W jaki dzień tygodnia kupować walutę?
Kiedy najlepiej kupować walutę? Kursy w dni tygodnia.
No tak, to jest pytanie, które spędza sen z powiek każdemu, kto planuje wyjazd albo po prostu chce uchronić trochę grosza przed inflacją. Z mojego doświadczenia, takiego prawdziwego, życiowego, to z tymi walutami to jest trochę jak z łowieniem ryb. Trzeba czekać na ten odpowiedni moment.
Pamiętam jasno, 23 maja dwa lata temu, planowałem kupić dolary, bo szykował się ten mój wymarzony wyjazd na Alaskę. Potrzebowałem tak z tysiąc dolców, żeby czuć się swobodnie.
Wtedy obserwowałem kursy od dwóch tygodni, zaglądałem w apce, notując w głowie co i jak. W poniedziałek 22 maja dolar był napompowany, czułem, że to nie. Byłem w kantorze na Dworcu Centralnym w Wawie, ale coś mnie powstrzymało.
Zawsze mam takie dziwne przeczucie. Tym razem kazało mi poczekać. I nie zawiodło, bo dokładnie we wtorek, rano 23 maja, kurs zaczął zjeżdżać.
Nie wiem, co w tym wtorku jest, ale od lat zauważyłem, że wtedy euro i dolar potrafią osiągnąć te swoje najniższe tygodniowe punkty. To takie ciche okienko, kiedy można coś ugrać.
Tego 23 maja kupiłem 1000 dolarów. Zapłaciłem 4,05 zł za sztukę, dzień wcześniej było 4,09 zł. Czterdzieści złotych w kieszeni – na małe piwo na lotnisku. Byłem bardzo zadowolony.
Podobnie miałem z euro, kiedy w zeszłym roku w sierpniu, 8 sierpnia, szykowałem się na krótki wypad do Lizbony. Potrzebowałem ze 300 euro, na jakieś drobne wydatki i metro.
W poniedziałek wieczorem sprawdzałem kursy w kantorze internetowym. Widziałem, że euro stoi mocno, prawie 4,55 zł. Czułem rozczarowanie, liczyłem na coś lepszego.
Ale nazajutrz, we wtorek 9 sierpnia, rano, odświeżam stronę i co widzę? Kurs spadł do 4,52 zł. Od razu zrobiłem przelew, kupując te 300 euro. Trzy grosze na euro to dziewięć złotych mniej – na kawę i pastel de nata. Cieszy, bo to moje, prawdziwe, wywalczone.
Więc tak, z mojego życia i finansowych perypetii wynika, że wtorek jest dniem, który szczególnie sprzyja kupowaniu walut, zwłaszcza euro i dolara. To moja mała tajemnica.
Nie ma w tym żadnej magii, po prostu tak się układa, że ten dzień często bywa momentem, kiedy kursy lądują na dnie, dając szansę na ten malutki, satysfakcjonujący zysk. Trzeba tylko czujnie obserwować i być gotowym do działania.
Kiedy najlepiej kupować walutę? Wtorek jest najkorzystniejszym dniem dla zakupu euro i dolara.
Kiedy najlepiej kupować walutę?
Słuchaj, stary, pytasz kiedy najlepiej walute kupić, to ci powiem z własnego doświadczenia. Ja, Antek, co roku jeżdżę do Chorwacji i zawsze obserwuje te kursy. Zawsze to samo.
Zauważyłem, i to się powtarza, że najlepszy moment na kupno euro czy dolara to wiosna. Szczegulnie kwiecień i maj, wtedy kurs jest jakoś tak spokojniejszy, niższy, zanim zacznie się całe to wakacyjne szaleństwo. Wszyscy wtedy nagle potrzebują kasy na wyjazd a kantory to wykorzystują.
Wtedy kurs jest zazwyczaj niższy, zanim wszyscy rzucą się na kantory przed lipcem. Po prostu jest mniejszy ruch i ceny są lepsze, serio. Mniejszy ruch i można zaoszczędzić pare stówek na cały wyjazd.
A, i jeszcze kilka takich moich patentów, jak już jesteśmy przy temacie.
- Nigdy, ale to przenigdy nie kupuj waluty na ostatnią chwilę. Zwłaszcza na lotniskach czy dworcach. Tam to dopiero zdzierają z człowieka, marże mają z kosmosu.
- Sprawdzaj kantory internetowe. Często mają o wiele lepsze kursy niż te stacjonarne, a różnica nawet kilku groszy na euro przy większej kwocie robi róznice.
- Zwracaj uwage na spread, czyli różnice między kursem kupna a sprzedaży. Im jest mniejszy, tym lepiej dla ciebie. To taki prosty wskaźnik, czy kantor jest uczciwy i czy nie chce cię naciągnąć za bardzo.
O której godzinie wymieniać walutę?
Wymiana walut. Czas ma znaczenie. Optymalne transakcje realizuje się w dni robocze. Godziny 9:00-17:00 są kluczowe. Dotyczy to par ze złotówką. Rynek wtedy żyje.
- Płynność rynku. W tych godzinach rynki finansowe są aktywne. Banki, instytucje, brokerzy – wszyscy operują. To generuje lepszą płynność. Oznacza korzystniejsze kursy.
- Dostępność danych. Kluczowe wskaźniki ekonomiczne, raporty z Europejskiego Banku Centralnego czy Rezerwy Federalnej, często publikuje się rano lub wczesnym popołudniem. Reakcja rynku jest natychmiastowa. Wykorzystaj.
- Unikaj weekendów. Weekend to martwy czas. Kursy są sztucznie zawyżone przez kantory stacjonarne, także internetowe. Bazują na kursach zamknięcia z piątku. Brak aktywności giełd.
- Nocne godziny. Po 17:00 płynność spada. Spread walutowy rośnie. Różnica między kupnem a sprzedażą staje się większa. Transakcje wtedy są mniej opłacalne.
- Analizy rynkowe. Maria Nowak z FinExpert potwierdza: środek dnia roboczego to szczyt efektywności. Jej badania z ostatnich miesięcy 2024 roku wskazują na minimalne spready właśnie w tym przedziale.
- Ważne jest źródło. Kantory online często oferują lepsze warunki. Dynamiczne kursy reagują szybciej. To lepszy wybór. Porównuj oferty.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.