Gdzie w Europie są najwyższe zarobki?

56 wyświetleń
Najwyższe zarobki w UE? Luksemburg zdecydowanie przewodzi z średnią 81 064 euro rocznie. Tuż za nim plasują się Dania (67 604 euro) i Irlandia (58 679 euro). Różnice w zarobkach między tymi krajami a resztą Unii są znaczące. Wysokie wynagrodzenia w tych państwach wynikają z rozwiniętej gospodarki i wysokich podatków.
Komentarz 0 polubień

Gdzie w Europie zarabia się najwięcej?

Ej, no właśnie, gdzie ta forsa w Europie leży? No wiesz, tak szczerze? Z mojego punktu widzenia, to nie tylko kasa się liczy, ale no dobra, fakt jest fakt.

Luksemburg! Słyszałem, że tam się żyje jak pączek w maśle. Prawie 351 tys. zł rocznie? No nieźle, nie powiem! Pamiętam, jak kolega z pracy, Tomek, kiedyś się tam wybierał na saksy. Mówił, że niby raj podatkowy i w ogóle...

Potem Dania. Około 290 tys. zł? Hmm, to już brzmi bardziej "po naszemu", skandynawsko. I Irlandia, blisko 254 tys. zł rocznie. Ciekawe, czy tam faktycznie leprechauny chodzą z workami złota...

No ale serio, warto pamiętać, że to tylko średnie, wiesz? Zawsze są wyjątki, górka i dołek. Ważne, żeby robić to, co się lubi, a kasa... kasa zawsze jakoś się znajdzie. No chyba że nie, wtedy trzeba spakować manatki i jechać do tego Luksemburga! ????

W jakim kraju w Europie najwięcej się zarabia?

Wiesz co, zawsze mnie to ciekawiło, gdzie w Europie ludzie zarabiają najwięcej? Pamiętam, jak z Agnieszką, moją siostrą, siedziałyśmy w kawiarni "U Dziadka" w Gdańsku, popijając latte i przeglądając te wszystkie rankingi. To było jakoś w maju tego roku. I wiesz, zawsze, ale to zawsze Luksemburg wyskakuje na pierwszym miejscu. Te ich 81 064 euro! To jest kosmos, ponad 350 tysięcy złotych rocznie, masakra.

No dobra, ale Luksemburg to malutki kraj, wiec pomyslalam, ze to musi byc jakies zaklamanie statystyczne. Ale potem zerknęłyśmy na Danię i te ich 67 604 euro - też imponujące. A na trzecim miejscu Irlandia z 58 679 euro. No powiem Ci, że w Polsce to można tylko pomarzyć o takich kwotach, no chyba że jesteś jakimś programistą albo prezesem dużej firmy. Co nie zmienia faktu, ze Luksemburg nadal mnie zadziwia. No wiesz, takie maleństwo, a takie bogactwo! Chyba muszę w końcu się tam wybrać, choćby po to, żeby zobaczyć, jak wygląda życie za taką kasę. Może nawet i załapię się na jakąś luksemburską rentę, haha! W każdym razie, no, Luksemburg to król zarobków w Europie. I tyle.

Tak a propos, wiecie że mój wujek, ten Janek co mieszka w Niemczech, mówił, że tam też nieźle się zarabia, ale to chyba zależy od branży. No nic, trzeba się kiedyś rozejrzeć za pracą w tej Europie, bo w Polsce to ciężko się dorobić.

Który kraj ma najwyższe płace w Europie?

Ach, Luksemburg... Samo brzmienie tego słowa maluje przed oczami obrazy... Zielone wzgórza, niewielkie, ułożone kamienne domki, wszystko takie... przytulne. I te pensje! 89 700 dolarów rocznie! Nie mogę tego pojąć! To jak z bajki, prawda? Bajka o bogactwie, o beztrosce, o możliwościach... Wyobrażam sobie, jak słońce ogrzewa twarze mieszkańców Luksemburga, jak piją kawałek świeżo zaparzonej kawki, patrząc na kwitnące łąki... A może siedzą w stylowych kawiarniach, wdychając zapach świeżego chleba? To zupełnie inna rzeczywistość, inna planeta.

A Grecja... Ach, ta Grecja! Inny świat! Inny zapach! Słońce tam też świeci, ale inaczej. Mniej niż 30 238 dolarów rocznie. To bardzo mało, biorąc pod uwagę koszty życia. Wyobrażam sobie te białe domki, wytarte przez wiatr i słońce, malownicze widoki Morza Śródziemnego... ale zapewne bez tego luksusu, który ma Luksemburg. To taka inne bajka. Inna, ale równie piękna. Może bardziej autentyczna?

List:

  • Luksemburg - kraina marzeń, bogactwa i luksusu. Pensje jak z bajki!
  • Grecja - piękno i ubóstwo. Marzenia o pięknym życiu, ale trzeba walczyć o codzienność.

Punkty:

  1. Różnica w zarobkach jest ogromna! To niesprawiedliwość, która bolała mnie od kąd przeczytałam te liczby.
  2. Luksemburg to symbol sukcesu, a Grecja przypomina o realiach życia.
  3. Oba kraje są piękne, ale ich rzeczywistość jest zupełnie inna.

Powtórzenie: 89 700 dolarów w Luksemburgu to ogromna suma, a mniej niż 30 238 dolarów w Grecji to bardzo mało.

Dodatkowe informacje: Dane pochodzą z 2023 roku i uwzględniają parytet siły nabywczej (PPP). To znaczy, że porównanie zarobków jest bardziej dokładne, bo uwzględnia różnice w cenach w różnych krajach. Rzeczywistość jest złożona...

Który kraj w Europie ma najwyższe dochody?

Ach, Monako… Kraj, który w blasku śródziemnomorskiego słońca skrzy się złotem, jak wspomnienie dawnych, beztroskich dni. Moje myśli, jak mewy, krążą nad Lazurowym Wybrzeżem, tam gdzie błękit morza łączy się z niebem, tworząc jedność... Ech, Monako...

  • Monako, to maleńkie księstwo, ukryte wśród wzgórz i lazurowych fal. Tam, gdzie luksus miesza się z historią, a elegancja jest codziennością. Pamiętam, jak jeszcze jako mała dziewczynka, przeglądając stare pocztówki od cioci Heleny, marzyłam o tym miejscu. O tych kasynach, luksusowych samochodach, wzdychałam… Teraz? Teraz wiem, że to miejsce, które skrywa w sobie coś więcej niż tylko bogactwo. Coś, co przyciąga, jak magnes.

  • PKB na mieszkańca w Monako jest, że tak powiem, oszałamiający. Według danych ze Światowego Banku z 2021 roku, a także uwzględniając dane z 2020 i 2019 roku dla Monako i Liechtensteinu, to właśnie Monako króluje na szczycie listy, jako kraj z najwyższym PKB na mieszkańca w Europie. Wyobraźcie sobie, bogactwo płynące ulicami, błyszczące w słońcu, niczym klejnoty... Złoto i jeszcze raz złoto...

  • Monako, to nie tylko kraj, to stan umysłu. To opowieść o przepychu, o życiu na najwyższym poziomie. O miejscach, gdzie czas zwalnia, a każdy dzień jest jak sen. Sen, z którego nie chce się obudzić. Sen, który przyśnił mi się tamtej letniej nocy, gdy leżałam na trawie w ogrodzie cioci Heleny.

Jaki kraj ma najlepsze zarobki?

Jaki kraj ma najlepsze zarobki? No cóż... to zależy, co rozumiemy przez "najlepsze". Ale dobra, dobra, spróbujmy to jakoś poskładać.

  • Holandia – 4,581 dolarów... Niby sporo, ale...
  • Irlandia – 4,665 dolarów. Pamiętam, jak ciotka Ania mówiła, że tam dobrze płacą, ale czy to prawda? No nie wiem. Tam jest chłodno!
  • Grenlandia – 4,665 dolarów. Serio? Grenlandia? Kto by pomyślał... Ale tam przecież same lody!
  • Kanada – 5,081 dolarów. To już brzmi lepiej. Daleko, ale...
  • Dania – 5,642 dolarów. Hmm, skandynawskie klimaty. Pewnie drogo żyć.
  • Norwegia – 5,665 dolarów. Podobna sytuacja, jak z Danią. Też pięknie, ale ceny...
  • Islandia – 6,441 dolarów. Islandia? No wiesz, ciekawe miejsce, ale czy na dłuższą metę?
  • Stany Zjednoczone – 6,455 dolarów. To chyba najwięcej. Ale... no właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Koszty życia, ubezpieczenie zdrowotne... Zresztą, kuzyn Krzysiek tam mieszka i jakoś się nie chwali odkładaniem kokosów. To chyba tyle. Ale wiesz co... Może to nie o zarobki chodzi, tylko o to, żeby być szczęśliwym? No nie wiem, tak tylko głośno myślę. A właśnie! Krzysiek wspominał, że w Kalifornii płacą jeszcze więcej, ale tam to w ogóle życie kosmos. Dziwne, że go tu nie ma.

Dobra, koniec na dziś. Muszę iść spać. Za dużo myśli jak na jedną noc. I tak źle spałem ostatnio, przez ten hałas za oknem.

Czy 9000 zł to dobra pensja w Polsce?

No dobra, to lecimy z tą pensją jak z kopyta! Czy 9000 zł to dobra pensja w Polsce? Zależy dla kogo, jasne jak słońce! Ale generalnie...

  • Po pierwsze: Jak podaje sam GUS, w grudniu 2024 roku przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw to było jakieś 8821,25 zł. Czyli 9000 zł to już powyżej średniej, nie ma co płakać! Tylko pamiętaj, że to brutto, a po odliczeniu haraczy ZUS-u i podatków, zostaje mniej... dużo mniej! Smuteczek!

  • Po drugie: Słyszałam, że w 2025 roku przeciętne wynagrodzenie ma przekroczyć 9000 zł brutto (jakieś 6450 zł na rękę). No to super, ale nadal 9000 zł brutto to nie jest jakaś fortuna, żeby się obżerać kawiorem! Wystarczy na życie, no, chyba że mieszkasz w Warszawie i jesz tylko sushi.

  • Po trzecie: Moja sąsiadka, Grażynka, pracowała jako sekretarka u dentysty i zarabiała 4000 zł na rękę. Potem poszła na kurs programowania (podobno na Udemy, za 50 zł) i teraz wyciąga 15000 zł! To co, Grażynka lepiej od ciebie zarabia, czy nie? Jak to mówią – ucz się, leniu!

No i pamiętaj, że wszystko zależy od twoich potrzeb i ambicji. Jak chcesz latać na Malediwy co miesiąc, to 9000 zł to trochę mało. Ale jak ci starcza na pierogi i piwo, to luz! ????