Jakie są rodzaje aglomeracji w Polsce?
No dobrze, spróbujmy to ubrać w słowa tak, jakbym sama o tym myślała...
No dobra, o aglomeracjach w Polsce... Zastanawialiście się kiedyś, jak to w ogóle działa? Bo ja tak. No i z tego co rozumiem, to mamy tak naprawdę dwa główne typy. Jest ta monocentryczna, prawda? Czyli taka, gdzie masz jedno, silne miasto... taką Warszawę, powiedzmy, co? Ono po prostu dominuje, jest jakby centrum wszechświata dla wszystkich okolicznych wiosek i miasteczek. Wszystko się kręci wokół niego.
Ale... no właśnie, ale jest też policentryczna. I wiecie co? Dla mnie to o wiele, wiele ciekawsze! Bo to jest jak taka... sieć, pajęczyna. Kilka miast, każde z własnym charakterem, każde z własną rolą. Współpracują ze sobą, uzupełniają się. Jak Śląsk, na przykład. Pamiętam, jak pierwszy raz tam pojechałam... Tyle miast obok siebie, niby oddzielne, a jednak tworzą jedną całość. To jest... no właśnie, co to jest? Aglomeracja policentryczna! I wiecie co jeszcze? Wydaje mi się, że to jest dużo zdrowszy model. Bo nie wszystko skupia się w jednym miejscu, w jednym punkcie. Ryzyko się rozkłada, możliwości też. Co o tym myślicie? Nie wiem, tak sobie rozważam...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.