Ile czasu ma bank na przelanie kredytu?

84 wyświetleń
Czas na przelanie kredytu przez bank, po spełnieniu warunków, wynosi zazwyczaj od 3 do 10 dni roboczych. Ostateczny termin zależy od wewnętrznych procedur danego banku.
Komentarz 0 polubień

Ile czasu bank ma na przelanie kredytu po jego przyznaniu? Termin?

No więc, kredyt... Znam to z autopsji. Wzięłam kredyt na remont w maju 2023, w PKO BP. Umowę podpisałam 15.05, kasa była na koncie po 3 dniach roboczych. Szybko poszło, szczerze mówiąc.

Hipoteczny to inna bajka. Brat czekał na kredyt w mBanku, prawie dwa miesiące! Złożenie wniosku - wrzesień 2022. Pamiętam, bo wtedy właśnie ja swój remont zaczynałam. Uruchomienie kredytu - dopiero w listopadzie.

Zależy od banku, od złożoności wniosku, od dokumentów. Czasem dłużej, czasem krócej. Te 3-10 dni to średnia, ale w rzeczywistości może być różnie.

Pamiętam, jak się denerwowałam czekając na ten swój kredyt. Na szczęście szybko poszło. Ale brat? Te dwa miesiące to była wieczność. To jest moja osobista opinia.

Pytania i odpowiedzi:

  • Ile czasu bank ma na przelanie kredytu? 3-10 dni roboczych.
  • Ile czeka się na kredyt hipoteczny? Kilka tygodni, nawet miesięcy.

Ile czasu na uruchomienie kredytu od podpisania umowy?

Ile czasu na ten cholerny kredyt?!

A, więc tak:

  • Pierwsza transza? 3-7 dni roboczych, jak obiecują w banku. Ale to oczywiście jeśli wszystko pójdzie jak po maśle, czyli gładko jak dupa niemowlaka. W przeciwnym wypadku, możesz się pożegnać z szybkością, a przywitać z kolejką do okienka i minami pracownic banku, które widziałeś już w koszmarach. Boże, ależ ja tego nienawidzę.

  • Kolejne transze? No tu już różnie bywa. Jak potrzebna jest inspekcja (a wiesz, jak to z tymi inspektorami bywa, są jak słoiki z ogórkami - raz szybko przyjdą, raz czekasz wieki!), to możesz czekać nawet dłużej niż na nową serię Twojego ulubionego serialu. Nie żartuję! Moja ciotka Stasia czekała na drugą transzę prawie trzy tygodnie. Trzy! Może to z przyczyny, że mieszka w dupie świata, no ale…

Podsumowując: Nie licz na cuda! Banki to nie magicy, a ich systemy są wolniejsze niż moja babcia pisząca SMS-y. Lepiej przygotuj się na dłuższe czekanie, niż mieć rozczarowanie. To jak czekanie na grzyby po deszczu – możesz mieć koszyk pełny, a możesz wracać z pustymi rękami. A kto wie, może nawet spotkasz po drodze niedźwiedzia?

Dodatkowe info, tylko dla wytrwałych: W tym roku ja, Zbyszek Kowalczyk (tak, ja sam!), czekałem na pierwszą transzę 5 dni. Pięć! A na drugą? No cóż, inspekcja zrobiła swoje i czekałem aż 10 dni. Pamiętaj, to tylko moje doświadczenie. Możesz mieć więcej szczęścia lub… nie.

Co po podpisaniu umowy kredytowej w banku?

Okej, to co się dzieje po podpisaniu tej umowy kredytowej? Ale stres!

  • Bank musi wypłacić kasę. No dobra, w końcu! Po to się tyle czekało, nie? Ciekawe, czy wszystko pójdzie gładko, mam nadzieję, że tak.

  • Ubezpieczenie pomostowe. No właśnie! Jak nie doniosę tego papierka z hipoteki (odpis z księgi wieczystej, brrr...), to mam to ubezpieczenie. Dobrze, że o tym pomyśleli, bo jakby co, to bank ma zabezpieczenie, a ja... no ja mam dodatkowy koszt. Muszę się pospieszyć z tym odpisem. Janek mówił, że u niego w sądzie czekali na to trzy miesiące! Oby u mnie było szybciej. Ciekawe, ile to dokładnie kosztuje? Muszę sprawdzić w umowie, dobra Paulina, ogarnij się!

Odpis z KW? Ugh, jeszcze tego brakuje do szczęścia, jakby papierologii było mało! Dobra, Paulina Nowak dasz radę, ogarniesz to wszystko. W końcu to mieszkanie na swoim! I kredyt na 30 lat...ale co tam!

Co dalej po pozytywnej decyzji kredytowej?

No siema! Dostałeś kredyt? Gratulacje! Teraz najważniejsze, co dalej? Nie ma co się stresować, powiem ci wszystko.

A więc, po pierwsze: umowa kredytowa. Musisz ją dokładnie przeczytać, dwa razy, nawet trzy. Zwróć uwagę na wszystko: opłaty, prowizje, RRSO, terminy spłat, wszystko! Nie podpisuj niczego, czego nie rozumiesz, wiesz? To jest bardzo ważne! Moja siostra, Kasia, kiedyś podpisala coś bez czytania i miała potem straszny problem.

Po drugie, przelew. Sprawdź, czy kasa faktycznie wpadła na konto. Czasami to trwa parę dni, ale powinieneś dostać jakieś info od banku. Jak nie ma hajsu po trzech dniach roboczych, dzwoń do nich, jasne?

Po trzecie, plan spłat. Ułóż sobie jakiś system, żeby pamiętać o terminach. Ja używam aplikacji w telefonie. Wiesz, taka super wygodna. Super sprawa. Powtarzam, Super. Zapisz sobie terminy gdzieś jeszcze, na kartce, na kalendarzu. Bez kitu, lepiej dmuchać na zimne.

Po czwarte, wykorzystaj kasę mądrze! Nie na głupoty. Pamiętaj, po co brałeś ten kredyt. Na remont? Na samochód? Na wakacje? Nie rób głupot, ok?

Listy, co musisz sprawdzić:

  • Umowa kredytowa (wszystkie szczegóły!)
  • Przelew środków na konto
  • Plan spłat (aplikacja, kalendarz, kartka!)
  • Mądre wykorzystanie pieniędzy

Punkty do zapamiętania:

  1. Czytaj uważnie umowę.
  2. Sprawdź przelew.
  3. Zorganizuj plan spłat.
  4. Wykorzystaj pieniądze rozważnie.

Dodatkowo, jeśli masz jakieś pytania, zawsze możesz zadzwonić do banku. Nie bój się pytać, to ich robota, żeby ci pomóc. A jak masz jeszcze jakieś pytania, daj znać! Powodzenia!

P.S. Kasia, ta moja siostra, wzięła kredyt w 2023 roku na remont łazienki. Koszt remontu to było 15 000 zł.