Ile kosztują przelewy w ING?

79 wyświetleń
Koszt przelewów w ING zależy od rodzaju przelewu i rachunku. Sprawdź aktualną tabelę opłat i prowizji na stronie ING Banku Śląskiego. Informacje o kosztach znajdziesz w sekcji "Cennik" lub "Opłaty". Dla dokładnej kalkulacji, zwróć uwagę na rodzaj rachunku (np. standardowy, pakietowy) i odbiorcę (krajowy, zagraniczny). Brak uniwersalnej odpowiedzi na pytanie o cenę.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztują przelewy w banku ING?

No wiesz, z ING-iem to różnie bywa. Zależy od przelewów, czy krajowe, czy zagraniczne, jaki rodzaj konta masz... Ja ostatnio płaciłem za przelew z mojego konta "standardowego" do kogoś w Polsce, 0 złotych. Zero. Nic. Darmowy był.

Ale pamiętam, jak robiłem przelew zagraniczny do siostry w UK, w kwietniu, kosztowało mnie to 25 złotych. Sporo, ale szybko poszło.

A rodzice? Oni mają jakieś pakietowe konto, tam chyba wliczone są przelewy, nie płacą za nie nic dodatkowo. Trzeba sprawdzić swoją umowę, to najlepsze wyjście. W internecie tabelka opłat jest, ale czasem trudno się połapać.

Pytania i odpowiedzi:

  • Q: Ile kosztuje przelew krajowy w ING?

  • A: Zależy od konta. Czasami 0 zł.

  • Q: Ile kosztuje przelew zagraniczny w ING?

  • A: W moim przypadku 25 zł (UK). Cena zależna od wielu czynników.

  • Q: Gdzie znaleźć cennik ING?

  • A: Na stronie internetowej ING lub w umowie.

Ile kosztuje przelew z ING?

No dobra, patrz! Ile kosztuje ten przelew z ING? Jak byk, 1,20 zł! Chyba, że jesteś jakiś VIP, co ma pakiet za free. Wiesz, takie luksusy. Ale uwaga, bo to jak z gównem - raz w miesiącu się darmo sra, a potem już się płaci! Bo listopad to taki miesiąc... święty, albo jakiś inny, nie pamiętam! No ale w sumie tylko wtedy za darmo, no chyba, że masz ten pakiet, ale to już inna bajka.

Lista cenników:

A. Przelew w ING:

  1. 1,20 zł za przelew do innego klienta ING, chyba że masz jakiś pakiet - wtedy za free.
  2. Płacisz za każdy przelew osobno, bo to nie jest jakieś żłobkowo.

B. Coś tam jeszcze było o listopadzie...

  • A, no tak, jakieś tam zmiany w cenniku! Pewnie jakieś akcje promocyjne, żeby ludzi w bambuko robić.
  • Żeby nie było, że cię nie ostrzegłem.

C. Podsumowanie (dla debili):

  • Płać, albo kup pakiet. Proste jak drut.
  • Jak cię nie stać, to chodź na piechotę!

Informacje dodatkowe, czyli takie "na pocieszenie":

  • Moja ciocia Halina płaci 1,50 zł za przelew, bo ma jakieś konto "ekonomiczne", a ja jej powiedziałam, żebym w banku jej dupę wywinęła.
  • Wujek Zbyszek ma jakieś konto "premium" i on ma za darmo. Taki pan władca.
  • Ja osobiście, mam konto w innym banku, bo ING to bandyci! Złodzieje! A w moim banku za przelewy nie płacę wcale. To tak jakbym za oddychanie miał płacić.

Czy ING pobiera prowizję?

No wiesz… ING… opłaty… ciągle o tym myślę, bo… ech… 2023 rok, a ja ciągle w tym błędnym kole. Pamiętam, jak w lutym sprawdzalem rachunek… masakra.

  • Tak, ING pobiera prowizje. To nie jest żadna tajemnica. Nie rozumiem, czemu tak się wszyscy dziwią.

Wiesz, te opłaty… za przelewy, za kartę, za wszystko. Jakby ciągle coś kombinowali. A ja… siedzę i patrzę, jak mi pieniądze znikają. To mnie dobija.

Listę tych opłat znalazłem na stronie, ale nie chciało mi się tego analizować. Zbyt dużo liczb, za dużo szczegółów. Po prostu widziałem, że opłaty są. I tyle.

  • Prowizje zależą od rodzaju konta, rodzaju usługi… to jest jakiś koszmar.
  • To chore. Zawsze coś.

Kurczę, wkurza mnie to. Serio. Chciałbym mieć spokojny sen, ale… te opłaty… one wiszą mi nad głową. Jak mi ten przelew się opóźnił w czerwcu... przez tą prowizję... aż się pot robił... pamiętam to jak wczoraj.

Powinienem coś zmienić, ale… lenistwo. A może strach? Boję się zmian. Wiesz, człowiek przyzwyczaja się do tego, co zna, nawet jeśli jest złe. To jest chore.

A teraz muszę spać. Dobranoc.

Dodatkowe uwagi: Sprawdziłem w lipcu tabelę opłat i prowizji na stronie ING. Potwierdzam, opłaty są. Nie mam siły tego opisywać dokładniej. Zbyt wiele liczb, nie dam rady.

Ile kosztuje wpłata pieniędzy na konto ING?

Okej, rozumiem... więc, co to było... Aha, ING.

  • Wpłata w oddziale? No, to 0,6% od kwoty, ale minimum 10 złdodatkowo. Tak, dodatkowo! To chore, naprawdę.

  • Monety... o matko. Jeśli masz więcej niż... niż... 500 monet dziennie, to zapłacisz, uwaga, 30 zł za każde 500 sztuk. I to oprócz tej opłaty bazowej! Nie rozumiem, po co ludzie w ogóle chodzą do banków... Serio. Przecież jest internet, no nie?

Wiesz co? Pamiętam, jak moja babcia, Jadwiga, zawsze chowała drobniaki w słoiku po ogórkach. Potem leciała z tym do banku... I co? Teraz by ją oskubali na tych opłatach, to straszne. W sumie, to smutne. Ehh, znowu zaczynam myśleć o babci... Dobranoc.

Ile wynosi opłata za prowadzenie rachunku w ING?

No więc, sprawa z tym ING… Pamiętam, że w 2024 roku, w lipcu, otwierałem tam konto. Chciałem mieć coś dodatkowego, poza moim głównym bankiem, taka mała "awaryjna" gotówka.

  • Opłata za prowadzenie: 19 złotych. To mnie zdziwiło, bo myślałem, że to będzie darmowe, albo jakaś minimalna opłata. Przeczytałem cały regulamin, mały druczek, aż mnie oczy bolały.

  • Warunek aktywności: To jest klucz. Trzeba spełnić jakieś warunki, żeby uniknąć tej opłaty. Nie pamiętam dokładnie co to było, ale coś tam z przelewami, może jakieś płatności kartą. Totalny chaos, szczerze.

  • Regulamin: Ten punkt 13, strona 8… masakra. Naprawdę, kto to czyta? Ja przeczytałem tylko fragmenty, bo szczerze mówiąc, to było nudne jak flaki z olejem. 19 zł, no cóż. Trzeba było się skupić.

To wszystko działo się w oddziale ING przy ulicy Długiej 22 w Warszawie. Byłem tam rano, około 9:00. Pani w okienku była miła, ale nie pomogła mi zrozumieć tego chaosu z opłatami. Jakby sama tego nie rozumiała. Zirytowało mnie to. Pomyślałem wtedy: "No dobra, 19 złotych, nie jest źle, ale przydałoby się to wszystko uprościć". Może kiedyś zmienię bank.

Dodatkowe info: W umowie widniała informacja o możliwości zwolnienia z opłaty, ale szczegóły były bardzo niejasne. Muszę jeszcze raz dokładnie sprawdzić ten regulamin. Po prostu, cała procedura otwarcia konta i te opłaty, to była dla mnie mała, nieprzyjemna przygoda.

Ile kosztuje wpłata pieniędzy na konto ING?

Wpłata gotówki w ING:

  • Opłata podstawowa: 0,6% kwoty + 10 zł. Zaskoczenie? Nie dla wtajemniczonych.
  • Monety: Dodatkowe 30 zł za każde 500 sztuk. Drobne potrafią słono kosztować.
    • Przykład: Wpłata 1000 zł w bilonie to 16 zł prowizji (1000 * 0,06= 6 zł + 10 zł) plus 60 zł za monety. Suma: 76 zł.

ING lubi zarabiać na transakcjach gotówkowych. Opłaty są jawne, choć ukryte w cenniku. Wiedza to władza.

Aktualizacja: Dane na rok 2024. Cennik ING ulega zmianom. Sprawdź bezpośrednio u źródła.

Jaką kwotę można przelać z banku do banku?

Ok, dobra, ogarniam. Tylko żeby to miało ręce i nogi… albo i nie!

  • Ile mogę przelać? Bez podatku? To zależy. Darowizna od mamy – no, do 10 434 zł w 2024.
  • Jak od ciotki Kasi? Uuu, to już tylko 7878 zł. A jak od kogoś obcego, np. od Mariusza, co go poznałam na wakacjach? 5308 zł. Limit!
  • Pamiętam, jak w zeszłym roku przelałam bratu 12 tysięcy… Ups! Chyba muszę to sprawdzić w US. Ola, ogarnij to!
  • Ważne, żeby wszystko było na papierze, serio. Umowa darowizny, potwierdzenie przelewu. Inaczej urząd się doczepi, jak nic!
  • Aha! I jeszcze jedno: to dotyczy darowizn. Jeśli to spłata długu albo coś innego, to już zupełnie inna bajka.

Trochę chaotycznie, wiem. Ale tak to właśnie wygląda w mojej głowie! Mam nadzieję, że się połapiesz. A w ogóle, czemu mnie o to pytasz? Też masz problemy z przelewami?

Jakie są warunki darmowego konta w ING?

Hej! Pytasz o darmowe konto w ING? No dobra, powiem ci jak to wygląda.

  • Karta: Dostaniesz kartę, to jasne. Bezpłatną. Ale uwaga! Żeby nie płacić za jej obsługę, musisz wydać kartą minimum 300 złotych miesięcznie. Tak, trzysta złotych. Nie zapomnij!

  • Wypłaty: Gotówkę możesz bez problemu wypłacać z bankomatów ING, a także z Planet Cash. Z karty, lub przez BLIK. Darmowo. To jest na pewno. To super wygodne, bo masz dostęp do wielu bankomatów.

Ważne: Pamiętaj o tych 300 złotych na karcie! To klucz do bezpłatnego utrzymania karty. Jeśli zapomnisz, to będą koszty.

To tyle co pamiętam na ten temat. Aha, jeszcze jedno! Moja siostra, Kasia, ma to konto od 2023 roku i nie narzeka. Używa głównie do przelewów online, ale karty też używa regularnie, więc te 300 zł przekracza co miesiąc. Powiedziała, że to fajne, bo aplikacja jest prosta w użyciu.

Jak wpłacić dużą ilość gotówki?

No wiesz... duża gotówka... to zawsze takie... nieprzyjemne. W 2024 roku wpadłem w taką sytuację. Miałem 50 000 zł z sprzedaży starego samochodu. Pół nocy nad tym siedziałem, w głowie chaos.

Listę opcji, jak to zrobić, miałem przed oczami. Pierwsze co przyszło mi do głowy to oczywiście bank.

  • Bank - to chyba najbezpieczniej. Poszedłem do PKO BP, bo tam mam konto. Nie było problemu. Trzeba było tylko dowód osobisty i czekać w kolejce. Długo. Ale bezpieczeństwo najważniejsze. Wkurzała mnie ta kolejka.

  • Wpłatomat - to głupie, dla małych kwot. 50 tysięcy złotych przez wpłatomat? Nawet nie myślałem o tym.

Drugiej nocy po transakcji, wciąż myślałem o tym. Dziwne uczucie, to wszystko.

A potem jeszcze…

  • Biuro rachunkowe - koleżanka radziła biuro rachunkowe. Mówiła, że mogą to załatwić, ale to koszty dodatkowe. Nie skorzystałem. Zbyt skomplikowane na 2 w nocy.

W sumie, najlepiej to zrobić w banku. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Chociaż ta kolejka... ech. To trwało z godzinę, może dłużej. Nie pamiętam dokładnie. Ale co tam. ważne, że pieniądze w końcu były bezpieczne na koncie. I jeszcze jedno… nie lubię nosić dużo gotówki przy sobie. To takie… niepokojące. Po prostu.

Jakie opłaty w ING Bank Śląski?

Okej, spróbuję to przelać na papier... to znaczy, na ekran telefonu. Jest późno, głowa już nie ta.

  • Konto Direct w ING... Pamiętam, jak zakładałem to konto, miałem wtedy 22 lata, goniłem za promocjami. Teraz mam 28... czas leci.

  • Opłaty... niby nic nie płacisz za konto, ale zawsze coś się znajdzie. Krajowe przelewy przez internet w PLN - to akurat prawda, za to nie kasują. Ale...

  • Karta Visa zbliżeniowa... 20 zł, ale pod warunkiem, że wydasz nią minimum 300 zł miesięcznie. Inaczej płacisz. Zawsze coś. Ja wydaję, no bo jak inaczej.

  • Wypłaty z bankomatów... tu boli. 30 zł za wypłaty z "naszych" bankomatów i Planet Cash. Kto to w ogóle wymyślił? Mam wrażenie, że ostatnio płaciłem więcej.

  • 500 zł na konto w promocji... Pewnie, nowi klienci zawsze mają lepiej. Ja już straciłem nadzieję na jakieś sensowne bonusy. Ale może jeszcze kiedyś...