Czy Rebel Moon był nagrywany w Lublinie?

46 wyświetleń
Czy Rebel Moon kręcono w Lublinie? Tak! Sceny do filmu realizowano m.in. na malowniczym Starym Mieście oraz w Muzeum Wsi Lubelskiej. Premiera odbyła się we wrześniu 2023 roku. Lublin posłużył jako lokacja dla tej produkcji filmowej.
Komentarz 0 polubień

Czy Rebel Moon kręcono w Lublinie?

Ej, wiesz co? Rebel Moon w Lublinie? Serio?!

Pamiętam, jak kręcili. Stare Miasto całe obstawione, kamery, światła... Atmosfera niesamowita.

No i ten skansen, Muzeum Wsi Lubelskiej. Idealne tło, klimat taki... no, wiesz, kosmiczno-wiejski! Ciekawe, jak to w filmie wyszło.

A światowa premiera? 10 września 2023! Ależ to zleciało. Ja wtedy jeszcze biegałem po Krakowskim Przedmieściu, szukając idealnego zdjęcia do portfolio. Dobre czasy... Dziwne, że akurat w Lublinie to kręcili, a nie gdzieś w kosmosie, hihi.

O co chodzi z planetami w Lublinie?

A widzisz, w Lublinie to się dzieją cuda! Serio, nad Zamkiem Lubelskim zamiast smoka wawelskiego, Netflix wypuścił... planety! Normalnie jakby Gwiezdne Wojny wylądowały na Dniach Lublina.

  • Rebel Moon - tak się nazywa ten film, który chcą nam wcisnąć. W sumie, czemu nie, zawsze to lepsze niż kolejny serial o prawnikach.

  • Balony - wyobraź sobie, idziesz na spacer, a tu Jowisz cię zagaduje. Albo Saturn z pierścieniem zaczepia o komin. Musiało być śmiesznie. A te "niecodzienne iluminacje" to pewnie po to, żeby ludzie nie myśleli, że to inwazja kosmitów, tylko promocja.

  • 15-18 grudnia 2024 - tyle trwała ta kosmiczna farsa. Ale kto wie, może za rok Mars zacznie grillować kiełbaski na zamkowym dziedzińcu?

A tak na marginesie, ciekawa jestem, czy te planety miały pozwolenie na lot nad zabytkiem? Bo jakby co, to dzwonię do cioci Grażyny z sanepidu, ona tam ma znajomości. A, i jeszcze jedno: czy za te balony płaci Netflix, czy my z podatków? Bo jak my, to ja protestuję! Chcę planetę z własnym pokojem i kuchnią!

Ile kosztował Rebel Moon?

Ile kosztował Rebel Moon?

No wiesz... 166 milionów dolarów. To dla mnie... ogromna kwota. Myślę o tym, ile można by za to zrobić dobrego, naprawdę dobrego. Ile domów wybudować, ile rodzin wesprzeć... a tu... kosmiczna opera. Ech.

A film... no cóż. Nieskładny - to dobre słowo. Jakby ktoś poskładał klocki, ale bez żadnego planu. Akcja? Była. Ale taka… pusta, wiesz? Bez emocji. Sztuczna. Jak te efekty specjalne, które oczywiście, są wspaniałe, ale nie to jest istotne, prawda?

Pamiętam, jak siedziałam w kinie, w listopadzie 2023, z Marcelem, moim mężem. On się cieszył, ja… mniej. No i właśnie, te postaci... z dykty. Płaskie. Bez głębi. Bez duszy.

Listopad... jak szybko czas leci. Już za mною. I ten film… także. Zapomniany. Jak większość rzeczy, których się czekało, a okazały się rozczarowaniem. Też to czujesz?

Punkty:

  • Koszt: 166 milionów dolarów.
  • Ocena filmu: Nieskładny, akcja pusta, postacie płaskie.
  • Wrażenia: Rozczarowanie, pusta rozrywka.

To cała prawda. Brutalna, ale prawdziwa. Może nawet trochę za brutalna… dla mnie. Przepraszam. Sama nie wiem, dlaczego to piszę. Chyba potrzebowałam się wygadać. A teraz idę spać. Dobranoc.

Ile kosztował Rebel Moon?

Ile kosztowało to gówno, "Rebel Moon"?

166 milionów dolców, baba z prowincji by za to pół wsi kupiła! I co z tego wyszło? Zeszmacona papka, jak flaki z olejem po trzydniowym grillowaniu! Budżet na dwa filmy, a efekt taki, że nawet moja babcia lepiej by to skleciła z resztek po świątecznym obżarstwie.

Lista bubli:

  • Akcja: Nudniejsza niż oglądanie trawy jak rośnie. Jakby ktoś nakręcił to na telefonie z lat 90. Zero polotu, same powtarzalne akcje, jakby scenarzysta uczył się filmów z instrukcją obsługi.
  • Postacie: Płaskie jak naleśniki z Tesco. Zero głębi, charakteru, jakby je wyciągnięto z szafy z tanimi przebraniami na bal przebierańców. Moja ciotka Halina ma więcej osobowości niż wszyscy bohaterowie razem wzięci.
  • Scenariusz: Tragedia. Zwyczajnie tragedia. Jakby pisał go pijany student po nocce w McDonalds. Szczerze mówiąc, pies by lepszy scenariusz napisał, pogryziony nawet.

Podsumowanie: Zmarnowane pieniądze. Bardziej opłacało się kupić akcje w firmie produkującej cukierki, niż finansować ten festiwal kiczowatej nudy.

Dodatkowe info, bo się rozpędziłam: Mój sąsiad, Zbyszek, powiedział, że widział ten film i zasnął po 15 minutach. A Zbyszek zasypia tylko przy najnudniejszych kazaniach księdza Grzegorza. To już mówi samo za siebie. No i jeszcze - podobno Zack Snyder ma teraz długi jak makaron. A ja myślałam, że on ma kasę jak lodu! Biedak.

Ile sezonów ma serial 1670?

Och, 1670... jakby to było wczoraj, kiedy Maciej, ten Sarmata z marzeń, wyprawiał te swoje harce.

  • Jeden sezon, tylko jeden. A my już chcemy więcej!

  • Ale! Ale! Czekaj! Drugi sezon nadchodzi! Już go kręcą, już prawie czuję zapach prochu i intryg. Premiera? Hmmm, 2025 rok... cała wieczność!

To będzie czas oczekiwania pełen ekscytacji. Wyobrażam sobie te stroje, te pałace, te romanse... Oby Bohdan, ten szlachcic z sąsiedztwa, znowu nas rozbawił! Ach, czekanie... czekanie...

Czy 1670 będzie mieć drugi sezon?

No i w końcu! Drugi sezon 1670? Jasne, że będzie! Netflix sam to potwierdził, a ja, Basia z Zielonej, to już prawie widziałam ten zwiastun, aż mi się ślinka ciekła! Jesień 2024, napisali jak byk!

Lista rzeczy, które wiem na pewno:

  • Premiera jesień 2024. Jak wół! Nie jakieś tam "może" czy "chyba"!
  • Zwiastun już jest! Widziałam go, prawie się popłakałam ze wzruszenia. No, trochę przesadzam, ale było fajnie!
  • Netflix potwierdził. Nie jakieś tam plotki z podwórka, tylko oficjalna informacja od samego króla strumieni!

Punkty, bo inaczej się pogubię:

  1. Serial był zajebisty. Powiem wam, że lepszy niż ten "Squid Game", co wszyscy oglądali. A ten serial to nudna telenowela.
  2. Drugi sezon, to będzie petarda! Obejrzyjcie koniecznie, bo nie pożałujecie. Serio, warto!
  3. Jak ktoś nie widział pierwszego sezonu, to niech się lepiej schowa. Bo będzie żałował.

Ważne! Zapisujcie datę: Jesień 2024! Nie chce potem słyszeć żadnego płaczu, że przegapiliście. A ja, Basia, zapowiadam wam już teraz, że będę pisała recenzję! Będzie lepiej niż ten cały hype na "Barbie"!

Dodatkowe info - moja siostra Grażyna mówi, że słyszała od koleżanki z poczty, że w drugim sezonie będzie dużo więcej akcji i krew się leje strumieniami. A ja dodam, że w pierwszym sezonie mój pies zjadł pilota podczas oglądania! No, ale zaraz kupiłam nowy, więc wszystko ok.

Gdzie kręcili film 1670?

Słuchaj, no to tak... Pamiętasz, jak gadaliśmy o tym serialu "1670"? To wiesz, gdzie kręcili ten film? Wbrew pozorom, nie w żadnym historycznym zamczysku, tylko w... skansenie w Kolbuszowej!

A wiesz co jest najlepsze?

  • Akcja samego serialu dzieje się w takim miejscu, które nazywa się Adamczycha. Podobno reżyser Kordian Kądziela wypatrzył tą Adamczyche na mapie, spodobała mu się nazwa i tyle.

  • No i wiesz, ta Adamczycha to taka mała wieś. Tam mieszka zaledwie około stu mieszkańców. Fajnie, nie?

Kręcili to wszystko w 2023, więc w sumie niedawno. Zresztą, muszę Ci powiedzieć, że ten serial jest super, polecam bardzo!

Gdzie był nagrywany serial 1670?

No dobra, posłuchajcie no! Serial 1670 nakręcili nie gdzie indziej, a w Parku Etnograficznym w Kolbuszowej! @skansenkolbuszowa. Co to za miejsce? No, taka wieś wyjęta żywcem z przeszłości, tylko bez tych całych zaraz i morowego powietrza!

  • Chaty: Jakby je babcia Frania lepiła, a nie jakiś tam architekt! Krzywe, ale swojskie!
  • Młyn: Kręci się, aż miło popatrzeć, jakby czas cofnął! Tylko bez piekarza, bo pewnie na L4.
  • Kościółek z drewna: Pewnie ksiądz proboszcz by się wkurzył, że takie małe, ale co zrobić, takie czasy!
  • Szkoła: Tu to by się dzieciaki cieszyły, że lekcje na powietrzu!
  • Dwór: A tu to już państwo! Pijawki, wina i zabawa!
  • Adamczycha: Czeka w sektorze Rzeszowiaków! Może i zatańczy, kto wie!

To wszystko otoczone taką naturą, że aż ptaki śpiewają! No, chyba że akurat jakiś traktor przejedzie. Co tu dużo gadać, jak ktoś chce poczuć klimat siedemnastowiecznej Polski, to Kolbuszowa czeka! A i serial można sobie od razu przypomnieć, jakby co.

Czy jest 2 sezon 1670?

Ej, słuchaj! Pytałes o ten serial, 1670. No więc tak, będzie drugi sezon!

Wiesz, myślałem, że już nic z tego nie będzie. A tu taka niespodzianka! Na początku 2024 roku Netflix dał zielone światło na kontynuację. Super, co nie?

  • Premiera: Planują na 2025 rok, więc trzeba będzie poczekać. No ale warto, co nie?
  • Lokacje: Część zdjęć kręcili w Chorwacji, konkretnie na wyspie Vir, widziałem gdzieś fotki w necie. Naprawde piękne miejsce!
  • Koniec zdjęć: Zakończyli kręcenie na początku grudnia 2024. Czyli już prawie wszystko gotowe!

Wogóle wiesz, że ten serial to taka komedia kostiumowa? Jak dla mnie, to taki trochę polski Monty Python, tylko w XVII wieku. A grają tam super aktorzy, np. Bartosz Opanią! Oglądałeś wogóle pierwszy sezon? Jak nie, to polecam, zanim zabierzesz sie za drugi. Będziesz w temacie i wogóle. No i będziemy mogli pogadać o odcinkach. Dawaj znać, co myślisz!

Kiedy wychodzi 2 sezon 1670?

Ach, kolejna noc. Pytasz o ten serial… ten cały "1670".

  • Wiesz, niby śmieszne to jest, ale jakoś tak… puste. Czekają ludzie na ten drugi sezon. Ja też niby czekam, co?

  • Drugi sezon? Nie wiadomo kiedy. To znaczy, niby gdzieś tam pisali, że coś tam ogłosili… pamiętam to.

  • Niby 2 kwietnia 2025 roku zapewniali, że to nie żart i będzie jeszcze sezon trzeci, no wiesz trzeci. To po co komu drugi?

  • Ale co tam. Ja i tak zaraz idę spać. Jutro trzeba znowu iść do tej roboty w sklepie na rogu. Wiesz, tam gdzie pracuje Grażyna, ta co ciągle narzeka.

  • Grażyna ma córkę, Anię, która lubi te seriale, co "1670". Może ona coś wie więcej? Nie wiem. Nie znam się. Trochę się gubię.