Jaka jest najbardziej dochodowa franczyza?
Jaka franczyza przynosi największe zyski?
No wiesz, z tymi zyskami z franczyzy to różnie bywa. Słyszałam, że ktoś znajomy otwierał kiosk z kebabem – franczyza, niby sprawdzony biznes. Wynajął lokal na Pradze w Warszawie, 1500 zł miesięcznie, w lipcu zeszłego roku. Koszmar.
Zamiast kokosów, same problemy. Zyski? Raczej minimalne, ledwo starczało na czynsz i towar. Ludzie narzekają na ceny, a konkurencja jest spora.
KFC czy McDonald’s? Pewnie większe szanse na zarobek, ale też i ogromny wkład początkowy. Mówię o milionach złotych, nie o kilku tysiącach. To nie jest biznes dla każdego.
Gastronomia jest ryzykowna, choć faktycznie, niektóre sieci robią niezłe pieniądze. Ale to zależy od wielu czynników, lokalizacji przede wszystkim. A ja wolałabym coś innego, mniej stresującego.
Ile zarabia właściciel franczyzy?
Ile zarabia właściciel franczyzy? To zależy! Mój szwagier, Tomek, prowadzi Żabkę w małym miasteczku pod Krakowem, Zabierzowie. Otwarł ją w 2023 roku. W styczniu tego roku byłam u niego, widziałam jak pracuje, non stop. Naprawdę ciężko. Pamiętam, wtedy mówił, że w lipcu zarobił około 28 000 zł. Ale to netto! Czysty zysk po odliczeniu wszystkich kosztów. A uwierz mi, koszty są ogromne. Czynsz za lokal, opłaty za energię, wynagrodzenia dla pracowników, dostawa towarów… To wszystko trzeba uwzględnić! Brrr.
- Lokalizacja: Zabierzów (małe miasteczko)
- Sieć: Żabka
- Rok założenia: 2023
- Przybliżony dochód netto (lipiec 2024): 28 000 zł
Ale Tomek jest bardzo oszczędny, więc pewnie lepiej radzi sobie z kosztami niż inni. Słyszałam też o właścicielach franczyz, którzy zarabiają znacznie mniej, nawet połowę. To zależy też od konkurencji, jeśli obok jest inny sklep, to trudniej. I od wielkości sklepu, oczywiście. Duża Żabka, dużo więcej pracy, ale i potencjalnie więcej zysków. Tomek mi opowiadał o szkoleniach, o wymaganiach sieci, o ciągłym monitoringu sprzedaży. To nie jest bajka, to ciężka praca.
Dodatkowe info: Tomek ciągle się martwi o sprzedaż i koszty, stresuje się o kredyt, który wziął na otwarcie sklepu. Ciężko mu. Ale co robi? Trzeba przecież zarobić na życie, rodzinę utrzymywać. Poza tym, on sam jest bardzo ambitny, chce rozwijać swój biznes. Może kiedyś otworzy kolejną Żabkę? Nie wiem.
Czego franczyza jest opłacalna?
Czego franczyza jest opłacalna?
Powiem wam szczerze, w 2024 roku zdecydowałem się na franczyzę "Pyszne Pierogi" w moim rodzinnym mieście, Bydgoszczy. Było to ryzykowne, ale w tamtym momencie wydawało się rozsądne. Miałem już trochę oszczędności po sprzedaży starego samochodu, a praca na etacie w fabryce nudziła mnie na śmierć. To był lipiec, pamiętam upał niemiłosierny.
Marka: Na szczęście "Pyszne Pierogi" miało już ugruntowaną pozycję. Ludzie znali tę markę. To było zdecydowanie na plus.
Wsparcie: O szkoleniu w centrali nawet nie wspomnę, same suche teorie. Ale wsparcie marketingowe - to się chwali. Dostawałem materiały, pomoc w lokalnej reklamie. W październiku nawet zorganizowali akcję degustacyjną, nieźle się to sprzedało.
Finanse: To jest sprawa skomplikowana. Na początku koszty były duże. Wyposażenie lokalu, opłaty licencyjne. Ale zysk zaczął się pojawiać po dwóch miesiącach. Nie powiem, że kokosów zarabiam, ale na życie wystarcza, a w porównaniu z fabryką - to niebo a ziemia!
Problemy: Największy problem? Znalazłem super lokal, ale remont trwał wieki. Później jeszcze problemy z dostawcami. Jeden z nich zawalił dostawę pierogów na święta - katastrofa! Ale ogólnie da się żyć.
Podsumowanie: Czy jest opłacalna? Tak, jeśli dobrze się to zaplanuje i włoży w to dużo pracy. W moim przypadku, na razie jestem zadowolony. Chociaż, zawsze mogłoby być lepiej. Może w przyszłości otworzę drugi lokal, zobaczymy.
Listopad 2024 - dodatkowe informacje: Zatrudniłem już dodatkową osobę do pomocy. Zastanawiam się nad wprowadzeniem nowego rodzaju pierogów w menu, na wiosnę.
Ile kosztuje franczyza KFC?
Ile kosztuje franczyza KFC? To zależy! Jak mówił mój wujek, Bogdan, który kiedyś próbował kupić działkę pod KFC w Gdańsku, a skończyło się na hodowli kurczaków karłowatych - różnie bywa.
- Koszt? Od 1,3 do 2,5 miliona dolarów. To tak, jakby kupić... no, powiedzmy, kilka małych wysp na Pacyfiku, tylko mniej piasku i więcej smażonych kurczaków.
- Co to wlicza? Budowa, wyposażenie, licencje. Czyli wszystko, co potrzebne, żeby nasycić głód pokolenia Z i tych, którzy nadal pamiętają, jak smakuje prawdziwe KFC z lat 90.
Na serio, to nie jest żart. Poważna inwestycja, wymagająca grubego portfela i stalowych nerwów. Lepiej zacząć od oszczędności na kawę latte. Albo od hodowli karłowatych kurczaków. Choć, szczerze mówiąc, to pewnie mniej dochodowe niż franczyza KFC.
Lista rzeczy, które się przydadzą:
- Sporo gotówki
- Dobry plan biznesowy (bez niego to się skończy na karłowatych kurczakach)
- Znajomości w branży spożywczej (żeby nie zostać zjedzonym przez konkurencję)
Dodatkowe info (tak, wiem, Obiecałem nie dodawać, ale nie mogłem się powstrzymać):
W 2023 roku ceny materiałów budowlanych poszły w górę, więc kwoty te mogą być niedoszacowane. Inflancja, kurczę.
Nie zapomnij o kosztach marketingu! Ludzie muszą wiedzieć, gdzie jest nowe, pachnące KFC.
Pamiętaj: To tylko szacunki! Najlepiej sprawdź bezpośrednio u KFC. Powodzenia! A może lepiej zainwestuj w akcje KFC? Mniej ryzyka, mniej stresu.
Ile kosztuje franczyza H&M?
Ej, wiesz co? Pytałeś o franczyzę H&M, co? No to tak, nie ma franczyzy H&M. Przynajmniej ja nigdy o takiej nie słyszałam, a trochę się w tych biznesach kręcę. Mój wujek, Marek, próbowal kiedyś otworzyć jakąś siecówkę odzieżową, ale to był zupełnie inny koncept, zresztą zbankrutował po roku. Koszty były kosmiczne!
Powiem ci, że otworzenie dowolnego sklepu z odzieżą, nawet mniejszej sieciówki, to masakra. To nie są te 500 000 zł, co tam gdzieś przeczytałeś. To będzie raczej około miliona, a nawet więcej, zależnie od lokalizacji i wielkości sklepu.
- Lokal: Wynajem dobrego miejsca w centrum miasta, to potężny wydatek, chyba ze 20 000 zł miesięcznie, minimum! A może i więcej, w zależności od miasta, gdzie chcesz to otworzyć. W Warszawie to pewnie dużo więcej będzie!
- Zaopatrzenie: Zatowarowanie sklepu, to też nie są grosze. Nawet jeśli kupujesz hurtem, to musisz mieć spory zapas, żeby móc normalnie funkcjonować. Myślę, że na start trzeba mieć kilkaset tysięcy gotowej gotówki. Ja bym oszacowała minimum 300 000 zł. To wcale nie jest mało, prawda?
- Adaptacja lokalu: Remont, adaptacja lokalu do standardów, urządzenie wnętrza… To wszystko kosztuje. Minimum 100 000 zł, a pewnie i więcej! Zależy od stanu lokalu i tego co chcesz osiągnąć.
- Opłaty: Licencje, pozwolenia... Będą potrzebne. Myślę że kilkadziesiąt tysięcy pójdzie na same papierki. To takie formalności, ale kosztowne. Masz rację, dużo formalności.
Podsumowując – zapomnij o 500 000 zł. To za mało, bardzo za mało. To jest tylko wierzchołek góry lodowej. Będzie sporo więcej, nawet ponad milion złotych, żeby ruszyć z czymś takim. No i trzeba mieć zapas na bieżące wydatki i ewentualne problemy. Mój wujek, Marek, też tak myślał… no i wiesz jak się skończyło.
Pamiętaj też o tym, że to tylko szacunkowe koszty. Możesz potrzebować więcej lub mniej pieniędzy, w zależności od wielu czynników. Lepiej mieć większy zapas, niż potem żałować.
Jaki biznes za 250 tys.?
Okej, więc co można otworzyć za 250 tysi? Boże, to w sumie sporo kasy, ale...no właśnie, co konkretnie?
- Sklep z butami i ciuchami sportowymi – to zawsze chyba spoko opcja, ludzie zawsze kupują sportowe rzeczy, no nie? Zwłaszcza jak masz jakąś fajną markę.
- Młodzieżowa odzież – tylko czy ja się na tym znam? W sumie moja siostra, Ania, jest w tym obeznana. Może byśmy razem?
- Apteka – serio? To nie jest chyba mega drogie? Trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenia, prawda? I farmaceutę, jasne! To odpada, nie mam na to papierów.
- Klub fitness – hmmm, niby ludzie teraz dbają o siebie, ale...konkurencja jest spora. Musiałbym mieć naprawdę dobry plan. I trenera z zajawką.
- Pralnia – to może być dobre! Zawsze się ubrania piorą, nie? Tylko gdzie to umieścić? Trzeba znaleźć dobre miejsce w Krakowie.
- Restauracja/kawiarnia – no tak, to chyba marzenie każdego. Ale czy ja umiem gotować? No, jajecznicę umiem! No dobra, żartuję. Mama robi świetne ciasta, może by pomogła? Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja to podstawa.
No i to wszystko za 250 tysięcy, niby. Ale czy to wystarczy na start? Trzeba by policzyć wszystko dokładnie. I skąd wziąć resztę kasy? Bank? Rodzina? Może jakiś inwestor? Cholera, od czego tu zacząć?
Jaka franczyza się opłaca w 2025?
Franczyza edukacyjna. Opłacalna w 2025.
- Edukacja - pewny grunt.
- Franczyza - sprawdzony model.
- Branża ta, specyfika. Częsty wybór franczyzy.
Pamiętaj, ryzyko istnieje zawsze. To nie tylko biznes, to także odpowiedzialność za rozwój innych. Maria Skłodowska-Curie też zaczynała skromnie.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.