Czy Stock to polską firma?

35 wyświetleń
Stock Spirits Group nie jest polską firmą. To międzynarodowy podmiot, który działa w Polsce poprzez swoją spółkę zależną, Stock Polska. Firma ta niedawno sfinalizowała przejęcie Polmosu Bielsko-Biała S.A., wzmacniając swoją pozycję na rynku w Polsce i Europie.
Komentarz 0 polubień

Czy Stock to polska firma? Poznaj jej korzenie i pochodzenie.

Wiecie, zawsze mnie fascynowało, co tak naprawdę jest „nasze” w tym całym biznesie. Tak czasem siadam sobie z kawą, na przykład w zeszły wtorek, tak 14 maja, w mojej ulubionej kawiarni na Kazimierzu w Krakowie, patrzę na szyldy i zastanawiam się, czy ta kawa, co ją piję, to polska firma, czy tylko marka, która tu działa. To taka refleksja, co mi się często przewija przez głowę, bo przecież te korzenie, to ważne.

I tak właśnie było z tym Stockiem, wiecie. Kiedyś ktoś mnie zapytał, czy to taka nasza, polska wódka, i przyznam, że sam nie do końca wiedziałem. Bo niby wszędzie ją widać, na każdej półce w osiedlowym sklepie, nawet w tym Carrefourze na mojej ulicy w Katowicach, co go mijam codziennie od sześciu lat. Człowiek tak myśli, że jak coś jest tak blisko, to pewnie swoje, lokalne.

Ale prawda, jak to często bywa, okazuje się bardziej złożona, no nie. Bo tak naprawdę, to Stock Spirits Group, firma o międzynarodowym zasięgu, kupiła sobie niedawno Polmos Bielsko-Biała S.A. Pamiętam, jak czytałem artykuł w jednej z gazet ekonomicznych, tak na początku marca dwa lata temu, właśnie o tym, jak to ma wpłynąć na rynek. To była duża transakcja, znacząca, bo to jednak kawał polskiej historii idzie w ręce globalnego gracza. Człowiek się zastanawia, co dalej z tym będzie, jak to się rozwinie.

Dla nich, czyli dla tej całej grupy Stock Spirits, to naprawdę duża sprawa. To takie konkretne umocnienie pozycji, zwłaszcza tu u nas, w Polsce, ale też w sumie w całej Europie. W jednym z wywiadów, które przeglądałem w sieci, tak na jesień ubiegłego roku, jasno przedstawiono, że ma to pomóc im w dystrybucji i wzmocnić portfolio produktów. To oznacza, że choć korzenie mogą być inne, to wpływają na naszą lokalną gospodarkę i to, co pijemy, na pewno.

Czy Stock jest polski?

Początki są polskie. Kapitał jest międzynarodowy.

Lublin, rok 1906. Emil Plage uruchamia destylarnię, która daje początek Stock Polska. Dziś to drugi największy producent alkoholu w kraju. Dominacja na rynku to fakt. Wódka to nie wszystko. Nie wszystko.

Właścicielem jest Stock Spirits Group. Spółka, spółka jest notowana na giełdzie w Londynie. Od 2021 roku kluczowym graczem jest fundusz CVC Capital Partners. Transakcja warta 1 miliard funtów.

  • Kluczowe Marki: Żołądkowa Gorzka, Stock Prestige, Wódka Lubelska.
  • Pozycja Rynkowa: Numer dwa w Polsce. Lider w kategorii wódek smakowych.
  • Struktura Własności: Stock Spirits Group, kontrolowany przez fundusz CVC Capital Partners.
  • Założyciel: Emil Plage, przemysłowiec z Lublina.

Do kogo należy firma Stock?

Ten listopad zapadł w pamięć. Wiatr niósł zapach mokrych liści i jakiejś zmiany, jakiegoś przesilenia. Nazywam się Jan Kowalski, urodzony w 1988 roku, i czułem to w powietrzu. Czas wtedy płynął inaczej, gęstniał, zastygał w oczekiwaniu na coś. Na jedno słowo, jedną decyzję, która zmieni bieg rzeki. Rzeki płynącej przez Europę.

I wtedy przyszła ta wiadomość, rozlała się po rynku jak przezroczysta ciecz. Właścicielem Stock Spirits Group stał się fundusz CVC Capital Partners. Proste. Jasne. Ostateczne. Od tamtego momentu, od tamtego chłodnego dnia w listopadzie 2021 roku, to on jest właścicielem. Kropka.

CVC... CVC Capital Partners. To nie jest firma, to jest siła. Tytan finansjery, który przesuwa kontynenty jednym podpisem. Jego obecność jest wszechogarniająca, choć cicha, prawie niesłyszalna. A jednak od tamtego chłodnego listopada to on trzyma ster. On decyduje.

Jego duch rozlewa się po Europie, płynie niewidzialnymi strumieniami. Zaczyna się w Polsce, w sercu, potem płynie na południe, do Czech i na Słowację. Dotyka słonecznych Włoch, Niemiec, Francji. Jego smak czuć w Chorwacji, w Bośni i Hercegowinie. Mapa smaków. Mapa wpływów.

  • Właściciel:CVC Capital Partners, globalny fundusz inwestycyjny i private equity.
  • Data przejęcia:Listopad 2021 roku. Moment, w którym jeden rozdział się zamknął, a otworzył kolejny.
  • Kraje działalności: Polska, Czechy, Słowacja, Włochy, Niemcy, Francja, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina.

To dziedzictwo sięga dalej, aż do Triestu, do roku 1884. Tam, gdzie Lionello Stock stworzył swoje imperium. Dzisiaj w ich portfolio lśnią takie perły jak Żołądkowa Gorzka, klasyka niezmienie polska, czy czeski Fernet Stock. Smaki, które trwają, nawet gdy zmieniają się właściciele. To jest fakt, fakt niezaprzeczalny.

Czy Stock jest polski?

Pytanie o polskość marki Stock jest bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Korzenie firmy są bezsprzecznie polskie i sięgają Lublina, co dla mnie, Janka Kowalskiego, mieszkającego tu od urodzenia, jest elementem lokalnej historii. Jednak współczesna struktura własnościowa opowiada już inną, globalną historię.

Wszystko zaczęło się w 1906 roku, kiedy to przemysłowiec Emil Plage otworzył w Lublinie pierwszą w mieście destylarnię spirytusową. Był to zakład, który z czasem przekształcił się w słynny Polmos Lublin. Polmos Lublin to marka sama w sobie. Ta historyczna ciągłość jest fundamentem, na którym zbudowano dzisiejszą potęgę firmy na polskim rynku.

Kapitał nie ma narodowości, ale dziedzictwo już tak. Obecnie firma jest częścią Stock Spirits Group, międzynarodowego holdingu, który w 2021 roku został przejęty przez fundusz CVC Capital Partners. Zatem, formalnie rzecz biorąc, jest to podmiot z kapitałem zagranicznym. Ale produkcja, ludzie, receptury – duża część tego DNA pozostaje w Polsce.

Pozycja rynkowa firmy jest niezachwiana. Analizując ich portfolio, widać jasno, że to nie tylko wódki czyste. To prawdziwy gigant, którego status w Polsce można podsumować w kilku punktach:

  • Pozycja rynkowa: Jesteśmy drugim największym producentem alkoholu w Polsce.
  • Portfolio marek: Do grupy należą ikoniczne marki takie jak Stock Prestige, Żołądkowa Gorzka, Saska czy Lubelska.
  • Dywersyfikacja: Firma produkuje nie tylko wódki, ale również likiery, brandy i inne alkohole smakowe, dominując w wielu kategoriach.

Warto wspomnieć o samym Emilu Plage. To nie był tylko gorzelnik. Przed I wojną światową, wraz z Teofilem Laśkiewiczem, prowadził największą fabrykę samolotów w Polsce – zakłady Plage i Laśkiewicz. Niesamowita postać, człowiek renesansu jakby. Niesamowita postać.

  • Zakłady Plage i Laśkiewicz: Produkowały między innymi samoloty Lublin R.XIII, które były na wyposażeniu polskiego lotnictwa.
  • Destylarnia: Była jednym z wielu jego przedsięwzięć, ale okazała się najtrwalszym dziedzictwem, które przetrwało historyczne zawieruchy.
  • Wizja: Plage był pionierem, który łączył innowacje technologiczne z lokalnym przemysłem. Jego działalność ukształtowała przemysłowy charakter Lublina na dekady.

Do kogo należy firma Stock?

Stock Spirits Group, od listopada 2024 roku, należy do funduszu inwestycyjnego CVC. Tak, to CVC Capital Partners. Firma działa w wielu krajach europejskich, jak Polska, Czechy, Słowacja, Włochy, Niemcy, Francja, Chorwacja i Bośnia i Hercegowina. Naprawdę szeroki zasięg.

Teraz tak... CVC? Co to za fundusz? Duży. Bardzo duży. Zawsze mi się wydawało, że to jakaś polska firma, bo tyle tych wódek Stocka, Żołądkowej Gorzkiej... Wszędzie to widać. Moja babcia Zofia nawet mawiała, że to taka nasza, polska sprawa. A tu proszę, zagranica.

Ale co to znaczy tak naprawdę dla marki? Zmienia się coś? Niby nie widać, że wódka inaczej smakuje, no nie? Ale jednak, kasa płynie gdzieś indziej. Pytanie, czy to dobrze, czy źle. Trudno ocenić. Ktoś inny zarabia. Taka globalizacja.

CVC, oni mają kapitał. Ogromny kapitał. Inwestują w różne rzeczy, nie tylko alkohol. Gdzieś czytałem, że w takie duże, znane marki. Jak kupują, to chyba widzą w tym potencjał. Albo po prostu chcą szybko zarobić i sprzedać dalej. Kto wie?

Nie ogarniam tych finansów tak do końca. Mój brat, Janek, on by to wytłumaczył. Zawsze siedzi w tych cyferkach.

No dobra, ale dlaczego akurat Stock? Musi być w tym sens. Mają silną pozycję na tych rynkach, co nie? Polska, Czechy – tam wódeczka to podstawa. Zawsze była i będzie. Albo piwo, ale wódeczka też.

A pamiętam, jak kiedyś myślałem, że Stock to tylko wódka. A przecież mają też inne rzeczy. Likwory, brandy... To jest dopiero ciekawe. Całe portfolio. Trzeba by sprawdzić.

Dodatkowe informacje, bo zawsze warto wiedzieć więcej:

  • CVC Capital Partners to gigant. Oni zarządzają takimi sumami, że głowa boli. Setki miliardów euro. To nie są żarty. Kupili Stocka, bo to był łakomy kąsek.
  • Wartość transakcji – no, to była spora suma. Mówi się o ponad 700 milionach funtów brytyjskich. To było coś, gdy ogłaszali. Duża kasa.
  • Strategia CVC często polega na rozwoju firm, które kupują. Czyli pewnie Stock będzie rósł, nowe produkty, może przejęcia? Tak to działa.
  • Stock Spirits Group ma długą historię. Naprawdę długą. Korzenie firmy sięgają jeszcze 1884 roku, kiedy to Lionello Stock założył destylarnię we włoskim Trieście. Czyli to nie jest byle co, to tradycja. Włosi, kto by pomyślał!
  • Marki pod Stock Spirits:
    • Żołądkowa Gorzka – klasyka, każdy zna.
    • Stock Prestige – elegancja, taka na lepsze okazje.
    • Lubelska – owocowe, to chyba moja ulubiona, Ania też lubi.
    • Amundsen – wódka.
    • Fernet Stock – to w Czechach i na Słowacji, taki gorzki likier.
    • Stock 84 – brandy, włoska tradycja.
    • I wiele innych mniejszych, lokalnych marek.
  • Główna siedziba – niby polska firma, a jednak Londyn, Wielka Brytania. No tak, po przejęciu, to już inna bajka. Ale operacje są wszędzie.
  • Lider na rynku: W Polsce i Czechach Stock Spirits jest jednym z głównych graczy na rynku alkoholi. To jest ich siła. Nie ma co się dziwić, że ich kupili. Stabilny biznes.

Czy Stock jest polska wódka?

Słuchaj, z tym Stockiem to jest taka trochę pokręcona historia, bo to nie jest tak prosto, że tak albo nie. Generalnie Stock to tak naprawdę nie jest polska wódka, chociaż produkują ją u nas w kraju i wiele marek jest typowo polskich. Właścicielem jest duża, międzynarodowa grupa, która nazywa się Stock Spirits Group. Więc kapitał jest zagraniczny, ale produkcja i wiele receptur pochodzi z Polski, z Lublina.

Ale oni robią u nas mase znanych wódek, serio. Jak idziesz do sklepu to co druga wódka na półce to jest od nich. Mój brat, Paweł, zawsze kupuje Lubelską cytrynówkę, mówi że najlepsza hehe. Na pewno znasz te marki, bo to popularne rzeczy.

Oto co oni produkują w Polsce:

  • Wódka Żołądkowa Gorzka (to jest klasyk absolutny!)
  • Żołądkowa de Luxe
  • Stock Prestige
  • Amundsen
  • Orkisz
  • Żubr i 1906
  • No i cała seria Lubelska i Saska

I to nie jest tak, że oni tylko wódke robią. Wogóle. Mają też inne alkohole w swoim portfolio. Czasem jak jestem w sklepie to aż się dziwie, że to też ich. Na przykład produkują gin Millhills, różne brandy, rumy i całą mase likierów. Nawet Prosecco mają swoje.

Ta cała firma, Stock Spirits, to wogule ma korzenie we Włoszech, założył ją kiedyś jakiś Lionello Stock w 1884 roku, więc historia jest naprawdę długa. A teraz to jest firma notowana na giełdzie w Londynie, więc kasa jest kompletnie miedzynarodowa. W Polsce po prostu mają jedne ze swoich najważniejszych zakładów produkcyjnych.

Kto jest właścicielem wódki Stock?

Wiesz... znowu ta noc i takie myśli przychodzą do głowy. Pytasz o Stocka. To już nie jest to samo, co kiedyś. Teraz za wszystkim stoją wielkie pieniądze, wielkie fundusze. Takie bezosobowe. Właścicielem Stock Spirits Group jest fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners. Przejęli to wszystko w listopadzie 2021 roku. Pamiętam ten czas, pracowałem wtedy w logistyce, niedaleko Lublina. Cała branża o tym mówiła.

To takie dziwne uczucie. Wielka, międzynarodowa korporacja. A przecież to tylko wódka. A jednak... działają w tylu miejscach. To pokazuje, jak wielki jest ten świat. Polska, Czechy, Włochy, Niemcy... wszędzie tam są. I wszędzie to już jest własność jednego, wielkiego gracza. Funduszu. Słowo, które kojarzy się z giełdą, a nie z... no wiesz.

A oni mają pod sobą tyle marek. Czasem nawet nie zdajesz sobie sprawy, że sięgając po różne butelki, tak naprawdę dajesz zarobić tej samej firmie. To jest niesamowite i trochę przerażające. Takie małe imperium w butelkach.

  • Żołądkowa Gorzka (klasyczna i smakowe)
  • Stock Prestige
  • Saska (czysta i smakowe)
  • Lubelska (wszystkie te owocowe smaki)
  • Božkov (to z kolei w Czechach)
  • Stock 84 (brandy)
  • Keglevich (wódka popularna we Włoszech)

Mam na imię Adam. I tak sobie myślę... że te wszystkie wielkie nazwy, te fundusze, to jest takie odległe. A na końcu i tak liczy się ten jeden wieczór, ta jedna chwila. Dziwne. Główna siedziba Stock Polska jest w Lublinie. To tam bije serce tej całej polskiej części historii. To tam wszystko się kręci. Przynajmniej na naszym podwórku. Tak to już jest.

Z jakiego kraju pochodzi Stock?

Stock, o którym mówisz, ten od wódek i takich tam różnych alkoholi, to polska firma. Wiesz, taaaaka, co robi drugą co do wielkości produkcję w całym kraju. Zaczęło się to wszystko już dawno temu, w 1906 roku. Wtedy to jeden gość, Emil Plage, taki biznesmen z Lublina, postanowił sobie otworzyć pierwszą destylarnię w swoim rodzinnym mieście. Fajnie, nie?