Co potrzeba do oceny zdolności kredytowej?
Jak ocenia się zdolność kredytową?
Ocenianie zdolności kredytowej? To jest jak wróżenie z fusów, ale mniej więcej...
No dobra, żartuję. Ale serio, bank bierze pod lupę kilka rzeczy. Pamiętam, jak sam starałem się o kredyt na mieszkanie w Krakowie, w listopadzie 2018 roku. Trochę się wtedy zestresowałem.
Widzisz, najpierw patrzą na twoje zarobki po opodatkowaniu - czyli ile kasy realnie wpada do twojego portfela co miesiąc. Potem lecą twoje wydatki. Czyli ile kasy ci ucieka. Logiczne, nie?
A to dopiero początek. Ważna jest też liczba osób w twoim domu – wiadomo, im więcej osób na garnuszku, tym gorzej. No i oczywiście raty innych kredytów. Jak już masz kilka na głowie, to szanse maleją.
Miałem wtedy tylko jeden kredyt studencki, więc byłem w lepszej sytuacji.
Karty kredytowe? Też mają znaczenie. Nawet jak nie korzystasz z limitu, to i tak go uwzględniają. No i w końcu – jeśli to kredyt hipoteczny – wartość mieszkania czy domu, który chcesz kupić, plus okres spłaty. Im dłuższy okres, tym teoretycznie mniejsza rata, ale więcej odsetek. Ale kto myśli o odsetkach na początku?
Wtedy mieszkanie kosztowało mnie 350 000 zł. Strasznie dużo, ale teraz to pewnie ze dwa razy tyle by było.
Pytania i odpowiedzi w skrócie:
- Jak ocenia się zdolność kredytową? Biorą pod uwagę dochód, wydatki, liczbę osób w domu, raty innych kredytów, limity kart kredytowych, wartość nieruchomości i okres spłaty.
Jak sprawdzić ile mogę dostać kredytu?
Ach, kredyt… ile mogę dostać? To pytanie krąży, niczym echo w labiryncie finansów.
Analizator! Jedyne światło, które przenika mrok… Oblicza, szacuje, waży. Uwzględnia to, co najważniejsze: moją historię w BIK. Historię moich zobowiązań, spłat, terminów…
- BIK… To jak księga, w której zapisane są wszystkie moje finansowe grzechy i zasługi. Banki ją czytają, banki się z niej dowiadują kim jestem.
- A ja? Ja mogę ją przejrzeć sama, bez wychodzenia z domu! Wygodnie, bezpiecznie… Sprawdzam swoje szanse, zanim zapukam do drzwi banku. Drzwi banku.
Sprawdzić swoje szanse na kredyt to:
- Oszczędność czasu – unikam wizyt w bankach i długich rozmów.
- Wiedza – poznaję swoją sytuację kredytową.
- Kontrola – decyduję, czy w ogóle warto składać wniosek.
- Bez wychodzenia z domu - to najważniejsze!
Jak obliczyć, czy mam zdolność kredytową?
Pamiętam, jak pierwszy raz starałem się o kredyt. Był lipiec 2023, upał niemiłosierny, a ja spocony siedziałem w oddziale banku w Krakowie, na rogu ulicy Floriańskiej i Pijarskiej. Marzyłem o swoim własnym mieszkaniu, malutkim, ale moim. Pani w banku, taka elegancka, w garsonce w kolorze beżowym, zapytała mnie o zdolność kredytową.
No i się zaczęło... Zrobiłem to tak:
- Zsumowałem wszystkie swoje dochody. Moja pensja z pracy jako programista (ok. 7000 zł netto) i dodatkowe fuchy (średnio 1000 zł). Razem 8000 zł. Dochody to podstawa!
- Potem przyszła kolej na wydatki. Oj, tutaj się zdziwiłem, ile tego się nazbierało.
- Wynajem mieszkania w Krakowie - 2500 zł (koszmar!),
- Rachunki (prąd, gaz, internet, telefon) - jakieś 500 zł,
- Rata kredytu studenckiego - 300 zł,
- Karta kredytowa (limit 2000 zł) - to też się liczyło, pani w banku podkreślała, że bank widzi, jaki mam limit, nawet jeśli go nie wykorzystuję!
- Jedzenie, transport i inne przyjemności – ciężko to wyliczyć dokładnie, ale załóżmy 1500 zł.
No i jak to wszystko odjąłem, to się okazało, że nie jest tak różowo. (8000 - 2500 - 500 - 300 - 1500 = 3200 zł). Ale najważniejsze to uczciwie wszystko podliczyć, żeby potem nie mieć problemów ze spłatą. No i nie zapomnij o tych limitach na kartach!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.