W co można się bawić w 2 osoby?
Ech, w co się bawić we dwoje? Sama się czasem nad tym zastanawiam, no bo wiecie, nie zawsze ma się ochotę na wielkie wyjścia, prawda? Kalambury to jest to! Pamiętam, jak kiedyś z moją siostrą próbowaliśmy pokazać „kwiat lotosu”… śmiech nas nie opuszczał przez dobre pół godziny. A rysowanie portretów? O matko! Moje „dzieła” zawsze wyglądają jak karykatury, ale co tam, liczy się fun, nie? Zresztą, kto powiedział, że trzeba być artystą, żeby się dobrze bawić, co?
Zabawa w sklep czy restaurację… To już klasyk, co nie? Kiedyś, jeszcze w podstawówce, z najlepszą przyjaciółką budowałyśmy całe „imperia” z koców i poduszek. A potem „sprzedawałyśmy” wymyślone dania i napoje. Pamiętam ten smak „zupy z liści” (oczywiście wymyślonej!) i „ciastka z piasku” (na szczęście tylko udawanego!). Dziecięca wyobraźnia nie zna granic, serio.
A chowanego? Kto nie grał, niech pierwszy rzuci kamieniem! Czasem mam taki moment, że łapie mnie nostalgia za tymi beztroskimi czasami. I wtedy myślę sobie, czemu by nie zagrać? W sumie, wcale nie trzeba być dzieckiem, żeby cieszyć się z takiej prostej zabawy. Przecież czasami właśnie ta prostota jest najfajniejsza. Nie trzeba jakichś wielkich przygotowań, tylko chęci i odrobina wolnego czasu. No i ktoś do pary, oczywiście! ????
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.