Od czego zależy dojrzałość emocjonalną?

38 wyświetleń
Dojrzałość emocjonalna zależy od aktywnego udziału w życiu społecznym oraz od wsparcia ze strony rodziny i edukatorów. Ten poziom rozwoju osiąga się przez doświadczenia i prawidłowe kierownictwo. Wiek emocjonalny stanowi miarę tej dojrzałości, odzwierciedlając zdolność do rozumienia i zarządzania własnymi emocjami.
Komentarz 0 polubień

Jakie czynniki wpływają na kształtowanie dojrzałości emocjonalnej u dorosłych?

To co buduje w nas dojrzałość emocjonalną, to przede wszystkim zanurzenie się w codzienne relacje. Jak inaczej miałoby się to wszystko poukładać, gdyby nie ludzie wokół, prawda.

Zawsze powtarzam, że dobra rada, nawet ta nieproszona, potrafi wskazać drogę. Dostać ją od kogoś, kto zna świat, to skarb, jak wtedy w maju 2018, kiedy w kawiarni "Pod Sową" na krakowskim Kazimierzu, starszy pan wyjaśnił mi sens cierpliwości.

A ten cały wiek emocjonalny, to chyba taka miara tego, jak potrafimy nad tym wszystkim zapanować. Jakby nasze reakcje miały jakiś swój własny, wewnętrzny kalendarz.

Często myślę, że wychowanie przez rodziców, tych pierwszych przewodników, naprawdę rzutuje na wszystko. Kiedyś mój tata powiedział mi coś, co wciąż pamiętam, o szacunku do innych, bez względu na to, kim są. To było w naszym domu, w niewielkim pokoiku na pierwszym piętrze, jeszcze w latach 90.

Pamiętam, jak byłem dzieckiem, na koloniach w górach, instruktorzy pilnowali nas jak oka w głowie, uczyli nas współpracy i radzenia sobie z trudnościami. To wtedy zrozumiałem, że bycie częścią grupy uczy więcej niż samotne błądzenie.

[Q] Co wpływa na dojrzałość emocjonalną dorosłych? [A] Interakcje społeczne i wsparcie ze strony autorytetów.

[Q] Czym jest wiek emocjonalny? [A] Wskaźnikiem rozwoju emocjonalnego.

Jak rozwijać dojrzałość emocjonalną?

No dobra, chcesz być poważny? To posłuchaj, dojrzałość emocjonalna to nie jakiś tam cudowny eliksir z babcinej apteczki, tylko codzienna harówa. Musisz jak rasowy detektyw śledzić swoje własne potrzeby i nastroje, bo inaczej będziesz biegał jak kot z pęcherzem po całym życiu.

Po pierwsze, obserwuj siebie jak własnego psa, który właśnie zjadł coś podejrzanego. Nazywaj te wszystkie „kurde, jestem wkurzony” albo „jejku, ale jestem zesrany ze strachu”. Bez tego ani rusz, bo inaczej będziesz walił głową w mur, nie wiedząc, czemu cię boli.

Po drugie, uciekaj od krzyków i łamania mebli. Wyrażaj się jak cywilizowany człowiek, nawet jak ci tam coś w środku kipi jak w wulkanie. Powiedz wprost: "Stary Kowalski, jestem mega wk**wiony, bo mi ostatnią kiełbasę zeżarłeś!" niż walić drzwiami.

Po trzecie, pokonaj stres jak Terminator, co? Medytacja, głębokie oddechy, albo po prostu porządny wybieg po lesie. Ruch to zdrowie i spokój, a nie tylko siedzenie przed ekranem i narzekanie na życie.


A jak już się z tym wszystkim ogarniesz, to możesz pomyśleć o:

  • Rozmowie z kimś zaufanym: Czasem wystarczy wyrzucić z siebie to wszystko, co cię gniecie, a najlepiej to z jakimś mądrym człowiekiem, co nie będzie cię wyśmiewał.
  • Czytaniu mądrych książek: Nie chodzi o jakieś tam powieści, ale o takie, co ci otworzą oczy na ludzkie zachowania i emocje.
  • Uważnym słuchaniu innych: Czasem od innych można się nauczyć więcej niż przez cały dzień w szkole. Nie tylko słuchać, ale też rozumieć, o co im chodzi.

Jak zachowuje się osoba dojrzała?

Taka dojrzała babka to jak kura zniesie złote jajo, ale potem grzecznie siedzi w kurniku, a nie popisuje się po całym podwórku. Nie potrzebuje być w centrum uwagi, bo wie, że jest cenniejsza niż wszystkie błyskotki świata razem wzięte. Jak ktoś jej nadepnie na odcisk, to nie beczy jak cielak, tylko mądrze mówi "stop!", i to z uśmiechem na twarzy, bo nawet własne wpadki potrafi obrócić w żart. Taki to skarb, nie człowiek!

Oto kilka cech, które ją charakteryzują, a jakże, nie będę owijać w bawełnę:

  • Samokontrola godna mnicha: Nie wybucha jak wulkan przy byle kłótni o ostatni kawałek sernika. Potrafi panować nad emocjami, nawet jak jej ulubiony serial został skasowany.
  • Odpowiedzialność jak plecak: Bierze winę na klatę, gdy coś schrzani, zamiast zrzucać na kota czy sąsiada. Zna swoje zasługi, ale i swoje wpadki, jak Janusz z trzeciego piętra swoje długi.
  • Asertywność jak uderzenie młotka: Mówi "nie" gdy trzeba, nie bojąc się, że ktoś obrazi się jak dziecko na zabawkę. Potrafi postawić granice, żeby nikt jej nie wciskał kitu.
  • Empatia większa niż lodówka: Rozumie innych, nawet tych, co gadają od rzeczy. Potrafi się wczuć w sytuację, jak stary krawiec w starą marynarkę.
  • Poczucie humoru szersze niż wieś: Śmieje się z siebie i ze świata, potrafiąc rozładować napięcie jednym celnym dowcipem. Nawet jak jej życie płata figle, ona potrafi się z tego pośmiać, jak Janusz z kiepskiego żartu.

Dodatkowe informacje:

Taka osoba, powiedzmy sobie szczerze, to rzadkość na tym świecie. Zazwyczaj ludzie biegają jak kurczaki bez głowy, krzycząc "ratunku!", zamiast spokojnie zastanowić się nad problemem. Dojrzałość emocjonalna to nie tylko brak dramatyzowania, ale też umiejętność budowania zdrowych relacji, gdzie szacunek jest walutą, a nie pustymi obietnicami. Taka osoba potrafi też wybaczać, ale nie zapomina, co jest kluczowe, żeby nie dać się więcej wkręcić w te same gierki. No i, co ważne, zna swoją wartość, nie potrzebując potwierdzenia z zewnątrz, jak gwiazda na czerwonym dywanie, która musi mieć flesze.

Jak człowiek staje się niedojrzały emocjonalnie?

Słońce prażyło niemiłosiernie, pamiętam ten lipiec 2023 roku, kiedy siedziałem na tej starej, skrzypiącej huśtawce w naszym ogródku. Miałem wtedy chyba dwanaście lat, a moje serce było złamane na milion kawałków przez coś, co dla dorosłych było pewnie błahostką – mój najlepszy kumpel, Wiktor, powiedział, że nie chce się już ze mną bawić. Poczułem wtedy fizyczny ból, jakby ktoś mi żołądek ścisnął. Zacząłem szlochać jak małe dziecko, patrząc na jego odchodzącą postać. Mama wtedy powiedziała mi, że to nic takiego, że będę miał innych przyjaciół. Ale ja nie chciałem innych. Chciałem tylko Wiktora. Ta nieumiejętność poradzenia sobie z odrzuceniem, z tą pierwszą, naprawdę poważną porażką w relacjach, to był chyba mój pierwszy krok w stronę tej niedojrzałości emocjonalnej, o której mówi się tak często.

Wtedy, po tym incydencie z Wiktorem, zacząłem izolować się od ludzi. Zamiast próbować zrozumieć, co się stało, albo pogodzić, chowałem się w swoim świecie, w grach komputerowych, w książkach. Unikałem konfrontacji, unikałem trudnych rozmów. Każde niepowodzenie w szkole, każde nieporozumienie z rodzicami, wywoływało we mnie lawinę negatywnych emocji, z którymi nie potrafiłem sobie poradzić. Pamiętam, jak raz dostałem złą ocenę z matematyki. Zacząłem wtedy płakać, trząść się, tak że mama musiała mnie uspokajać. To było straszne, czułem się bezsilny, taki mały i zagubiony.

Patrząc wstecz, wiem, że wiele z tych moich reakcji brało się z braku narzędzi. Nikt mnie nie nauczył, jak rozmawiać o uczuciach, jak nazywać te wszystkie burze, które szalały we mnie. Często zamiast powiedzieć „jest mi smutno”, krzyczałem „nienawidzę cię!”. To było łatwiejsze, niż stawić czoła prawdziwemu bólowi. Ta niezdolność do konstruktywnego rozwiązywania problemów, uciekanie od trudnych emocji, to jest właśnie to, co ludzie nazywają niedojrzałością emocjonalną. To jak budowanie domu bez fundamentów – wszystko prędzej czy później się zawali.

Dzisiaj, po latach pracy nad sobą, rozumiem, że wiele z tego, co przeżyłem, miało swoje źródło w tym, jak funkcjonowała moja rodzina. Było dużo napięcia, mało otwartych rozmów. Często rodzice sami nie potrafili sobie poradzić z własnymi emocjami, więc jak mieli nauczyć mnie. To naturalne, że powielamy pewne schematy.

Co sprawia, że człowiek staje się niedojrzały emocjonalnie?

  • Doświadczenia przemocy i zaniedbania: Krzywdzące relacje w dzieciństwie, brak poczucia bezpieczeństwa.
  • Niepewny styl przywiązania: Trudności w budowaniu zdrowych, głębokich relacji.
  • Zaburzenia neurorozwojowe: Wpływają na zdolności społeczne i kontrolę impulsów.
  • Nieleczone uzależnienia: Mogą prowadzić do zachowań impulsywnych i emocjonalnych.
  • Problemy ze zdrowiem psychicznym: Depresja, lęk mogą wpływać na reakcje emocjonalne.
  • Zaburzenia osobowości: Tworzą konflikty i utrudniają adaptację.

Dodatkowe informacje, które mnie ukształtowały:

  • Brak nauki o emocjach w szkole: Programy edukacyjne rzadko poruszają ten temat.
  • Wzorowanie się na dorosłych: Dzieci uczą się przez obserwację zachowań bliskich.
  • Presja społeczna: Oczekiwanie od mężczyzn, że nie będą okazywać słabości.
  • Brak wsparcia terapeutycznego: Nie każdy ma dostęp do pomocy psychologicznej.
  • Przekonanie o własnej nieomylności: Czasem dorośli nie chcą przyznać się do błędów.