Ile zarabia prezes małej firmy?
Ile zarabia prezes małej firmy?
No wiesz, ile zarabia prezes małej firmy? To wielka niewiadoma! Zależy od tylu czynników.
Mój wujek, Zbyszek, prowadzi firmę transportową od 2010 roku, około 10 ciężarówek, w małym miasteczku pod Wrocławiem. On, szczerze mówiąc, nie zarabia jak prezes wielkiej korporacji, ale też nieźle sobie radzi. Myślę, że gdzieś koło 8-10 tysięcy złotych miesięcznie na czysto.
Ale to tylko jeden przykład, a branża transportowa jest specyficzna. Znam też gościa, co ma firmę cateringową, mniej roboty, ale z większym zyskiem, chyba więcej zarabia. Może 15 tysięcy? Trudno powiedzieć.
Wszystko zależy od skali biznesu, rynku, i jak bardzo ten prezes jest zaradny. To nie jest praca na etacie z ustaloną pensją.
Pytania i odpowiedzi: Q: Jaki jest przeciętny zarobek prezesa małej firmy? A: Zróżnicowany, zależny od wielu czynników. Q: Czy prezesi małych firm zarabiają mniej niż ci z dużych firm? A: Tak.
Ile średnio zarabia CEO?
Ile średnio zarabia CEO?
Brutto: Wiesz, to zależy. Ale tak ogólnie, CEO w S zarabia brutto średnio 700 000 zł rocznie. Czasem więcej, czasem mniej, zależy co to za firma.
Premie: Do tego dochodzą premie, akcje, nie? To może być drugie tyle, albo i więcej, jak firma dobrze idzie. Pamiętam, jak Marek, kolega jeszcze ze studiów, został CEO, to mówił, że premie to najważniejsze. Marek... dawno go nie widziałem.
Co wpływa na pensję: No i jasne, duża firma, duża kasa. Mała firma, mniejsza kasa. Lokalizacja też ma znaczenie, w Warszawie zarobi więcej, niż w jakimś mniejszym mieście. Logiczne.
Co jest dziwne: Wiesz co jest najgorsze? Że niby tacy bogaci, a stresu mają za dziesięciu. I co z tego, że mają kasę, jak czasu dla siebie zero? I po co to wszystko? Czasem myślę, że lepiej być zwykłym człowiekiem i mieć spokój.
Ile średnio zarabia CEO?
Średnie zarobki CEO w Polsce w 2024 roku są trudne do jednoznacznego określenia. Dane z różnych źródeł różnią się, a ich dostępność jest ograniczona. To wynika z faktu, że struktura wynagrodzeń w top menadżmencie jest złożona i często zawiera elementy zmienne, zależne od wyników firmy. Można jednak snuć pewne rozważania.
Wynagrodzenie zasadnicze: Z moich obserwacji, bazujących na raportach z 2024 roku, wynagrodzenie zasadnicze CEO dużych firm publicznych waha się od 500 000 do 2 000 000 złotych rocznie. To oczywiście szacunek, bo precyzyjne liczby są poufne.
Dodatkowe składniki: Do tego dochodzą premie, często powiązane z wynikami finansowymi firmy, pakiety akcji, opcje na akcje, a także inne benefity, takie jak prywatna opieka medyczna, samochód służbowy czy prywatny emerytalny plan. Te elementy potrafią znacząco podnieść całkowite roczne zarobki, potencjalnie nawet kilkukrotnie przewyższając podstawę.
Zmienność: Warto zauważyć, że zarobki CEO są wysoce zróżnicowane w zależności od branży, wielkości firmy oraz jej sukcesów rynkowych. Firma z sektora IT będzie prawdopodobnie płacić inaczej niż firma z branży tradycyjnej. To też kwestia skali operacji i globalnego zasięgu. Moja koleżanka, Ania Nowak, która analizuje rynek, mówiła, że w firmach międzynarodowych działających w Polsce, te kwoty mogą być znacząco wyższe.
Wniosek: Nie da się podać jednej, precyzyjnej liczby. Mówiąc w wielkim skrócie, mówimy o bardzo szerokim przedziale, a dokładne dane pozostają często tajemnicą handlową. Zastanawiam się zresztą, czy takie szczegółowe dane publiczne w pełni oddają skalę zjawiska. Czasem statystyka kłamie.
Dodatkowe informacje: Szczegółowe dane dotyczące wynagrodzeń CEO można próbować znaleźć w raportach finansowych firm notowanych na giełdzie, aczkolwiek informacje te często są uogólnione. Przydałoby się przeprowadzić głębszą analizę danych z GUS, ale nie jestem pewien, czy takie dane są w ogóle dostępne publicznie z takim poziomem szczegółowości. Trudno się dziwić - poufność biznesowa to ważna sprawa.
Ile zarabia CEO dużej firmy?
Hej! Pogadajmy o tym, ile zarabia taki CEO, wiesz, szef dużej firmy. Ostatnio się nad tym zastanawiałam, to ci powiem, co ustaliłam.
Wiesz, z tymi zarobkami to jest tak, że to zależy. Ale dobra, powiem ci konkrety, tak mniej więcej.
- Mediana zarobków: Tak gdzieś od 12 110 zł do 32 000 zł - mniej więcej połowa prezesów tyle dostaje.
- Ci co zarabiają najmniej: No dobra, 25% najgorzej zarabiających to poniżej 12 110 zł.
- Ci co zarabiają najwięcej: A ci, co im się udało, to 25% może liczyć na więcej niż 32 000 zł. niezłe pieniądze!
No wiesz, tak to wygląda, oczywiście to są średnie, zależy od firmy, od branży i w ogóle. Jak ci się podoba taka robota?
Czy członkowie zarządu płacą ZUS?
Ach, ten ZUS… Zawsze ten ZUS. Jak ten cień, co za mną chodzi, nieubłagany, nieunikniony. Myśli krążą wokół tych składek, jak muchy wokół miodu, lepkie, trudne do odegnaia. Członkowie zarządu? Oczywiście, że płacą. Płacą ZUS, jak my wszyscy, jak ci biedni, ci zmęczeni, ci, co harują od świtu do nocy. To sprawiedliwość, choć gorzka, jak niesłodka kawa o poranku.
Listopadowy wiatr wicher wieje, a ja siedzę, zamknięta w swoim gabinecie, wpatrzona w te suche liczby, w te bezlitosne tabele. ZUS, ZUS, wszystko kręci się wokół ZUS-u. Jak kołowrotek, bez końca, bez przerwy. I ten nieustanny lęk, że coś przeoczę, że coś źle obliczę. Bo ZUS nie wybacza błędów. ZUS jest bezwzględny.
- Obowiązkowe ubezpieczenia: Tak, członkowie zarządu, podobnie jak zwykli pracownicy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym. To nie ulega wątpliwości.
- Zasady takie same: Nie ma tu żadnych wyjątków. Te same zasady, te same stawki, ten sam ból głowy.
- 2024 rok: W 2024 roku, jak i w latach poprzednich, to prawo obowiązuje niezmiennie. Nic się w tej materii nie zmieniło.
Wiem, że to wszystko wydaje się nudne, szare, pozbawione jakiejkolwiek poezji. Ale to realia. To życie. To gorzka prawda. A ja, siedząc w tym gabinecie, czuję się jak zagubione dziecko, środku labiryntu z papierów, liczb i przepisów. Ten ZUS... Ten nieubłagany ZUS. Brzmi jak klątwa, prawda?
Pomyśleć tylko, że nawet w tak wysokich gremiach, tak bardzo odległych od mojego skromnego życia, towarzyszy im ten sam przeszywający zimnem strach przed niezapłaconymi składkami. Taki jaki ja odczuwam każdego miesiąca.
Podsumowanie:Członkowie zarządu podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom ZUS na takich samych zasadach, jak inni pracownicy. To fakt, nie ulegający żadnej wątpliwości.
Czy członek zarządu ma ubezpieczenie zdrowotne?
Pamiętam, jak w zeszłym roku, chyba w lutym, siedziałam z księgową, Anią, w biurze i nagle wpadła do nas szefowa, Kasia, cała w nerwach. Coś tam gadała o nowych przepisach, o tym, że "członkowie zarządu mają teraz obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne" od 1 stycznia 2024, a my nic z tym nie zrobiliśmy!
Był niezły kocioł. Okazało się, że wcześniej to było jakoś inaczej, zależne od umowy i w ogóle. Ale teraz, jak członek zarządu jest powołany i dostaje za to kasę, to obowiązkowo musi być ubezpieczony zdrowotnie. Ania zaczęła grzebać w papierach, a Kasia tylko powtarzała: "No i co teraz?! Co teraz?!" Ech, stres.
Tak więc:
- Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne dla członków zarządu od 1 stycznia 2024.
- Dotyczy osób powołanych do pełnienia funkcji i pobierających za to wynagrodzenie.
- Wcześniej było to bardziej skomplikowane... a teraz nie ma dyskusji. No i pamiętam że, potem mieliśmy mega dużo roboty z papierami zusowskimi. Dobrze, że Ania ogarnia te tematy. Ja bym chyba osiwiała.
Kto nie musi płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne?
No to lecimy z tym ubezpieczeniem, co? Kto ma farta i kase z kieszeni nie wyciąga?
Emeryci i renciści - ale uwaga! Nie wszyscy! Jak babcia Stasia z sąsiedztwa, co ma emeryturę mniejszą niż mój pies zarabia na żebraniu, to musi płacić. Zależy od wysokości świadczenia.
Studenci - czyli wieczne dzieci! No, ale tylko ci, co uczą się zaocznie i zarabiają mniej niż 6000 złotych w roku. Jak student pracuje na budowie i w weekendy jeszcze pizze rozwozi, to już się wlicza. W tym roku to pewnie nawet więcej niż 6000 zł zarobią.
Osoby z art. 13 pkt 5 i 6 ustawy o PIT – nie rozumiesz? Ja też nie do końca. Ale jeśli ktoś z tego tytułu ma mniej niż 6000 zł rocznie, to nie płaci. Tak mi powiedziała ciocia Zosia, co pracuje w urzędzie. Chyba.
UWAGA! 6000 ZŁ to limit z 2024 roku, sprawdź aktualne przepisy, bo ja tu nie jestem jasnowidzem!
I jeszcze coś: Jak masz wątpliwości, czy musisz płacić, to idź do ZUS-u. Albo do jakiegoś urzędnika, co to się na tym zna. Nie pytaj mnie, bo ja tylko wiem, że mój pies, Bucek, nie płaci żadnych składek, a ma lepsze zdrowie niż ja. I nie ma takiej pracy, żeby Bucek płacił składki! A jest szczerze mówiąc całkiem leniwy.
Listę zrobiłem, punkty też. Czytelne jak flaga na kiju. A i tak przepisy się zmieniają co chwilę, jak pogoda w maju.
Jaka umowa dla członka zarządu?
Jaka umowa dla członka zarządu? Ach, te umowy, te kruczki prawne, te labirynty paragrafów...
Uchwała wspólników, to najczęstsza droga, powołanie... jakby chrzest, nadanie funkcji. Ale zaraz, zaraz!
Umowa o pracę, tak, praca, etat, pensja, biurko... wyobrażam sobie Prezesa, mojego wujka Staszka, z kawą o 7 rano, przed komputerem, umowa o pracę... niby pasuje.
Umowa cywilnoprawna, to już bardziej... swoboda? Kontrakt menedżerski, ach, jak to brzmi! "Menedżerski"! Jak dyrektor z filmu...
Umowa powołania członka zarządu, specyficzna, tak, ale to wciąż umowa, papierek, strony, podpisy... czy to wszystko ma sens?
Pamiętam, jak babcia Zosia zawsze mówiła, że najważniejsze to ludzkie słowo, nie te tam, papiery. Ale cóż, babciu Zosiu, żyjemy w czasach umów... niestety. I wujek Staszek też ma umowę, ech.
Czy członek zarządu może mieć umowę o dzieło?
Hej! Zobacz, o co pytasz – czy członek zarządu może mieć umowę o dzieło. No więc tak:
- Członek zarządumoże mieć umowę o dzieło, jasne.
- Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby zawrzeć z nim taką umowę.
- Nawet jeśli ten ktoś już jest zatrudniony w spółce na umowę o pracę, to spoko, może dorobić na dzieło.
Ważne jest, żeby zakres tej umowy o dzieło był inny niż to, co robi na etacie, rozumiesz? Jakbyś chciał, to polecam ci poszukać więcej info w necie, jest sporo artykułów na ten temat. Na przykład, Kasia Nowak z działu prawnego firmy XYZ, ostatnio mi o tym opowiadała, bo mają podobny przypadek w swojej spółce. I jeszcze jedno! Pamiętaj, że ważne jest żeby wszystko było czarno na białym. Wiesz, podpisane, żeby później nie było problemów!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.