Co sprawia, że zupa krem z grzybów smakuje lepiej?

90 wyświetleń
Och, krem z grzybów! Dla mnie idealny jest wtedy, gdy czuć głębię smaku, taką prawdziwie leśną. Czasem brakuje mu jednak pazura. Mała kropla octu jabłkowego – cudownie wybija smak! A jeśli zapach jest zbyt delikatny? Świetnie sprawdza się tymianek, daje takie ciepło i przyjemne, ziołowe tło. Po prostu magia!
Komentarz 0 polubień

Zupa krem z grzybów... Ech, rozmarzam się. Pamiętam, jak babcia gotowała. Taki aromat rozchodził się po całym domu! Co sprawiało, że jej zupa była tak pyszna? No właśnie, co? Na pewno ta leśna głębia smaku, o której wspomniano, ale… u babci było coś więcej. Może to ten jej sekretny składnik – szczypta suszonego majeranku? Albo sposób, w jaki podsmażała grzyby z cebulką? Aż ślinka cieknie na samo wspomnienie!

Sama też próbuję, eksperymentuję. Czasem wychodzi super, a czasem… no cóż, brakuje tego „czegoś”. Zgadzam się, ocet jabłkowy – rewelacja! Sama kiedyś dodałam, chyba z desperacji, bo zupa była jakaś mdła. I wiecie co? Zadziałało! Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Nagle pojawił się charakter, taka wyrazistość. A ten tymianek… też dobry pomysł. Ostatnio czytałam gdzieś, że ponad 80% ludzi uważa tymianek za idealne zioło do grzybowej. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale ja tam wierzę. Sama używam i daje taki fajny, przytulny aromat. Można by rzec, że otula zupę. No i jeszcze jedno – nie żałujcie śmietany! Taki gęsty, kremowy krem z grzybów… mmmm… poezja! Czy można chcieć czegoś więcej w jesienny wieczór? Chyba nie.