Kiedy można się spodziewać obniżki stóp procentowych?

176 wyświetleń
Kiedy obniżka stóp procentowych? Prognozy wskazują na kwiecień 2025 roku jako najbardziej prawdopodobny termin pierwszej obniżki stóp procentowych NBP. Choć grudzień 2024 jest teoretycznie możliwy, analitycy oceniają to jako mało realny scenariusz. RPP (Rada Polityki Pieniężnej) może jednak zaskoczyć rynki.
Komentarz 0 polubień

Kiedy spodziewać się obniżek stóp procentowych?

No wiesz, co? Te prognozy o obniżkach stóp… To wróżenie z fusów, moim zdaniem. W grudniu 2024? Niemożliwe! Przecież inflacja nadal gryzie.

Moja ciocia, właścicielka małej piekarni w Sandomierzu, już teraz płacze, bo kredyt zjada jej zyski. Płaci 12% w skali roku, masakra!

A co do kwietnia 2025? Może, ale wątpię. Wszystko zależy od tego, jak szybko inflacja spadnie. A to zależy od wielu czynników. Nie ma co się łudzić.

Pamiętam, jak w 2008 roku, kredyty były po 6%. Świat wyglądał inaczej.

Teraz? To zupełnie inna rzeczywistość. Mam wrażenie, że długo poczekamy na realne obniżki.

Pytania i odpowiedzi:

  • Kiedy obniżki stóp? Prognozy różnią się, ale raczej nie wcześniej niż wiosna 2025.
  • Czy grudzień 2024 realny? Niewiarygodne.
  • Czy są szanse na wcześniejsze obniżki? Niewielkie.

Kiedy obniżki stóp procentowych 2025?

Obniżki stóp procentowych w 2025 roku? Sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje.

Pan Ludwik Kotecki z Rady Polityki Pieniężnej (RPP) sugerował dwie obniżki po 25 punktów bazowych. Terminy? Mówił o lipcu i wrześniu, ale to tylko jego przewidywania. Nie ma pewności, czy w ogóle dojdzie do obniżek. Czy to początek cyklu luzowania polityki? Tego nie wiadomo.

Moim zdaniem, to typowa polityka małych kroczków. Ryzyko jest spore. Inflacja wciąż jest problemem, a gospodarka… no cóż, nie jest w idealnym stanie. Przecież każdy wie, że prognozy ekonomiczne są tak samo wiarygodne, jak wróżby z fusów. A ja? Osobiście obstawiam, że raczej nie zobaczymy tych obniżek tak szybko.

Podsumowanie:

  • Przewidywane obniżki: Dwie, po 25 pb.
  • Potencjalne terminy: Lipiec, wrzesień (według Koteckiego).
  • Niepewność: Brak gwarancji, że do obniżek faktycznie dojdzie. Wpływ na gospodarkę nie jest jasny.

Dodatkowe uwagi: Analiza sytuacji ekonomicznej wymaga uwzględnienia wielu czynników, w tym globalnych trendów, sytuacji na rynkach finansowych oraz polityki fiskalnej. Moim zdaniem, modele prognostyczne często zawodzą. Najważniejsze są dane, ale ich interpretacja... to już osobna bajka. Ja obstawiam, że dopóki inflacja nie spadnie poniżej 3%, to żadnych obniżek się nie doczekamy. A to może potrwać. Przynajmniej do 2026 roku. A może i dłużej. Bo przecież w ekonomii wszystko się zmienia. Czas pokaże.

Kiedy spadnie stopa procentowa?

Oj, nie wiem, kiedy te procenty spadną. Zapewne wtedy, kiedy na drzewach zaczną rosnąć pierogi! Ale dobra, coś tam wygrzebałem:

  • Niby te stopy procentowe mają siedzieć cicho jak mysz pod miotłą do końca 2024, czyli do grudnia. No, chyba że coś się komuś odwidzi.

  • Potem, w 2025, niby mają ruszyć się o te 0,75 procenta (czy jak to tam liczą te ekonomisty), co by znaczyło, że na koniec roku będzie 5 procent. Tak mówią, ja tam im nie wierzę. To jak z tym, że Maryna zza rogu miała wygrać w lotto – i co?

  • A w 2026? No w 2026 to już w ogóle ma być szał – znowu te stopy mają polecieć w dół o 1 procent. Ale znając życie, to prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie. Ja tam wolę trzymać kasę pod poduszką, przynajmniej wiem, gdzie jest!

Kiedy kolejna obniżka stóp procentowych?

Kolejna obniżka? Raczej 2026. Glapiński tak twierdzi.

  • Grudniowa konferencja...
  • ...ale w październiku? Marzec!

Inflacja? Projekcja. Rada i stopy. Spójrzmy prawdzie w oczy – nic pewnego. Sam prezes gubi się w zeznaniach. Zresztą, co on tam wie.