Dlaczego ważę więcej zaraz po treningu?
Kurczę, no nie powiecie mi, że tylko ja tak mam?! Zawsze po treningu, cała mokra, ledwo zipię, wchodzę na wagę… i co? I kilogram, a czasem nawet dwa więcej! No szok, normalnie. Wkurza mnie to strasznie, bo przecież tyle wysiłku włożyłam, spociłam się jak mysz… a tu taki klops. Pamiętam, raz po mega intensywnym treningu interwałowym, myślałam, że padnę, a waga pokazała plus półtora kilo! Półtora! Gdzie tu logika? Przecież skakałam, biegałam, czułam, jak tłuszcz płonie… a tu taka niespodzianka. No nic, potem doczytałam gdzieś – chyba na jakimś blogu fitnessowym, już nawet nie pamiętam – że to podobno przez wodę. Że organizm ją zatrzymuje, żeby, no wiecie, zregenerować te moje biedne mięśnie po takim wycisku. No dobra, niech mu będzie. Ale i tak trochę denerwujące, nie? Niby wiem, że to przejściowe, że jutro rano będzie już ok… ale i tak, za każdym razem, mam takie małe załamanie. Przecież nie po to się męczę, żeby potem ważyć więcej, no nie? Chociaż, jak sobie przypomnę, ile wypiłam wody podczas tego treningu… to może faktycznie te półtora kilo to po prostu ta woda. No cóż, ważne, że nie zamieniłam się w Pudziana na stałe, haha!
- Czego brakuje w organizmie, gdy się człowiek poci?
- Jaki organ odpowiada za pocenie się?
- Jakie jedzenie pobudza apetyt?
- Jak się mówi po chorwacku tak?
- Co oznacza, że lek jest psychotropowy?
- Czym się różnią leki psychotropowe od antydepresantów?
- Czy nauka języka arabskiego jest konieczna?
- Gdzie zgłosić alkoholika w domu?
- Czego nie pić na chore nerki?
- Czy można schudnąć 50 kg?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.