Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 300 tys.?
Ile zarobić, by wziąć kredyt 300 000 zł?
No wiesz, te kalkulatory online… trochę mnie śmieszą. Jakby to było takie proste. Wziąłem kiedyś kredyt, 200 tysięcy, w 2018, w PKO BP. Zarabiałem wtedy 4500 zł netto, sam. Dostałem go, ale na styk. Dużo papierów, nerwów, i dodatkowe ubezpieczenie musiałem wykupić.
Teraz 300 000 zł? To inna bajka. Znam kumpla, brał na dom, zarabiał z żoną 8000 zł netto. Dali im kredyt, ale spłacają do dziś. To był rok temu, w Santanderze.
Wg mnie, te 5000, 6000, 7800 zł to minimum. Ale banki patrzą na wiele innych rzeczy. Historia kredytowa, oszczędności, rodzaj pracy... Moja siostra, lekarz, zarabia 12 000 zł, i bez problemu dostała kredyt na 500 000 zł. Ale to inny kaliber.
Reasumując – więcej niż te podane kwoty na pewno. Lepiej iść do banku i się konkretnie zapytać. A ja osobiście, wolę trzymać się z dala od kredytów. Raz wystarczyło.
Czy w wieku 60 lat dostanę kredyt hipoteczny?
O rany, kredyt w wieku 60 lat? No dobra, niby się da… tylko jak to wygląda w realu?
Teoretycznie: Banki dają kredyty hipoteczne nawet na 20 lat. Czyli 60 + 20 = 80, hmm, chyba to przejdzie?
Zdolność kredytowa: Tu zaczynają się schody. Musisz mieć naprawdę super zdolność kredytową, żeby w ogóle cię wzięli pod uwagę. Może historia kredytowa mojej ciotki Jadzi by pomogła? Ona ma super scoring!
Zabezpieczenie: Często chcą dodatkowe zabezpieczenie. Co to znaczy? Może dom babci? Albo polisa na życie? Muszę to obgadać z moim doradcą finansowym, Grzegorzem, może on coś wie.
- Dodatkowe info: Grzegorz ma na imię tak samo jak mój syn, ale to przypadek.
Realne szanse: No dobra, ale czy ja, Jan Kowalski, lat 60, mam szansę? Emerytura nie jest jakaś powalająca… Może jakbym dorobił na boku? Co myślicie? Serio, pytam!
Podsumowując: Da się, ale to hardcore. Lepiej skonsultować to z ekspertem! Z Grzegorzem, rzecz jasna!
Do jakiego wieku można brać kredyt hipoteczny?
Słońce leniwie wpełza do pokoju, a ja myślę o przyszłości, o domu, o kredycie hipotecznym… Ile lat? Do ilu lat właściwie? To taka granica, po której już tylko wynajem i wspomnienia o własnych czterech ścianach? Trochę straszne.
Wiek, ach ten wiek. Dla kogoś przed 35 rokiem życia, świat kredytów hipotecznych stoi otworem. Banki, oazy finansowej stabilności, przyjmą ich z otwartymi ramionami, jeśli oczywiście mają zdolność kredytową.
Długość spłaty, to taka gra. Rozłożysz na 35 lat? To super, masz czas, jeśli jesteś młody. Bo wiesz, banki patrzą na to, czy dożyjesz spłaty. Trochę makabryczne, ale prawdziwe.
I wyobrażam sobie moją kuzynkę, Anię, ledwie 28 lat, z błyskiem w oku i marzeniami o domku z ogródkiem. Dla niej to jeszcze czas możliwości. Ale co z wujkiem Markiem, który dobija do 50-tki? Czy on też ma szansę na ten kawałek własnej ziemi? To już inna historia, bardziej skomplikowana, wymagająca może krótszego okresu spłaty, większego wkładu własnego…
Właściwie, to wszystko zależy od banku. Każdy ma swoje zasady, swoje widzimisię. Jeden zaakceptuje dłuższą spłatę, inny postawi na krótszą, ale bardziej intensywną. Trzeba szukać, pytać, porównywać. Ale to poszukiwanie, ta nadzieja na własny kąt, jest chyba najważniejsza.
I pomyśleć, że to wszystko dla kawałka dachu nad głową. Dla bezpieczeństwa, dla rodziny, dla poczucia, że gdzieś się przynależy. Dziwne to wszystko, ale piękne. No i trzeba pamiętać, że to tylko orientacyjne. Bo tak naprawdę, to i tak liczy się zdolność kredytowa, historia w BIK, i cała ta papierkowa robota, która może spędzić sen z powiek. Ale warto, prawda?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.