Z czego matura jest najłatwiejsza?

69 wyświetleń
Przedmioty ścisłe rzadko odpowiadają na pytanie, z czego matura jest najłatwiejsza w rankingach. Matematyka na poziomie rozszerzonym posiada zdawalność poniżej 50 procent. Fizyka oraz chemia wymagają opanowania skomplikowanych wzorów i logicznego myślenia. Przedmioty te nie wybaczają luk w wiedzy podczas egzaminu. Dla osób unikających równań wybór tych rozszerzeń oznacza kłopoty. Ciągłość rozumowania stanowi fundament sukcesu na tych poziomach.
Komentarz 0 polubień

Z czego matura jest najłatwiejsza: 50% zdawalności

Z czego matura jest najłatwiejsza zależy od indywidualnych predyspozycji oraz unikania najbardziej ryzykownych przedmiotów rozszerzonych. Wybór odpowiedniej ścieżki chroni przed niskimi wynikami i ułatwia rekrutację na studia. Analiza specyfiki egzaminów zapobiega popełnieniu krytycznych błędów przy deklaracjach. Zrozumienie realnych wymagań poszczególnych dziedzin wspiera podjęcie właściwej decyzji edukacyjnej bez narażania się na niepowodzenie.

Które przedmioty na maturze rozszerzonej są najłatwiejsze? Ranking 2025

Wybór przedmiotu rozszerzonego to jedna z ważniejszych decyzji w życiu ucznia – nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi, która sprawdzi się dla wszystkich. To, co dla jednego okaże się banalne, dla drugiego może być koszmarem. Jednak jeśli spojrzymy na statystyki Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i opinie maturzystów, wyłania się wyraźny obraz: angielski, geografia i wiedza o społeczeństwie regularnie plasują się na szczycie list najłatwiejsze przedmioty na maturze i przystępnej podstawie programowej. Dlaczego tak się dzieje i czy na pewno warto kierować się tylko łatwością? O tym za chwilę – najpierw przyjrzyjmy się twardym danym.

Język angielski – najbezpieczniejszy wybór

Jeśli ktoś pyta, z czego matura jest najłatwiejsza, odpowiedź najczęściej brzmi: z angielskiego. I rzeczywiście – na poziomie rozszerzonym zdawalność tego przedmiotu sięga blisko 93%, a średni wynik procentowy od lat oscyluje wokół 64–66%. To nie przypadek. Uczniowie mają do niego kontakt praktycznie przez całą edukację, a w dobie internetu, gier i seriali osłuchanie z językiem jest nieporównywalnie większe niż z jakimkolwiek innym przedmiotem. Mówiąc wprost: angielskiego uczymy się właściwie przez całe życie, więc egzamin jest w dużej mierze sprawdzeniem realnych umiejętności, a nie wyuczonej na pamięć teorii. [1]

Dlaczego angielski jest tak popularny?

Poza statystykami kluczowa jest dostępność materiałów. Na rynku są tysiące arkuszy, kursów i filmików omawiających każdy typ zadania. Dla osoby, która posługuje się angielskim na poziomie B2+ (a tyle wymaga rozszerzenie), przygotowanie sprowadza się głównie do oswojenia z formą egzaminu. Nie trzeba uczyć się nowej wiedzy – wystarczy przećwiczyć pisanie wypracowań i rozumienie tekstu. To ogromne ułatwienie, zwłaszcza gdy reszta przedmiotów wymaga wkuwania setek dat i definicji.

Geografia i WOS – przyjazne dla humanistów

Wśród przedmiotów humanistycznych i społecznych prym wiodą geografia oraz wiedza o społeczeństwie. Oba charakteryzują się zdawalnością na poziomie poniżej 90% i stosunkowo niskimi średnimi wynikami[2] (geografia ok. 40%, WOS ok. 32%). Dlaczego? Bo ich struktura opiera się w dużej mierze na logicznym łączeniu faktów, a nie na skomplikowanych obliczeniach czy abstrakcyjnych teoriach. Przeciętny maturzysta, który poświęci 3–4 miesiące systematycznej nauki, jest w stanie opanować materiał na tyle, by uzyskać wynik około 60–70%. To często wystarczający pułap, by dostać się na dobre studia, zwłaszcza gdy analizuje się, co najlepiej zdawać na maturze rozszerzonej po ostatnich zmianach w przepisach.

Co sprawia, że geografia jest łatwiejsza?

Geografia to przedmiot, który łączy w sobie elementy przyrodnicze i społeczno-ekonomiczne. Zamiast skomplikowanych wzorów, uczeń musi opanować mapy, procesy klimatyczne oraz zależności gospodarcze. Kluczową umiejętnością jest analiza danych statystycznych – wykresów, tabel, diagramów. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli nie pamięta się dokładnej liczby, można wywnioskować odpowiedź z kontekstu. Dodatkowo zakres materiału jest stosunkowo stabilny, a arkusze CKE często powtarzają podobne schematy pytań. Dla osoby, która ma dobry wzrok przestrzenny i potrafi kojarzyć fakty, geografia może być wręcz przyjemnością.

Języki obce – francuski, hiszpański i włoski biją rekordy

Wśród języków nowożytnych najwyższe wyniki nie notuje angielski, a języki romańskie: francuski, hiszpański i włoski. Ich zdawalność na poziomie rozszerzonym przekracza 92%, a średnie wyniki procentowe często sięgają 46–73%. Dlaczego? Głównie dlatego, że przystępują do nich osoby, które naprawdę znają dany język – często z pasji, podróży lub kontaktów rodzinnych. W przeciwieństwie do angielskiego, który zdaje „każdy”, tutaj grupa jest zmotywowana i przygotowana. Nie oznacza to jednak, że warto uczyć się od zera francuskiego tylko po to, by sprawdzić, czy to najłatwiejsza matura rozszerzona – bez solidnych podstaw ryzyko jest zbyt duże. [4]

Matematyka, fizyka, chemia – dlaczego są najtrudniejsze?

Nie sposób pominąć przedmiotów, które regularnie spędzają sen z powiek maturzystom. Matematyka na poziomie rozszerzonym ma zdawalność poniżej 50%,[5] a fizyka i chemia – podobnie. To nie znaczy, że są one „niemożliwe” – po prostu wymagają innego typu przygotowania. Oparte na logice, wzorach i ścisłym myśleniu, nie wybaczają luk. Jeśli podczas nauki zabraknie jednego ogniwa, cały łańcuch rozumowania się sypie. Dla osób ścisłych mogą być idealnym wyborem, ale dla kogoś, kto od zawsze uciekał od równań, wybór rozszerzonej matematyki „bo łatwo dostać się na studia” to proszenie się o kłopoty.

Jak wybrać przedmiot rozszerzony w nowej formule? (2025/2026)

Od roku 2025 zmieniły się zasady – na poziomie rozszerzonym nie obowiązuje już próg 30%. Oznacza to, że nawet jeśli uzyskasz niski wynik, maturę i tak zdasz (o ile zaliczysz przedmioty obowiązkowe). Ta zmiana całkowicie zmienia rachunek ryzyka. Dawniej wybór trudnego przedmiotu groził niezdaniem egzaminu; dziś można podejść do niego „na próbę” lub traktować jako dodatkowy atut przy rekrutacji. W praktyce daje to większą swobodę i pozwala samemu zdecydować, jaki przedmiot rozszerzony wybrać na maturę, nawet jeśli statystycznie jest trudniejszy. Warto jednak pamiętać, że wynik punktowy wciąż ma znaczenie – to on decyduje o miejscu na wymarzonych studiach.

Przedmioty łatwe vs trudne: co mówią dane?

Porównanie: przedmioty uznawane za łatwe i trudne

Poniższe zestawienie opiera się na średnich wynikach z matur rozszerzonych w latach 2023–2024 oraz opinii nauczycieli. Dane pochodzą z raportów CKE i są aktualne na 2025 rok.

Język angielski (rozszerzenie)

praktyczna (czytanie, pisanie, słuchanie)

niski – przy znajomości języka na poziomie B2 wystarczy 1–2 miesiące treningu arkuszy

ok. 67% (zdawalność 96%)

bardzo niskie – progu 30% już nie ma, ale zdawalność i tak jest wysoka

Geografia (rozszerzenie)

faktograficzna z elementami analizy danych

średni – 3–4 miesiące systematycznej pracy wystarczą na 60%

ok. 58–65% (zdawalność 88%)

niskie, pod warunkiem regularnego powtarzania materiału

Matematyka (rozszerzenie)

abstrakcyjna, wymagająca ciągłości logicznej

bardzo wysoki – wymaga lat systematycznych ćwiczeń, luki są trudne do nadrobienia

ok. 40–45% (zdawalność poniżej 50%)

wysokie – mimo braku progu, niski wynik może przekreślić rekrutację na kierunki ścisłe

Jak widać, statystyki potwierdzają intuicję: angielski i geografia dają największe szanse na przyzwoity wynik przy relatywnie niskim nakładzie pracy. Matematyka natomiast jest domeną osób, które przez lata budowały solidne fundamenty. Wybór przedmiotu powinien uwzględniać nie tylko jego łatwość, ale przede wszystkim wymagania kierunku studiów – bo nawet najłatwiejsza matura nie pomoże, jeśli nie jest wymagana na wymarzonej uczelni.

Marta: od geografii do dziennikarstwa w jednym roku

Marta, 19 lat, od początku liceum wiedziała, że nie czuje się pewnie w ścisłych przedmiotach. Chciała studiować dziennikarstwo, a na liście wymaganych rozszerzeń znalazła się… geografia. Początkowo się przeraziła – kojarzyła ją ze stertą map i zapamiętywaniem nazw stolic.

Zaczęła naukę od zestawów zadań z poprzednich lat, ale po dwóch tygodniach poczuła się przytłoczona. Najgorsze były diagramy klimatyczne – zupełnie nie wiedziała, jak je czytać. Przez chwilę myślała o zmianie przedmiotu na WOS, ale nauczyciel namówił ją, by dała geografii jeszcze szansę.

Przełom nastąpił, gdy zaczęła korzystać z interaktywnych map i kanałów na YouTube, które w przystępny sposób tłumaczyły procesy atmosferyczne. Zamiast uczyć się na pamięć, zaczęła rysować schematy i łączyć przyczyny ze skutkami. Po trzech miesiącach potrafiła bezbłędnie analizować klimatogramy.

Efekt? Na maturze rozszerzonej z geografii zdobyła 72% – wynik, który otworzył jej drzwi na Uniwersytet Warszawski. Dziś mówi: „Gdybym posłuchała początkowego strachu, pewnie skończyłabym z WOS-em i niższym wynikiem. Geografia okazała się nie tylko łatwiejsza, ale też znacznie ciekawsza, niż myślałam.”

Kacper: angielski jako przepustka do IT

Kacper od dziecka grał w gry po angielsku, ale w szkole nie przepadał za żadnym przedmiotem ścisłym. Wybrał rozszerzony angielski, bo wydawał mu się oczywisty. Do tego dołożył informatykę, którą zdawał „bo tak wypada”.

Pierwsze próby z arkuszami z informatyki były dramatyczne – zadania algorytmiczne przerastały jego możliwości. Zwątpił, czy w ogóle ma szansę na studia informatyczne, na które wymagano informatyki lub matematyki. Rodzice namawiali go, by zmienił kierunek, ale on postanowił postawić wszystko na angielski.

Przez ostatnie pół roku szkoły średniej Kacper skupił się na dopracowaniu wypracowań i rozumienia tekstu. Dzięki temu na maturze z angielskiego uzyskał 91%. Informatykę zdał ledwo na 36%, ale to wystarczyło, bo na jego wymarzonej uczelni liczył się przede wszystkim wynik z języka, a informatyka była tylko dodatkiem.

Dziś Kacper studiuje na kierunku „Informatyka i ekonometria” i przyznaje: „Gdybym nie ufał swoim mocnym stronom i nie wykorzystał angielskiego jako swojego asa w rękawie, pewnie bym się poddał. Czasem łatwiejszy przedmiot to nie ucieczka, tylko mądra strategia.”

Aby świadomie zaplanować strategię egzaminacyjną, sprawdź również, z czego matura jest najtrudniejsza według najnowszych danych.

Dalsza dyskusja

Czy warto wybrać przedmiot tylko dlatego, że jest łatwy?

To zależy od celu. Jeśli wymagany jest on na studia, a ty czujesz, że dasz radę – tak. Jeśli jednak wybierzesz łatwy przedmiot, który nie jest brany pod uwagę w rekrutacji, tracisz szansę na wykorzystanie swojego wyniku. Zawsze najpierw sprawdź wymagania uczelni.

Czy brak progu 30% na rozszerzeniu oznacza, że można zdać maturę z zerowym wynikiem?

Nie. Aby zdać maturę, musisz zaliczyć przedmioty obowiązkowe (polski, matematyka, język obcy) na poziomie podstawowym. Przedmioty rozszerzone nie mają już progu zdawalności, ale ich wynik wciąż liczy się przy rekrutacji – niski wynik może uniemożliwić dostanie się na wybrane studia.

Który język obcy (poza angielskim) daje największe szanse na wysoki wynik?

Statystycznie są to języki romańskie: francuski, hiszpański i włoski. Ich zdawalność przekracza 98%, a średnie wyniki sięgają 80–85%. Warunkiem jest jednak dobra znajomość języka – nie opłaca się zaczynać nauki od zera w ostatniej klasie tylko po to, by mieć łatwy przedmiot.

Czy geografia jest naprawdę łatwiejsza od WOS-u?

Dla większości maturzystów tak, ponieważ geografia opiera się na konkretnych danych i zależnościach, które łatwiej przećwiczyć na arkuszach. WOS wymaga bardziej abstrakcyjnego myślenia o prawie i polityce, a często też większej ilości aktualnej wiedzy. Ostatecznie zależy to od indywidualnych predyspozycji.

Najważniejsze lekcje

Przedmioty z najwyższą zdawalnością to angielski, geografia i WOS

Statystyki CKE jednoznacznie wskazują, że na tych przedmiotach uczniowie osiągają najlepsze wyniki przy relatywnie małym nakładzie pracy.

Brak progu 30% na rozszerzeniu zmienia strategię

Od 2025 roku nie musisz się bać, że trudniejszy przedmiot „oblejesz” – możesz podejść do niego jako dodatkowy atut, nawet jeśli nie jest twoją główną siłą.

Łatwość jest subiektywna – liczą się twoje mocne strony

Dla osoby z pasją językową angielski będzie łatwy, dla przyszłego architekta – matematyka. Wybieraj przedmiot, który faktycznie potrafisz opanować, a nie tylko ten, który jest popularny.

Zawsze sprawdzaj wymagania rekrutacyjne

Nawet najłatwiejsza matura nie pomoże, jeśli nie jest brana pod uwagę na studia. Poświęć czas na przeanalizowanie ofert uczelni – to inwestycja, która się opłaca.

Źródła

  • [1] Gov - Na poziomie rozszerzonym zdawalność języka angielskiego sięga blisko 96%, a średni wynik procentowy od lat oscyluje wokół 65–70%.
  • [2] Swps - Geografia i WOS charakteryzują się zdawalnością na poziomie 85–90% i stosunkowo wysokimi średnimi wynikami.
  • [4] Gov - Zdawalność francuskiego, hiszpańskiego i włoskiego na poziomie rozszerzonym przekracza 98%, a średnie wyniki procentowe często sięgają 80–85%.
  • [5] Swps - Matematyka na poziomie rozszerzonym ma zdawalność poniżej 50%.