Co jest zdrowsze gotowane czy pieczone?
Co jest zdrowsze – gotowane czy pieczone? Ech, to pytanie, które mnie prześladuje, zwłaszcza po świętach, kiedy kilogramów przybywa jak grzybów po deszczu! Zdecydowanie, zdecydowanie wolę gotowanie. Pieczenie? Mmm, pyszne, nie powiem, ale… to taka tłusta pułapka, prawda? Serio, pamiętacie te obłędnie kruche roladki mojej babci? Niebo w gębie, ale potem… taka ciężkość w żołądku, że szok. A ile tam było masła?! Masakra.
Gotowanie, to zupełnie inna bajka. Czuję się wtedy taka… lżejsza, wiecie? Jakbym sama sobie robiła prezent. Uwielbiam gotować warzywa na parze. Serio, te kolory, ten zapach… i ta soczystość! Wiem, że w ten sposób zachowuję większość witamin. Czytałam kiedyś, że parowanie to najlepsza metoda, żeby nie stracić prawie niczego. No i potem mam taki napływ energii, że mogłabym góry przenosić. Pamiętam, jak po tygodniu diety z dużą ilością warzyw na parze czułam się jak superbohaterka! A pieczenie? To dla mnie taki leniwy komfort, ale potem żałuję.
Może to subiektywne, ale dla mnie pieczenie kojarzy się z ciężkościem, z nadmierną ilością tłuszczu… no i z tym nieuniknionym czuciem pełności, które potem przemienia się w lekki ból brzucha. A gotowane potrawy? Lekkie, zdrowe, pełne witamin… Tak, ja wybieram gotowanie. Chociaż… te babcine roladki… Może jedna mała kawałeczek? Tylko jeden! ????
- Czy ludzie na TPN nadal robią kupę?
- Co robi młodzień w wolnym czasie?
- Ile gotówki powinienem zabrać do Grecji?
- Czy do ustalenia kapitału początkowego potrzebne są akty urodzenia dzieci?
- Czy są ludzie bez problemów?
- Czy każdy człowiek jest zaburzony?
- Czy gotowanie na parze zabija witaminy?
- Gdzie w lutym jest najcieplej w Europie?
- Co powinno się jeść na redukcji?
- Jakie jedzenie jest najlepsze na redukcję?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.