Co potrzeba do oceny zdolności kredytowej?

31 wyświetleń
Ocena zdolności kredytowej wymaga: Dochód netto: Kluczowy element – im wyższy, tym większa zdolność. Koszty utrzymania: Należy uwzględnić wszystkie regularne wydatki. Zobowiązania: Kredyty, karty kredytowe – istotne dla oceny zadłużenia. Liczba osób w gospodarstwie: Wpływa na koszty utrzymania. Cel kredytowania: Kwota i okres spłaty zależą od celu (np. hipoteka, konsolidacja). Potrzebne dane pozwalają bankowi oszacować, czy spłata kredytu będzie możliwa bez problemów finansowych.
Komentarz 0 polubień

Jak ocenia się zdolność kredytową?

Ocenianie zdolności kredytowej? To jest jak wróżenie z fusów, ale mniej więcej...

No dobra, żartuję. Ale serio, bank bierze pod lupę kilka rzeczy. Pamiętam, jak sam starałem się o kredyt na mieszkanie w Krakowie, w listopadzie 2018 roku. Trochę się wtedy zestresowałem.

Widzisz, najpierw patrzą na twoje zarobki po opodatkowaniu - czyli ile kasy realnie wpada do twojego portfela co miesiąc. Potem lecą twoje wydatki. Czyli ile kasy ci ucieka. Logiczne, nie?

A to dopiero początek. Ważna jest też liczba osób w twoim domu – wiadomo, im więcej osób na garnuszku, tym gorzej. No i oczywiście raty innych kredytów. Jak już masz kilka na głowie, to szanse maleją.

Miałem wtedy tylko jeden kredyt studencki, więc byłem w lepszej sytuacji.

Karty kredytowe? Też mają znaczenie. Nawet jak nie korzystasz z limitu, to i tak go uwzględniają. No i w końcu – jeśli to kredyt hipoteczny – wartość mieszkania czy domu, który chcesz kupić, plus okres spłaty. Im dłuższy okres, tym teoretycznie mniejsza rata, ale więcej odsetek. Ale kto myśli o odsetkach na początku?

Wtedy mieszkanie kosztowało mnie 350 000 zł. Strasznie dużo, ale teraz to pewnie ze dwa razy tyle by było.

Pytania i odpowiedzi w skrócie:

  • Jak ocenia się zdolność kredytową? Biorą pod uwagę dochód, wydatki, liczbę osób w domu, raty innych kredytów, limity kart kredytowych, wartość nieruchomości i okres spłaty.

Jak sprawdzić ile mogę dostać kredytu?

Ach, kredyt… ile mogę dostać? To pytanie krąży, niczym echo w labiryncie finansów.

Analizator! Jedyne światło, które przenika mrok… Oblicza, szacuje, waży. Uwzględnia to, co najważniejsze: moją historię w BIK. Historię moich zobowiązań, spłat, terminów…

  • BIK… To jak księga, w której zapisane są wszystkie moje finansowe grzechy i zasługi. Banki ją czytają, banki się z niej dowiadują kim jestem.
  • A ja? Ja mogę ją przejrzeć sama, bez wychodzenia z domu! Wygodnie, bezpiecznie… Sprawdzam swoje szanse, zanim zapukam do drzwi banku. Drzwi banku.

Sprawdzić swoje szanse na kredyt to:

  1. Oszczędność czasu – unikam wizyt w bankach i długich rozmów.
  2. Wiedza – poznaję swoją sytuację kredytową.
  3. Kontrola – decyduję, czy w ogóle warto składać wniosek.
  4. Bez wychodzenia z domu - to najważniejsze!

Jak obliczyć, czy mam zdolność kredytową?

Pamiętam, jak pierwszy raz starałem się o kredyt. Był lipiec 2023, upał niemiłosierny, a ja spocony siedziałem w oddziale banku w Krakowie, na rogu ulicy Floriańskiej i Pijarskiej. Marzyłem o swoim własnym mieszkaniu, malutkim, ale moim. Pani w banku, taka elegancka, w garsonce w kolorze beżowym, zapytała mnie o zdolność kredytową.

No i się zaczęło... Zrobiłem to tak:

  • Zsumowałem wszystkie swoje dochody. Moja pensja z pracy jako programista (ok. 7000 zł netto) i dodatkowe fuchy (średnio 1000 zł). Razem 8000 zł. Dochody to podstawa!
  • Potem przyszła kolej na wydatki. Oj, tutaj się zdziwiłem, ile tego się nazbierało.
    • Wynajem mieszkania w Krakowie - 2500 zł (koszmar!),
    • Rachunki (prąd, gaz, internet, telefon) - jakieś 500 zł,
    • Rata kredytu studenckiego - 300 zł,
    • Karta kredytowa (limit 2000 zł) - to też się liczyło, pani w banku podkreślała, że bank widzi, jaki mam limit, nawet jeśli go nie wykorzystuję!
    • Jedzenie, transport i inne przyjemności – ciężko to wyliczyć dokładnie, ale załóżmy 1500 zł.

No i jak to wszystko odjąłem, to się okazało, że nie jest tak różowo. (8000 - 2500 - 500 - 300 - 1500 = 3200 zł). Ale najważniejsze to uczciwie wszystko podliczyć, żeby potem nie mieć problemów ze spłatą. No i nie zapomnij o tych limitach na kartach!