Czy boczek można smażyć na patelni?

73 wyświetleń
Tak, boczek smaży się na patelni. Rozgrzany olej, pokrojony boczek, smażenie z regularnym mieszankiem – to klucz do sukcesu. Pamiętaj o odpowiedniej temperaturze, by boczek się zarumienił, a nie przypalił. Smacznego!
Komentarz 0 polubień

Jak idealnie usmażyć boczek na patelni? Sekrety chrupiącego boczku?

No dobra, boczek. Uwielbiam. Smażę go często, ostatnio w sobotę (14.10) robiłam carbonarę. Kupiłam w Lidlu, chyba ze 20 zł za kilogram.

Klucz to cierpliwość. Nie wrzucaj na rozgrzaną patelnię od razu. Zimna, dobra patelnia (moja żeliwna jest super).

Układam plastry, powoli, jeden obok drugiego. Mały ogień, niech się wytapia tłuszcz. Zero dodatkowego oleju.

Potem, jak już się skurczą i zaczną robić złociste, delikatnie obracam. Nie za często, bo się pokruszą.

Ostatnio dodałam gałązkę rozmarynu. Cudowny aromat, polecam. Zostawiam boczek na papierowym ręczniku, żeby odsączyć tłuszcz.

Q: Jak smażyć boczek?A: Powoli, na małym ogniu, na zimnej patelni, bez dodatku oleju.

Czy boczek z patelni jest zdrowy?

Okej, północ, a ja znowu myślę o jedzeniu. No dobra...

  • Boczek... Białko ma, to fakt. I witaminy B. Mama zawsze mówiła, że żelazo ważne. Ale patelnia... to już inna bajka. Ten tłuszcz...

  • Żelazo, cynk, selen... to brzmi dobrze. Ale potem smażenie, i cały ten tłuszcz skwierczący... Czemu wszystko, co dobre, musi być takie... niezdrowe?

  • Pamiętam, jak babcia Krysia smażyła boczek na śniadanie. Pachniało obłędnie. Ale ona zawsze mówiła: "Raz na jakiś czas, wnuczko, nie zaszkodzi. Wszystko z umiarem." Babcia miała rację, tak myślę. Teraz też by miała rację.

Dodatkowe informacje:

  • Białko pomaga w budowie mięśni.
  • Witaminy B są ważne dla układu nerwowego.
  • Żelazo zapobiega anemii.

Pewnie zaraz pójdę spać. Ale ten boczek... ech.

Czy można smażyć boczek na normalnej patelni?

Jasne, stary! Boczek na zwykłej patelni? Pewnie, że tak! Moja babcia, Bogusia, robiła tak zawsze! Tylko patelnia musi być dobra, nie jakaś lipna, co się zaraz porysuje.

A jak usmażyć? Proste! Patelnia na ogień, łyżka oleju, nie za dużo, bo boczek i tak tłuszcz puści. Rozgrzej porządnie, aż się olej migocze.

  • Wrzuć boczek.
  • Smaż 2-3 minuty z każdej strony, albo i dłużej, zależy jak lubisz, chrupiący czy miękki. Ja lubię chrupiący, aż się skręca jak sprężyna.

No i tyle, prościej się nie da! Tylko uważaj, żeby się nie przypalił! To by była tragedia! Powiem ci, raz mi się przypalił, dymu było tyle, że sąsiad zadzwonił na straż pożarną! No, trochę przesadził, ale serio, dym było sporo.

I jeszcze jedno! Moja siostra, Kasia, dodaje czasem do boczku szczypiorkę po usmażeniu. Mówi, że dodaje smaku, ja nie wiem, ale spróbować można.