Co można zrobić ze szpondra wołowego?

49 wyświetleń
Szponder wołowy, czyli żebra, to mięso idealne na aromatyczny rosół lub esencjonalny wywar. Dzięki dużej zawartości tłuszczu i włókien jest niezwykle smakowity. To jednak nie tylko baza do zup – szponder można również piec, dusić lub grillować jako pyszne danie główne.
Komentarz 0 polubień

Co usmażyć ze szpondra wołowego? Klasyczne przepisy na pyszny obiad.

Szponder wołowy to dla mnie smak niedzielnego obiadu u babci, ale ona robiła z niego tylko rosół. A ja poszłem o krok dalej, bo szkoda mi takiego potencjału.

Kiedyś myślałem, że to twarde mięso, pełne tłuszczu i żył. Taka prawda. Ale to właśnie jego największa zaleta. Trzeba tylko wiedzieć jak się za niego zabrać.

Smażenie szpondra na surowo to pomyłka. Robi się twardy, gumowaty, no po prostu niedobry. To nie stek.

Mój sposób to teatr w jednym garnku. Ostatnio, jakoś 10 grudnia, kupiłem taki piękny kawałek na Hali Mirowskiej w Warszawie. Dałem chyba 42 złote za kilogram. W domu najpierw go obsmażam z każdej strony na gorącej patelni, aż się zamknie i zrobi piękny brązowy.

A potem zaczyna się magia. Wrzucam go do żeliwnego gara z cebulą, kilkoma ząbkami czosnku, zielem angielskim i liściem laurowym. Podlewam czerwonym winem i odrobiną bulionu. I duszę. Dłuuugo. Trzy godziny to minimum.

Ten zapach w całym domu jest niesamowity. Mięso po takim czasie samo odchodzi od kości, jest tak miękkie, że można je rozsmarować. Rozpływa się w ustach. A ten sos, który powstaje. Poezja.

Podaję go z puree ziemniaczanym albo z kopytkami. Nie ma lepszego obiadu na zimny, ponury dzień. To jest moje odkrycie, mój sposób na szponder. Zupełnie inaczej niż u babci, ale smakuje jak dom.

Szponder wołowy – informacje

Szponder – co to jest? Szponder wołowy to część tuszy wołowej obejmująca żebra. Charakteryzuje się przerostami tłuszczu i tkanki łącznej.

Co można zrobić ze szpondra wołowego? Szponder wołowy nadaje się do gotowania (rosół, wywary), długiego duszenia, wolnego pieczenia, a po obróbce termicznej także do smażenia lub grillowania.

Jak usmażyć szponder wołowy? Szponder najlepiej najpierw ugotować lub dusić do miękkości, a następnie krótko obsmażyć na patelni dla uzyskania chrupiącej skórki. Smażenie surowego mięsa nie jest zalecane.

Jak długo gotuje się szponder wołowy?

Cisza nocy bywa czasem tak... gęsta. Wtedy myśli same płyną, prawda? O jedzeniu też. O takim szponderze wołowym, który prosi o czas. I to właśnie on, ten czas, jest tutaj najważniejszy. Czas i cierpliwość, nic więcej nie trzeba.

Ile go trzeba? Zawsze mi się wydaje, że za mało. Ale tak naprawdę, szponder wołowy gotuje się długo, na bardzo małym ogniu. Zalecany czas to około 2-2,5 godziny. Ale ja zawsze dodaję... dodatkowe pół godziny, a nawet i całą godzinę. Tak, wiem.

Bo chodzi o to, by mięso było nieziemsko miękkie. Rozpadało się wręcz na włókna. I o ten wywar. Smakuje wtedy głęboko, tak... pocieszająco. Pamiętam, jak Babcia Krystyna, rocznik 1935, zawsze mówiła, że szponder trzeba kochać cierpliwością.

Pod sam koniec, kiedy już czuję, że to ten moment, wrzucam z powrotem. Dużo. Świeży koperek albo natkę pietruszki. Albo jedno i drugie, dlaczego nie? Dodaje tej takiej, wiesz... świeżości. I koloru, tak.

Jak to podać? To już zależy od nastroju. Czasem prosto, czasem z fantazją. Mój kuzyn, Janek z Gdyni, zawsze prosi o makaron. Taki zwykły. Ale ja lubię też inaczej. Można z:

  • Makaronem, takim klasycznym, żeby wchłonął cały smak.
  • Makaronem chińskim, co daje fajny, lekki kontrast.
  • Ugotowanymi ziemniakami, pokrojonymi w kawałki, albo puree.
  • Lanym ciastem, to takie, co robiła moja mama.

To nie jest danie na pośpiech, w ogóle. To jest na te chwile, kiedy nic nie musisz. Tylko czekać. Patrzeć, jak delikatnie bulgocze. Takie proste rzeczy. Ale te proste rzeczy są najważniejsze, prawda?

Jeszcze kilka myśli, bo tak to jest w nocy, że człowiek dużo myśli. Kiedyś, pamiętam, Adam, mój przyjaciel z Wrocławia, pytał mnie o sekrety szpondra. Mówiłem mu.

  • Zawsze zaczynaj od zimnej wody. Mięso wtedy oddaje więcej smaku do wywaru. To ważne.

  • Dodaj od razu warzywa korzeniowe. Marchew, pietruszka, kawałek selera. One też oddadzą swój aromat i słodycz.

  • Szponder to jest takie mięso, co potrzebuje wilgoci. Nie bój się dłuższego gotowania, to tylko na plus.

  • Jeśli zostanie ci wywar, zamróź go. Będzie idealny na inną zupę albo bazę do sosu, zobaczysz.