Co się stanie, jeśli zamrozisz piwo?
Kurczę, zamrożone piwo... Serio, kto by chciał to pić? Przecież to już nie piwo! Raz, pamiętam, miałam taką sytuację – zostawiłam puszkę w zamrażarce. No i co? Tragedia! Jak potem to piwo smakowało? Jak woda z kranu, tylko że trochę gorzka. Cała ta, wiecie, piana, ten gaz – puff! Zniknęło. Został tylko taki… taki… no nie wiem, smutek w puszce. Naprawdę, po co komu taki napój? Aż mi się smutno robi, jak sobie przypomnę. Podobno większość ludzi, coś koło 75% – czytałam gdzieś o tym – rozpoznaje zamrożone piwo. No i co z tego? Przecież to nic fajnego! Wyobraźcie sobie: upał, jesteście spragnieni, otwieracie lodówkę, a tam… zamrożone piwo. Koszmar! Ja tam wolę ciepłe piwo niż takie coś. A wy? No chyba, że ktoś lubi pić wodę z lekkim posmakiem chmielu… Ale to już chyba inna historia. W każdym razie, ja odradzam. Serio. Nie róbcie tego swojemu piwu.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.