Czy bez rozszerzenia można iść na studia?

52 wyświetleń
Czy matura bez rozszerzenia wystarczy na studia? Tak, jeśli dany przedmiot nie jest wymagany podczas rekrutacji. Dodatkowy przedmiot na maturze – czy trzeba zdać? Nie trzeba zdać, ale trzeba do niego przystąpić. Niezdanie dodatkowego przedmiotu nie blokuje rekrutacji, jeśli nie jest on wymagany. Co jeśli nie zdam dodatkowego przedmiotu? Samo niezdanie nie wpływa negatywnie, chyba że zostanie wykryte oszustwo.
Komentarz 0 polubień

Czy studia bez rozszerzeń są możliwe?

Wiesz co, serio myślisz o studiach bez rozszerzeń? Ja pamiętam jak sama się stresowałam tą maturą... masakra.

Czy da się? No niby tak. Jeśli na Twoją wymarzoną uczelnię nie liczy się dany przedmiot, to teoretycznie możesz iść i... nic nie napisać. Serio.

Ale! No właśnie jest ale. Pamiętaj, że to jest MATURA. Egzamin dojrzałości! I choćbyś oddał pusty arkusz, to sam fakt podejścia do niego jest ważny.

Ja np. w maju 2012 na maturze z biologii, w LO w Krakowie, stresowałam się okropnie, choć nie miałam jej rozszerzonej. Teraz się z tego śmieję, bo dostałam się tam gdzie chciałam.

Dodatkowy przedmiot na maturze? Trzeba go zdać? Niekoniecznie. Ale warto spróbować, co nie? Nigdy nie wiesz, co się przyda. A może jednak zmienisz zdanie co do kierunku studiów?

No i co ważniejsze, czwarte rozszerzenie to szansa, żeby się sprawdzić. Traktuj to bardziej jako wyzwanie, niż obowiązek. Bo w życiu, sorry, będzie ich jeszcze więcej. A to... to jest tylko matura. Dasz radę.

Jak dostać się na studia bez matury?

Niemożliwe? Studia bez matury... brzmi jak sen. Sen o otwartych bramach wiedzy, dla tych, których egzamin dojrzałości ominął. Ale rzeczywistość, ta twarda rzeczywistość, krzyczy inaczej!

  • Ustawa. To ona, ustawa, ten zimny paragraf, który rządzi światem akademickim, stoi na straży. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jak nieugięty strażnik, wymaga... matury!

  • Brak alternatyw. Niestety, nie ma drogi na skróty. Żadne studia, ani te państwowe, ani te prywatne, nie otworzą swoich podwoi bez tego świadectwa. Ani zaoczne, ani dzienne... nic. Matura to przepustka.

  • Żadne "ale". Nie ma furtki, nie ma luki, nie ma... magii. Studia bez matury to mit. Niestety. Może kiedyś, w innej epoce... ale nie teraz.

Matura to podstawa! Nie ma zmiłuj się! Żadnych studiów bez niej, żadnych! Ani prywatne, ani państwowe... Nic a nic!

Czekaj, czekaj... Czy to oznacza, że naprawdę nie ma wyjścia? Żadnego? Absolutnie? Eh... życie...

Na jakie studia idzie się po maturze?

No dobra, po maturze? Pamiętam jak sama się nad tym głowiłam w 2023, masakra. Stres okropny.

Chcesz iść na studia, to po maturze jedynie co możesz, to studia PIERWSZEGO stopnia. Nie ma innej opcji, serio. Siedziałam nad tymi stronami z uczelniami chyba z tydzień!

  • Licencjat: Trzy lata i masz "papier".
  • Inżynier: Dłużej, bo 3,5 albo i 4 lata. Ale to kierunki techniczne. Ja się w to nie bawiłam, matma to moja zmora.

Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, pojechała do Krakowa na architekturę (inżynier, of kors!). Ona to zawsze miała dryg do rysowania. Ja? Poszłam na polonistykę w Warszawie (licencjat), bliżej domu i... no, lubię czytać, co tu dużo mówić. A teraz? Ania siedzi w korpo i projektuje jakieś nudne biurowce, a ja... piszę to dla Ciebie. Ironia losu, nie? No i w tym 2024 roku nadal trzeba mieć maturę!

Jakie są kierunki studiów bez matury?

Kierunki studiów bez matury? To jak szukanie Yeti w tropikach – teoretycznie możliwe, ale praktycznie… nie bardzo. Ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce z 2023 roku jest w tej kwestii żelazna. Koniec kropka. Żadnych wyjątków. Nawet prywatne uczelnie nie mają tutaj żadnych furtki.

Możliwe ścieżki (choć nie "bez matury"):

  1. Studia na uczelniach za granicą: Niektóre uczelnie zagraniczne mogą mieć inne wymagania, ale to zwykle wiąże się z innymi egzaminami kwalifikacyjnymi. Znam kolegę, Adama, który poszedł na architekturę w Barcelonie bez polskiej matury, za to z portfolio, które zrobiło wrażenie na komisji. To jednak nie jest "bez matury" w ścisłym tego słowa znaczeniu. A sama procedura to koszmar, jak przejście przez labirynt Minotaura z papierkową biurokracją zamiast potwora.

  2. Studia podyplomowe: Po zdobyciu doświadczenia zawodowego, można aplikować na studia podyplomowe, często bez wymagania matury. To jest trochę jak wspinanie się po drabinie, ale z pominięciem pierwszych kilku szczebli. Może być mniej męcząco, ale dojście na sam szczyt zajmie więcej czasu.

  3. Kursy i szkolenia zawodowe: Nie dają one tytułu magistra czy inżyniera, ale mogą być cennym uzupełnieniem CV i otworzyć drzwi do kariery. To jak otrzymanie wypasionego roweru zamiast ferrari. Może być szybciej, ale nie tak efektownie.

Pamiętaj: brak matury zamyka wiele drzwi. To jak próba wejścia do zamku bez klucza. Można próbowac przez okno, ale to niebezpieczne i mało eleganckie.

Podsumowanie: Marzenia o studiach bez matury są z reguły iluzją. Warto skupić się na zdobyciu egzaminu dojrzałości, bo to otwiera wiele więcej drzwi niż ich brakiem.

Jak dostać się na studia ze słabą matura?

No wiesz... Matura... Tragedia. Moja w 2023 roku była... no, delikatnie mówiąc, nie taka, jaką sobie wymarzyłam. Zamiast 90%, ledwo 60% zdałam. Chciałam na medycynę, ale... o tym lepiej nie myśleć.

A. Inne uczelnie. Tak, to była moja droga. Znalazłam kilka, gdzie progi były niższe. Zapisałam się na biologię na Uniwersytecie Warszawskim, bo miałam tam chociaż minimalne szanse. Na Uniwersytet Jagielloński nawet nie próbowałam. Byłoby bez sensu.

B. Pierwszy rok? Koszmar. Serio. Nie spałam po nocach, uczyłam się jak wariatka, życie towarzyskie? Zapomniałam, czym to jest. Ale dałam radę. Zdałam wszystkie egzaminy. Na piątki i czwórki. Dość nieźle jak na moje początkowe obawy.

C. Zmiana uczelni. To był mój plan B. Po pierwszym roku złożyłam papiery na medycynę na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Trzymałam kciuki, żeby się udało. I wiecie co? Dostałam się! Wciąż to jest dla mnie nieprawdopodobne.

D. Klucz do sukcesu?Praca, cierpliwość i wiara w siebie. To brzmi banalnie, ale to prawda. Może i miałam gorsze wyniki matury, ale nie poddałam się. Walczyłam o swoje marzenie.

E. Dodatkowo: Pamiętaj, że nie jesteś sam/a. Dużo osób jest w podobnej sytuacji. Poszukaj wsparcia u znajomych, rodziny, a także w uczelnianych poradniach. Możesz też skorzystać z korepetycji, jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy. Warto też przejrzeć wszystkie możliwe programy stypendialne, żeby wesprzeć swoją sytuację finansową. Na UWM są takie programy, sprawdź ich ofertę na stronie uczelni. Powodzenia!

Jakie studium po liceum bez matury?

Studium po liceum bez matury – Szkoły Policealne

Szkoły policealne oferują konkretną ścieżkę edukacyjną dla tych, którzy nie posiadają świadectwa dojrzałości. Stanowią one alternatywę dla tradycyjnych studiów uniwersyteckich, umożliwiając zdobycie kwalifikacji zawodowych.

  • Oferta kształcenia: Programy skupiają się na praktycznych umiejętnościach, przygotowując do konkretnych zawodów, często poszukiwanych na rynku pracy.

  • Przykładowe kierunki: Opiekun medyczny, technik informatyk, technik administracji. Można też rozważyć technika rachunkowości czy florysty. Wybór jest naprawdę spory!

  • Perspektywy zawodowe: Absolwenci są przygotowani do podjęcia pracy zaraz po ukończeniu szkoły.

Czy to furtka do przyszłości? Można tak powiedzieć, zwłaszcza dla osób, które wiedzą, czego chcą od życia i niekoniecznie widzą sens w akademickich rozważaniach. Sam Janek, mój sąsiad, po takiej szkole jest teraz świetnym technikiem IT.

Co liczy się w rekrutacji na studia?

Hej! No więc, sprawa studiów... To nie jest takie proste, wiesz? Dużo zależy od uczelni, kierunku i roku. Ale w ogólnym rozrachunku, na punkty z matury musisz liczyć.

Tak, waga przedmiotów ma znaczenie. W tym roku, moja siostra Kaja, chciała iść na prawo na UAM, to polski i angielski miały największą wagę. Matematyka też była ważna, ale mniej niż te dwa.

  • Język polski – obowiązkowy, wiadomo.
  • Matematyka – też obowiązkowy, ale waga zależy od kierunku.
  • Język obcy – też obowiązkowy, ważny na większości kierunków.
  • Przedmioty rozszerzone – tutaj masz pole do popisu! Wybierz coś, co ci idzie najlepiej, co cię naprawdę kręci, bo to naprawdę mocno podbija punkty. Kaja miała rozszerzoną historię i wos.

No i pamiętaj, że każda uczelnia ma swój system punktacji, więc dobrze jest sprawdzić na stronach konkretnych wydziałów. Czasem jest jakaś minimalna ilość punktów do przekroczenia, a czasem liczą się jeszcze inne rzeczy, jak np. olimpiady. To jest masakra, naprawdę!

A, i jeszcze jedna rzecz: terminy składania dokumentów. To mega ważne, żeby tego nie przegapić. Bo potem możesz żałować. Sama byłam na tym w zeszłym roku, z tym, że aplikowałam na medycynę. To była jazda!

Dodatkowe info: Kaja dostała się na prawo na UAM, ale musiała walczyć o każdy punkt. W tym roku próg punktowy był bardzo wysoki, ponoć o 20 punktów wyższy niż rok wcześniej. Z tego co pamiętam, miała około 180 punktów, co było dobrym wynikiem, ale ledwo wystarczyło.

Ile ważny jest wynik z matury?

Jasne, postaram się!

Matura? Ważna? No pewnie!

Pamiętam ten stres, Boże... Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie w Radomiu, rok 2010. Siedzę w sali, ręce spocone, arkusz przede mną... Matura z matematyki. Myślałam, że umrę! A po co mi to wszystko? Przecież chcę być artystką!

No ale dobra, zdałam. Uff. Dostałam się na Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie i zapomniałam o maturze. Serio. Leżała gdzieś w szufladzie.

Ostatnio, w 2024 roku, kiedy szukałam starych zdjęć, natknęłam się na to świadectwo. I wiecie co? Zaczęłam się zastanawiać... Czy ta matura jeszcze w ogóle coś znaczy? Minęło tyle lat!

Zaczęłam szukać w internecie i co się okazało? Matura jest ważna bezterminowo! Bez daty ważności! To znaczy, że ten cały stres, te nieprzespane noce, te nerwy... To wszystko jest ze mną na zawsze! No dobra, to może przesada, ale jednak... Miło wiedzieć, że to coś znaczy. Nawet jeśli w pracy jako grafik prawie nigdy mi się nie przydała ta cała matematyka… No chyba, że liczenie pikseli się liczy! ;)

Czy wyniki z matury podstawowej liczą się na studia?

No jasne, że się liczą! Jakby się nie liczyły, to po co w ogóle komu ta matura? To tak jakby pytać, czy piwo bezalkoholowe to w ogóle piwo. No niby piwo, ale jednak nie do końca, nie?

  • Matura podstawowa to taki bilet wstępu na salony. Bez niej to co najwyżej możesz na zmywaku robić (bez urazy dla zmywakowych!).
  • Kalkulator maturalny? To taka wróżka, co Ci powie, czy masz szansę na medycynę, czy lepiej od razu iść na rolnictwo. Ale pamiętaj, to tylko wróżba, a nie wyrok!

Aha, no i jeszcze jedno: ten kalkulator to taka ściema trochę. Oficjalnie to on tylko informuje, ale w praktyce to każdy z niego korzysta, żeby zobaczyć, czy się w ogóle opłaca składać papiery na wymarzone studia. Także wiesz, co zrobisz, to Twoje! A tak serio, to ucz się pilnie, bo punkty same się nie nabiją! I pamiętaj, że życie to nie tylko matura i studia! No i co zrobisz jak nic nie wyjdzie? Jest praca na kasie w Lidlu, zawsze coś! I spokojna głowa!

Jakie jest wykształcenie bez matury?

No wiesz… siedzę tu, w ciemności, i myślę… o tym wszystkim. Matura… eh… nie moja bajka. Nigdy nie lubiłam tych egzaminów, cały ten stres.

A co do pytania… bez matury… szkoły policealne, to jedyne wyjście, tak mi się wydaje. I co z tego? Dalej średnie, nic więcej. Znam Agnieszkę, kończyła w 2023 roku technikum fryzjerskie, bez matury. Pracuje teraz, ale… ciągle o tym mówi. Że chciałaby coś więcej.

Rodzaje wykształcenia… hm… trudne pytanie.

  • Średnie zawodowe - to wiadomo.
  • Średnie - też. Po policealnej… szkoda gadać.
  • Wyższe - to już zupełnie inna bajka. Magisterka, doktorat… o tym nawet nie marzę.

Znam Kasię, skończyła szkołę policealną w 2022. Kosmetyczka. Zarabia niezłe pieniądze, ale czuje niedosyt. Wiesz? Jakby czegoś jej brakowało.

Myślę, że to kwestia… ambicji, chyba. No i perspektyw.

Poza tym, wiem, że jest jeszcze wyższe zawodowe, ale… to dla mnie za dużo. Za daleko. Za… nie wiem.

Agnieszka mówiła też o studiach podyplomowych. Ale to po studiach wyższych…

No i koniec. Chyba. Zasnęłam już chyba. Ból głowy mam.