Jak odróżnić alkohol od aldehydu?
Kurczę, jak odróżnić alkohol od aldehydu? Zawsze mnie to trochę mieszało, wiecie? Niby podobne, ta sama liczba atomów węgla, ale jednak… zupełnie inne. Najłatwiej chyba po zapachu, serio. Aldehydy, one takie… intensywne. Ostry zapach. Pamiętam, jak kiedyś w laboratorium (chyba na studiach, albo może w liceum? Już sama nie wiem) powąchałam benzaldehyd… Uff! Migdały i wiśnie, ale takie… skoncentrowane, aż nos szczypało! Aż się cofnęłam. Czy to nie dziwne, że coś może pachnieć jednocześnie migdałami i wiśniami? Zupełnie inaczej niż alkohol benzylowy, który, o ile dobrze pamiętam, był taki delikatny, kwiatowy, prawie różany. Subtelny, można powiedzieć. Niby oba związki mają coś z benzenu w nazwie, ale… Niebo a ziemia!
No i ta „moc”. Co przez to rozumieć? Chyba chodzi o reaktywność, prawda? Aldehydy są bardziej reaktywne, łatwiej się utleniają. Gdzieś czytałam, że – ojej, nie pamiętam dokładnie liczb, ale – znacznie szybciej reagują z, powiedzmy, odczynnikiem Tollensa. Alkohole też, ale jakoś tak… wolniej, mniej spektakularnie. Trochę jak porównywanie petardy z zapałką, chyba rozumiecie, o co mi chodzi. Petarda – aldehyd, buch! Zapałka – alkohol, ledwie się tli… Może przesadzam, ale coś w tym jest, nie? W każdym razie, zapach to chyba najprostszy sposób, żeby je od siebie odróżnić. No i ten aldehyd, taki… ostry, agresywny prawie. A alkohol – spokojniejszy, łagodniejszy. Przynajmniej tak mi się wydaje.
- Czy da się schudnąć 1 kg w 3 dni?
- Jakie są źródła energii skurczu mięśnia?
- Ile trzeba zarabiać, żeby mieszkać w Krakowie?
- Czy na egzaminie zawsze jest parkowanie równoległe?
- Jakie partie ćwiczyć po kolei?
- Jaki kredyt przy dochodach 5000?
- Czy golonkę można gotować razem z kapustą?
- Ile ludzi ma aglomeracja śląskie?
- Jaka rata kredytu 150 tys. na 10 lat?
- Ile pieniędzy zwykle znajduje się w banku?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.