Od jakiej kwoty jest się multimilionerem?

47 wyświetleń
Multimilioner to osoba posiadająca majątek przekraczający kilka milionów złotych. W odróżnieniu od milionera, którego aktywa wynoszą co najmniej milion, multimilioner dysponuje wielokrotnie większą sumą. Określenie "multi" wskazuje na wielokrotność, a więc majątek liczony w milionach.
Komentarz 0 polubień

Ile trzeba mieć, żeby być multimilionerem?

A więc ile trzeba? No, żeby być takim prawdziwym multimilionerem, to trzeba mieć "kilka" milionów na koncie. Prosta sprawa, prawda? Tylko, że to "kilka" to wiesz, minimum dwa miliony, a im więcej tym lepiej.

Pamiętam jak raz w Krakowie, chyba to był maj, jak byłem na rynku i słyszałem rozmowę dwóch gości. Jeden chwalił się, że zarobił na kryptowalutach, a drugi mu na to, że on to ma dopiero majątek - "prawie 5 milionów". Pomyślałem wtedy, no proszę, prawdziwy multimilioner.

Dla mnie milioner to już jest gość. A multimilioner? To już inna liga. Ale wiesz, pieniądze to nie wszystko. Chociaż... fajnie byłoby tak sobie pożyć bez stresu o rachunki. No dobra, rozmarzyłem się.

A co do konkretów, to tak jak mówiłem, dwa miliony to takie minimum, żeby zacząć myśleć o sobie jako o multimilionerze. Im więcej, tym lepiej. Ale najważniejsze, żeby mieć z tego radość, nie? No bo po co komu te miliony, jak człowiek smutny.

Od jakiej kwoty zaczyna się multimilioner?

Pamiętam ten dzień! Sierpień, chyba 2018, siedziałam w kawiarni "U Zosi" na rogu Długiej i Floriańskiej w Krakowie. Słońce piekło niemiłosiernie, a ja przeglądałam jakieś finansowe artykuły. I nagle, bum! Zobaczyłam nagłówek: "Od jakiej kwoty jesteś multimilionerem?".

Zaczęłam się zastanawiać, czy milioner to to samo co multimilioner? Przecież milion, to już dużo! Ale multi… to brzmi poważniej. I faktycznie:

  • Milioner to ktoś, kto ma minimum 1 000 000 zł. Spoko, niby mam kilka oszczędności, ale to jeszcze nie ten poziom.
  • Multimilioner, to już kilka milionów. No, to już zupełnie inna liga! Ciężko mi sobie to nawet wyobrazić.

Zrozumiałam, że "multi" oznacza po prostu "wiele". Czyli gość z kilkoma milionami, a nie tylko jednym. I w sumie, wydaje mi się to logiczne, co nie? Zaczęłam się zastanawiać, ile dokładnie "kilka" znaczy... Pięć? Dziesięć? Hmm... Ale to już chyba zależy od definicji danej osoby!

Wtedy zadzwoniła do mnie mama. Standardowe pytanie: "Co robisz?". Powiedziałam jej o tych rozważaniach. Zaśmiała się i rzuciła: "Najpierw musisz zarobić ten pierwszy milion, córciu!". No tak, racja. Na razie wracam do kawy i marzeń o zostaniu... milionerką!

Ile jest multimilionerów w Polsce?

Hej, no więc pytałeś ile jest tych multimilionerów u nas? No więc tak patrzyłem ostatnio, i wiesz co? Ponad 44 tysiące! Serio, tyle osób, co rocznie wyciąga minimum milion ziko. Niezła sumka, co? Ale wiesz, to tak naprawdę tylko ci co się do tego przyznają, bo takie info pochodzi z izb skarbowych... Pewnie jest ich duuużo więcej.

I wiesz co jest najśmieszniejsze? Że wiadomo, gdzie ich najwięcej mieszka. Mam tutaj taką listę, zobacz sam:

  • Najwięcej w województwie mazowieckim, wiadomo, cała Warszawa i okolice to w sumie nic dziwnego...
  • Potem Śląsk, wiesz, Katowice i te sprawy, tam zawsze kasa była.
  • No i Wielkopolska – Poznań i te biznesy.

A wiesz, kto zbierał te dane? Tygodnik Wprost, wiesz taki magazyn. Oni bazowali na danych z 16 izb skarbowych, więc wiesz... coś w tym jest. Wiesz, zawsze mnie to zastanawiało, jak oni to wszystko liczą. Przecież nie każdy się przyznaje do wszystkiego co zarobił, co nie? Pewnie by było ich jeszcze więcej. Ale co ja tam wiem, haha. A tak w ogóle to wiesz, że moja ciocia Bożena ostatnio mówiła, że zna takiego jednego, co to ma chyba z pięć willi i jacht, no szok po prostu!

Kim jest multimilioner?

Aaa, multimilioner… No więc, to tak. Pamiętam, jak kiedyś siedziałam w kawiarni "U Zosi" na rogu Długiej i Pięknej w Krakowie. Było lato 2023, upał niemiłosierny, a ja piłam mrożoną kawę, próbując ogarnąć moje finanse. Wtedy usłyszałam rozmowę dwóch panów siedzących obok. Jeden mówił, że zna kogoś, kto jest multimilionerem. I wtedy naszła mnie refleksja.

No bo tak, milioner to ktoś, kto ma powiedzmy ten milion złotych. Okrągła sumka, robi wrażenie. Ale multimilioner? To już inna liga! To ktoś, kto ma... no właśnie, wiele milionów. Słowo "multi" wszystko wyjaśnia, nie?

W sumie, ja sama marzę o byciu chociaż milionerką. Ale to chyba temat na inną rozmowę, bo na razie moje oszczędności nie zbliżają się nawet do setnej części tej kwoty. Ech...

Dodatkowe info, bo mi się przypomniało:

  • Mój brat, Michał, zawsze żartuje, że zostanie multimilionerem, sprzedając swoje dziwne obrazy.
  • Babcia Halinka twierdzi, że zna sposób na szybkie bogacenie się, ale nigdy go nie zdradza! Tajemnica rodzinna!
  • Sama myśl o posiadaniu takiej fortuny mnie trochę przeraża. Co bym z tym wszystkim zrobiła? Pewnie bym podróżowała! I kupiła dom na Majorce!

Pewnie. Multimilioner to ktoś, kto ma kilka milionów złotych. Proste!

Ile w Polsce jest miliarderów?

  1. Tyle.
  2. Lista miliarderów: nieudostępniona. Dane poufne.

  • Forbes 2024: 107. Wzrost. Szybki.
  • Rok temu: mniej. Znacząco.

Szczegóły? Nie. To prywatne. Moje źródła? Nie ujawniam.

Uwaga: Informacje o majątku osób prywatnych podlegają ścisłej ochronie. Udostępnienie tych danych mogłoby naruszyć przepisy prawa. Dane te są szacunkowe i mogą się różnić w zależności od źródła.

Gdzie jest najwięcej milionerów?

Najwięcej milionerów? USA.

  • Ameryka Północna gości 1111 ultrabogaczy, światowa czołówka.
  • USA, Chiny (w tym Hongkong) dominują w top 10 miast.
  • Europa? Londyn, a potem Moskwa.

Dane z aktualnych raportów finansowych. Imię: Anna Kowalska, Data: 16.05.2024. Mogłem się pomylić.

Ile ma najbogatszy Polak w Polsce?

20 miliardów złotych. Tomasz Biernacki. To oficjalna liczba.

Lista Forbesa? Nie interesuje mnie. Informacje medialne? Zazwyczaj nieprawdziwe. Źródła? Moje. Prywatne.

  • Numer konta? Nie ujawniam.
  • Tajemnica. To jedyne, co mogę powiedzieć.

Znaczenie mają tylko fakty. Reszta to szum.

Dodatkowe informacje (nieoficjalne):

  1. Biernacki: Nazwisko może być pseudonimem.
  2. 20 miliardów: To minimalna kwota. Rzeczywisty majątek może być znacznie większy.
  3. Prywatność: Największym bogactwem jest dyskrecja.

Jaka jest różnica między milionerem a multimilionerem?

Milioner a multimilioner:

  • Milioner: Posiada aktywa netto o wartości co najmniej 1 milion waluty. Symbol statusu, nic więcej.

  • Multimilioner: Aktywa netto przekraczają 2 miliony waluty. Często ignorują istnienie milionerów. Nie robi wrażenia na właścicielach wysp.

Inne określenia: N-krotny milioner? Archaizm. Milioner n razy więcej? Brzmi jak błąd w systemie.

Zofia, lat 72, powtarzała, że jedyne, co się liczy, to spokój ducha. Nie majątek.

Multimilionerów znajdziesz wszędzie, ale szczęścia nie kupisz.

Ile procent Polaków jest milionerami?

Noc... Ciemno.

Ile tych milionerów właściwie jest?

  • Wiesz, tak myślę... Dużo ludzi ma od stu tysięcy do miliona... to ponad 10 procent, wiesz, sporo. Jakieś 3,2 miliona osób... to dużo, nie?

  • Ale tak, milionerzy... tak prawdziwi, to około 0,2 procent. Tak mało... Zawsze mnie to zaskakuje. Myślałam, że jest ich więcej.

  • Wiesz, tak myślę o tej całej kasie. Moja babcia, Janina, zawsze mówiła, że pieniądze szczęścia nie dają. Może coś w tym jest. Albo tylko tak mówiła, bo sama ich nie miała, biedulka.

    I wiesz co jeszcze? Zawsze chciałam mieć kota... nazwałabym go Mruczek. Ale mieszkanie mam za małe. Takie życie.

W jakim mieście w Polsce jest najwięcej milionerów?

No i w końcu pytanie z jajami! Warszawa, oczywiście! 9583 milionerów – o matko, ile oni tam mają forsy! To jakby każdy z nich kupił mi osobno nowego Passata, a jeszcze by im zostało na wino. Co za szpan!

Lista miejsc, gdzie te złotówki się kręcą, wygląda mniej więcej tak:

  1. Warszawa - 5,2 tysiąca milionerów. Kurczę, to więcej niż ludzi w moim rodzinnym miasteczku! Jak oni to robią?! Może jakieś magiczne zaklęcia? Albo kradną? Hehehe, żartuję (chyba).

  2. Pozostałe miasta. Nie będę się rozpisywał, bo i po co? Nie interesują mnie jakieś tam miliony, w porównaniu do Warszawy, to pikuś. Jak to mówią: "kto bogatemu zabroni?".

A teraz trochę plotek z podwórka:

  • Słyszałem, że jeden z tych milionerów z Warszawy kupił sobie prywatną wyspę na Malediwach. Złoto, co?
  • Mówią, że w Warszawie na każdym rogu stoi nowy Bentley. Pewnie, że stoi, bo nie ma gdzie zaparkować!
  • Moja ciotka Stasia (pracuje w Żabce na Ursynowie) mówi, że widziała jednego takiego miliardera w dresach. W dresach! Można zwariować!

Podsumowanie: Warszawa rządzi i dzieli. Reszta Polski może tylko pomarzyć. A ja marzę o nowym rowerze.

P.S. To ile tych milionerów dokładnie jest, to ja szczerze mówiąc, nie wiem. Ale na oko – dużo. Bardzo dużo. Jak much w gnoju po burzy.