parzyła je, delikatnie, w wielkim garnku, a ja, mały chłopak, podglądałem, zapatrzony w ten magiczny proces. I pamiętam ten smak… niebo w gębie! Takiej kiełbasy nigdzie indziej nie jadłem.

Ale czy to znaczy, że zawsze trzeba wędzić, a potem parzyć? No nie wiem… Przecież są różne kiełbasy, różne przepisy. Czytałem kiedyś, że jakieś badania – chyba w jakimś czasopiśmie kulinarnym, nie pamiętam już dokładnie – pokazywały, że parzenie wpływa na trwałość, no i na to, czy kiełbasa będzie bardziej soczysta. Pamiętam tylko, że było coś o 70% dłuższej trwałości, albo coś w tym stylu… nie ważne. Ważne, że to nie jest taka prosta sprawa, jak się wydaje.

Sama technologia produkcji to dla mnie czarna magia, szczerze mówiąc. Ale wiem jedno – dla mnie ta kiełbasa z dzieciństwa, wędzona i parzona, to ideał. I do tej pory szukam takiego smaku, chociaż wiem, że już nigdy nie będzie taki sam. Może dlatego, że to nie tylko smak, ale i wspomnienie? No i ten zapach… uff… aż się wzruszyłem. Więc co mówicie? Parzyć, czy wędzić? A może… i jedno i drugie?