Ile kosztuje przelew tradycyjny w banku?

42 wyświetleń
Koszt przelewu tradycyjnego w banku zależy od sposobu zlecenia. Przelewy internetowe i mobilne są zazwyczaj darmowe. W oddziale bankowym, na rachunek w innym banku, opłata wynosi ok. 5-10 zł lub jest uzależniona od kwoty przelewu. Szczegółowe informacje znajdziesz w cenniku swojego banku. "Przelew tradycyjny" to termin określający przelew realizowany poza kanałami elektronicznymi, np. w placówce banku.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje tradycyjny przelew bankowy w Polsce?

Ej, wiesz co, z tymi przelewami w bankach to jest tak... Niby mamy XXI wiek, ale czasem trzeba odstać swoje w kolejce. I to jeszcze kosztuje! Pamiętam, jak moja babcia 15 maja 2022 roku w oddziale PKO BP przy Rynku w Krakowie zapłaciła 7 zł za przelew do ZUS-u. Na szczęście ja to robię online, bo w apce mam za darmo.

Normalnie, jak robię przelew w aplikacji to zero opłat. Ale słyszałem, że jak ktoś upiera się na papierkową robotę i pójdzie do okienka, to może wydać nawet dychę. Zależy od banku i od kwoty, tak mi się zdaje.

Wiesz, przelew tradycyjny to taki, że idziesz do banku, wypełniasz druczek, podajesz numer konta i inne pierdoły, i czekasz, aż pani w okienku to ogarnie. No masakra, ja wolę kliknąć kilka razy w telefonie. Szybciej i bez stresu. Ostatnio robiłem przelew na 150 zł (20 lipca 2023), poszło błyskawicznie.

Czy bank pobiera prowizję od przelewu?

Czy bank pobiera prowizję od przelewu?

No co tu dużo gadać, za zwykły przelew online, czy to w apce, czy na kompie, to banki zazwyczaj nie śpiewają sobie dodatkowej kasy. Chyba że masz konto w banku "Krzak", którego właściciel, niejaki Pan Zdzisław, uparł się, że XXI wiek go nie dotyczy. Dotyczy to kont osobistych i firmowych.

  • Ale! Zawsze jest jakieś "ale", prawda? Za przelewy ekspresowe albo te na inny kontynent, to już potrafią skubnąć, oj potrafią. No bo jak inaczej mieliby opłacić pensję wicedyrektora ds. drapania się po brodzie?
  • I uwaga! Czasem banki mają triki. Np. "konto za zero", ale za każdy przelew zżerają 5 zł. Ot, taka mała złośliwość w umowie, pisana drobnym druczkiem, żeby Grażyna z księgowości nie zauważyła.

Pamiętaj, jak zakładasz konto, to czytaj umowy od deski do deski. Inaczej skończysz jak ja, płacąc 3 zł za powiadomienie SMS, że na koncie mam 3 zł. Logika level hard! Aha, i sprawdź tabelę opłat i prowizji. To taki bankowy "Kamasutra", tylko mniej przyjemna.

Ile wynosi prowizja za przelew w PKO?

Ach, te prowizje! Jak podatki, tylko mniej przewidywalne. PKO, jak każdy bank, lubi pobierać swoje. Ile? Spójrzmy:

  • Przelew natychmiastowy online (iPKO, IKO): 4,99 zł dla zwykłego Kowalskiego, 10 zł dla biznesu. Czyli, jak zawsze, za bycie przedsiębiorczym płacisz więcej. Taka sprawiedliwość!
  • Przelew natychmiastowy w placówce: Tutaj zaczyna się zabawa. Od 11,99 zł do 20 zł. Jak loteria – nigdy nie wiesz, ile wygrasz… to znaczy, ile stracisz.

I teraz najważniejsze, zanim zaczniesz szukać ukrytych opłat: uważaj na drobny druk! Tam banki chowają swoje skarby – i ostrza. Sprawdź, czy nie masz jakiejś magicznej promocji albo pakietu, który zwalnia cię z tych opłat.

A tak serio, to porównaj oferty innych banków. Może gdzieś indziej twoje pieniądze będą traktowane z większą czułością.

Ile banki pobierają opłaty za przelewy?

Ojojoj, banki i ich opłaty za przelewy, to jak skubanie gęsi na targu! Zawsze coś urwą, żeby im się kasa zgadzała, no nie?

Dobra, konkretnie, ile kroją za te przelewy, co to niby elektronika, a człowiek się tylko wkurza? No to lecimy z tym koksem:

  • Do 5000 zł – niby drobniaki, ale dycha + VAT leci jak nic! 10 zł plus VAT! To prawie jak za piwo w barze!
  • Od 5001 zł do 50000 zł – O, tu już zaczyna się robić poważniej! 25 zł plus VAT! Masakra jakaś.
  • Powyżej 50000 zł – Jak masz tyle na koncie, to i 50 zł + VAT dasz radę wyżebrać, co nie? No, ale to już jest zdzierstwo w biały dzień.

A jak chcesz być taki mondry i przelać przez RTGS, to przygotuj się na wydatek! Aż 950 zł plus VAT! No ja piernicze, za taką kasę to ja bym se chyba wózek węgla kupił!

Pamiętajcie, że VAT to taka ukryta opłata, co to jej niby nie widać, ale w portfelu dziurę robi! To jakby ci jeszcze komornik do tej kasy dorzucił, no! A jak chcesz zaoszczędzić, to może lepiej do babci zanieś te pieniądze w skarpecie? Będzie bezpieczniej, niż z tymi bankami! Albo nie, lepiej nie... Babcie też mają swoje sposoby na ukrywanie kasy, a potem nikt nie wie, gdzie szukać!

I co, dalej ci się chce te przelewy robić? No widzisz, czasem lepiej posiedzieć w domu i herbatę pić, niż z bankami się użerać!