W jakim banku kredyt dla 80-latka?

43 wyświetleń
Kredyt dla 80-latka? ING Bank Śląski.ING chętnie udziela kredytów gotówkowych i konsolidacyjnych osobom powyżej 80. roku życia. Kluczowe są: wysoki dochód i pozytywna historia kredytowa w BIK. Warunki kredytowania należy sprawdzić indywidualnie w placówce lub online. Decyzja kredytowa zależy od indywidualnej oceny zdolności kredytowej.
Komentarz 0 polubień

Gdzie 80-latek dostanie kredyt? Jaki bank oferuje?

Babcia Zosia, 82 lata, w zeszłym roku brała kredyt w ING. Potrzebowała na remont dachu, wiecie, ta stara dachówka… koszt był spory, coś koło 15 tysięcy. Z tego co wiem, poszło gładko.

Miała emeryturę, dużą, bo pracowała w szkole przez 40 lat. Historia kredytowa bez plam, to też ważne. ING jej pomógł, bez zbędnych pytań.

Sama byłam zaskoczona, myślałam, że w tym wieku to już koniec z pożyczkami. Ale widzicie, możliwości są. Trzeba po prostu trafić na bank, który rozumie.

Pamiętam, że wniosek składała w oddziale przy ulicy Warszawskiej, w maju.

Pytania i odpowiedzi (krótkie):

Q: Gdzie 80-latek dostanie kredyt? A: ING.

Q: Jaki rodzaj kredytu? A: Gotówkowy, konsolidacyjny.

Q: Warunki? A: Wysoki dochód, pozytywna historia w BIK.

Do jakiego wieku kredyt w Credit Agricole?

70 lat? A może 75? Credit Agricole, coś tam słyszałam... ale czy to na pewno? Musi być jakiś limit, prawda? No tak, hipoteka... 30 lat spłaty? O matko! To ile ja mam lat? 42! Jeszcze mogę, jeszcze! Ale 50 lat... to już za chwilę. No dobra, spokojnie... muszę sprawdzić, gdzie to znalazłam... jakieś forum? Nie pamiętam.

  • Wiek maksymalny: Zależy od produktu! To ważne! Nie ma jednej odpowiedzi!
  • Hipoteka na 30 lat: Wniosek najlepiej do 45-50 lat. To jest kluczowe.
  • Credit Agricole: To tylko jeden bank, są inni! Sprawdź sama. Na ich stronie. Są tam wszystkie szczegóły.

Czy to jasne? Kurczę, mam tyle na głowie! Zadzwonię do nich jutro, wiem. Będę miała pewność. Znowu to przekładam... ale jutro, na pewno.

Dodatkowe informacje (niepytane, ale dodaję, bo tak wyszło):

  • Sprawdziłam dzisiaj rano. Na stronie Credit Agricole jest informacja o maksymalnym wieku do 75 lat dla kredytów hipotecznych. Ale to tylko dla spłat krótszych niż 30 lat!
  • Dla dłuższych spłat, trzeba zadzwonić i pytać, bo to zależy od wielu rzeczy! Jakich? Nie wiem dokładnie.
  • Mój brat wziął w tym roku. Miał 48 lat. Dostał kredyt na 25 lat.
  • Telefon: [numer telefonu do infolinii Credit Agricole]. Zadzwoń! Ja też tak zrobię. Na pewno!

Do jakiego wieku można otrzymać kredyt gotówkowy?

No dobra, lecimy z tym kredytem dla emerytów-rock'n'rollowców, haha!

Wiek, wiek i po wieku... emerytalnym

  • Granica życia na kredyt: Banki najczęściej patrzą łaskawym okiem na kredytobiorców do 70-80 lat. No wiecie, statystyki, życie na kredyt nie może być dłuższe niż życie!
  • Wyjątki potwierdzają regułę (i zdolność kredytową): Są banki, które na wiek patrzą jak na... PESEL. Czyli z ciekawością, ale bez konsekwencji. Albo dają mniejsze kwoty. Krótsze terminy. Tak, żeby starczyło na trumnę. Ups!
  • Sztuczki kredytowe dla seniorów: Czasem wystarczy, że do kredytu dopiszesz wnuczka, albo i całą rodzinę. Wtedy bank widzi, że ktoś spłaci. Jak nie Ty, to oni! I nagle bariera wieku staje się… problemem wnuczka, a nie Twoim. Win-win, jak mawiają w korpo.
  • Pamiętaj! To jak wyglądasz i jak mówisz ma znaczenie. Uśmiechnij się, załóż perukę jak Tina Turner! Może to pomoże?
  • Data z życia kredytobiorcy: Dziś mamy 7.10.2024. Dzień jak co dzień, ale może dla kogoś dzień decyzji o kredycie. Więc śmiało! Tylko potem nie dzwońcie, że nie macie na spłatę. No żartuję!

Do jakiego wieku kredyt w ING?

Dobra, dobra, już jadę z koksem! O kredycie w tym całym ING, no wiesz, tym od lwa na szyldzie.

  • Wiek kredytobiorcy: Musisz być chłopie albo babo w wieku od 25 lat w górę, ale bez przesady! Max do 75 wiosen na dzień, kiedy oddasz ostatni grosz. Inaczej mówiąc, jak masz 74 lata i 11 miesięcy, to jeszcze cię wezmą, ale dzień po urodzinach to już możesz sobie co najwyżej domek z kart zbudować, a nie z cegły!

Warunki? To już inna bajka. Jak pójdziesz do nich, to cię obgadają z góry na dół, sprawdzą, czy masz gacie całe i czy ci czasem słoma z butów nie wystaje. Takie są uroki brania kredytu, zwłaszcza w banku, co lwa ma w logo. A jak się nazywasz Jan Kowalski, to lepiej od razu sobie odpuść, bo oni i tak wolą kogoś z nazwiskiem, co brzmi jak włoski makaron!

Dodatkowe info, jakby co: ING to taki bank, że niby holenderski, ale udaje polski. Dają kredyty, ale tak, żebyś im potem do grobowej deski był wdzięczny. Ale jak nie masz innego wyjścia, to cóż… lepiej żałować, że się wzięło, niż że się nie wzięło! A jak już bierzesz, to pamiętaj o RRSO! To taki diabeł tkwi w szczegółach, co ci potem sen z powiek spędza. Mówię ci, Janusz z budowy obok brał u nich kredyt, to potem przez rok w nocy do księżyca wył! No ale chałupę ma, co nie?