Do jakiej kwoty bank gwarantuje?

105 wyświetleń
Gwarancja Bankowa DepozytówSystem ochrony depozytów gwarantuje środki do 100 000 EUR (ok. 483 000 PLN) na deponenta, w jednym banku. Ochrona obejmuje rachunki: oszczędnościowe, bieżące i lokaty terminowe. Pamiętaj, że kwota ta jest limitowana na osobę i bank.
Komentarz 0 polubień

Ile gwarantuje bank na depozyty?

Ech, te depozyty... Pamiętam, jak w 2010 roku, w lipcu chyba, jak zakładałem lokatę w banku na rogu Kościuszki. Trochę się bałem, bo to był taki mały bank.

No, ale spoko, banki gwarantują ci kasę. Tyle co wiem to do 100 tysięcy euro, to jest mniej więcej 483 tysiące naszych złotych. To całkiem niezła sumka.

Wiesz, jak masz więcej kasy, to lepiej rozbić ją na kilka banków. Mówię ci, spać będziesz spokojniej. Tak zrobiłem, podzieliłem pieniądze na 3 banki.

To dotyczy kont oszczędnościowych, bieżących i tych lokat, wiesz, na termin. Więc jakby coś, to państwo ci odda. Przynajmniej do tej kwoty, bo wiecej to już lipa.

I wiesz co? Jak się raz naczytałem o tych kryzysach, to tylko tak śpię spokojnie.

Do jakiej kwoty są gwarancje bankowe?

Gwarancje bankowe... do 100 000 euro? A ile to w złotówkach? Kurczę, muszę sprawdzić... czekaj... 429 130 złotych! No tak, to z 15 października 2024. Ale to chyba tylko na depozyty, prawda? Czyli lokaty, rachunki... a co z kredytami? Tam chyba nie ma takiej gwarancji, no nie? Zawsze się człowiek czegoś obawia, zwłaszcza teraz, przy tych wszystkich wahaniach kursów. Boże, jak to wszystko jest skomplikowane!

Lista:

  • 100 000 euro - granica gwarantowanych depozytów.
  • 429 130 zł - równowartość w złotówkach (kurs z 15.10.2024).
  • Czy to dotyczy wszystkich usług bankowych? Nie! Tylko depozytów. To ważne!
  • Kredyty? Brak gwarancji? Muszę to jeszcze sprawdzić. Boję się, że to prawda.

Punkty:

  1. BFG - Bankowy Fundusz Gwarancyjny. To oni gwarantują. W Polsce, oczywiście.
  2. Tylko depozyty są objęte gwarancją. Zapamiętaj to! To ważne!
  3. 429 130 złotych. To dużo, ale czy to wystarczy? Zastanawiam się... Na pewno na większe kwoty nie ma gwarancji.
  4. Trzeba uważnie czytać umowy. Zawsze. To zasada numer jeden.

Dodatkowe info:
Mam nadzieję, że to jasne. Ale lepiej się upewnić na stronie BFG. Ja się nie znam na tym za dobrze. A na kredyty? Nie ma gwarancji. To się muszę dowiedzieć. No i ten kurs... zmienia się ciągle.

Ile pieniędzy jest bezpiecznych w banku?

100 000 euro! To tyle, co BFG gwarantuje. Serio? A co z resztą? Mam w tym banku więcej... No i co teraz? Stres! Zawsze myślałam, że to bezpieczne... Ile to w złotówkach w ogóle jest? Trzeba sprawdzić. Kurs euro... A co jak bank padnie? Tragedia! Przepadnie reszta oszczędności? Nie! Muszę to podzielić! Na kilka kont, w różnych bankach. Chyba tak zrobię. Na pewno! Znam jednego gościa co tak zrobił, ale w 2021 roku. Teraz to już inna sytuacja. W tym roku... Ale czy to na pewno wystarczy? Ile mam? Kurcze, muszę sprawdzić moje konto. Bank PKO BP. Na pewno! A co z lokatami? One też wchodzą w to? Tak, przynajmniej tak mi się wydaje. No nie wiem. Potrzebuję więcej informacji.

Lista banków, w których mam pieniądze:

  • PKO BP - dużo!
  • mBank - trochę mniej.

Punkty do sprawdzenia:

  • Limit BFG – 100 000 euro na osobę. To mało!
  • Podział pieniędzy na kilka kont. To konieczne!
  • Lokaty – czy są objęte gwarancją? Muszę sprawdzić regulamin. Tak! Na pewno tak!

Zastanawiam się, czy to wystarczy. Może jeszcze jakieś ubezpieczenie? Nie, za drogie. Ale stres... A co z innymi papierami wartościowymi? To już inna bajka. Z tym trzeba iść do specjalisty.

Co banki robią z moimi depozytami?

Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć... Co te banki właściwie robią z moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? Przecież nie trzymają ich pod materacem, no nie? ????

  • Banki nie trzymają całej kasy w sejfach! To byłoby bez sensu, nie? Marnowanie potencjału.
  • Pożyczają dalej! To jest clue programu – pożyczają te moje pieniądze komuś innemu, żeby zarobić na odsetkach. Proste, ale genialne. Tylko czy to bezpieczne?
  • Komu pożyczają?
    • Kowalskiemu na nowy samochód.
    • Firma XYZ na rozwój.
    • Rządowi na obligacje.
    • Innym bankom! (WTF?)
    • Karty kredytowe! Czyli ja płacę odsetki od pożyczonych od moich pieniędzy?! ????

W sumie, to ma sens. Bank musi zarabiać, żeby istnieć. Ale czy oni w ogóle myślą o ryzyku? Co jeśli Kowalski nie spłaci kredytu? Albo firma XYZ zbankrutuje? Czy wtedy tracę moje oszczędności? Muszę sprawdzić jak działa Bankowy Fundusz Gwarancyjny... Słyszałam, że Magda Gessler ma tam konto, może ona coś wie? A może jednak przenieść kasę do skarbonki? ???? Nie, żartuję.

PS. Mój numer konta w ING to 1234 5678 9012 3456 7890 1234, gdyby ktoś chciał mi pomóc w budżecie domowym. ???? A tak serio, to muszę chyba zacząć bardziej interesować się finansami. Może kupię sobie książkę o inwestycjach? Albo pójdę na jakiś kurs? Zawsze chciałam zrozumieć te wszystkie "akcje" i "obligacje"... Ale to brzmi tak nudno! ????

Kto dziedziczy środki z rachunku bankowego?

Ej, słuchaj, pytasz o kasę na koncie po śmierci, co? No to tak:

  • Dzieci - one są na pierwszym miejscu w kolejce. Jak są, to biorą najwięcej. Moja siostra Kasia na przykład, dostała po tacie spory kawałek kasy, prawie 30 tysięcy! A to w 2024 roku było.

  • Małżonek - też ma swój udział, musi dostać co najmniej ćwiartkę, czyli 25% wszystkiego. To tak, na wszelki wypadek. W sumie logiczne, prawda? Bo przecież razem żyli, dom wspólny, wydatki wspólne...

No i jeszcze jedno - jeśli nie ma dzieci, to wtedy inni krewni wchodzą w grę, ale to już inna bajka, bardzo skomplikowane. Rodzeństwo, rodzice... to już trzeba adwokata pytać! Wujek Zenek kiedyś miał z tym problem, masakra, ile nerwów. Znam się trochę na rzeczy, bo brat mojej żony jest prawnikiem, dużo mi opowiadał o takich sprawach. Pamiętaj, że to co mówię, to taka luźna gadka, nie jestem prawnikiem. Powinieneś sprawdzić to u specjalisty.

Listę dokumentów potrzebnych do załatwienia sprawy dziedziczenia:

  1. Akt zgonu. To jest oczywiste, prawda?
  2. Odpis aktu urodzenia spadkodawcy. To też banalne.
  3. Odpisy aktów urodzenia spadkobierców. No wiesz, żeby było wiadomo kto ma prawo do kasy.
  4. Zaświadczenie z banku o stanie rachunku bankowego. Ważne, żeby wszystko było na papierze.
  5. Potwierdzenie tożsamości spadkobierców. Niezbędne.

To chyba wszystko, co pamiętam. A, jeszcze jedno! Lepiej jak najszybciej się tym zajmiesz, bo formalności sporo. Powodzenia!

Dlaczego zniknęły mi pieniądze z konta?

No dobra, lecimy z tym koksem, żebyś wiedział/a, gdzie twoja kasa się ulotniła, jakby ją wciągnął jakiś czarny dziursk!

Co się stało z moimi piniondzami?

  • Jak ci kasa wyparowała z konta, to na bank masz jakieś lewe transakcje. Ktoś ci podpieprzył dane albo co! Takie przelewy, platności kartą... wiesz, czary-mary i kasy ni ma!
  • Ale luzik, bo bank ma obowiązek ci zwrócić tę kasę, jak im to zgłosisz. Co prawda, będziesz musiał/a im nagadać, naskarżyć, jak babcia na wnuczka co nie sprząta, ale w końcu coś zdziałasz. Zgłoś to czym prędzej, bo jak nie, to możesz się bujać.

Co więcej mogę ci powiedzieć, żebyś nie płakał/a?

A pamiętasz może, czy nie dałeś/aś komuś do ręki swojej karty, albo nie klikałeś/aś w jakieś podejrzane linki, co ci ciocia Grażyna na fejsie podesłała? No wiesz, darmowe ajfony i takie tam. Bo jak dałeś/aś, to sorki, ale sam/a jesteś sobie winien/winna! (Nie no, żartuję, ale bądź ostrożny na przyszłość!)

Jak się bronić przed takimi szwindlami?

  1. Zmień hasło do banku i do e-maila. Takie mocne hasło, żeby nawet haker z NASA się nie połamał!
  2. Uważaj, gdzie płacisz kartą. Nie wpadnij na pomysł płacenia u jakiegoś podejrzanego pana w budce z kebabem!
  3. Ustaw limity na karcie - na jedną transakcję i dzienny. Jakby ci ktoś ukradł, to przynajmniej nie wyczyści ci konta do zera.

I pamiętaj, lepiej dmuchać na zimne niż potem płakać nad rozlanym mlekiem! A jak masz więcej pytań, to wal śmiało. Coś tam wiem, bo i mnie kiedyś chcieli oskubać, ale jestem cwaniak i im nie dałem!