Z czego powstaje stres?
Ech, stres… Kto go nie zna? Z czego on w ogóle powstaje? Czuję, że czasem z byle czego. Niby z "stresorów", tak mówią mądrzy ludzie, ale co to tak naprawdę znaczy? Przecież niby hałas, choroba, jakaś katastrofa… to jasne. Pamiętam, jak raz utknęłam w windzie – masakra! Klaustrofobia mnie zjadała, serce waliło jak młotem. To był stres. Konkretny. Albo jak się dowiedziałam o chorobie babci… Rozumiecie, o czym mówię? To są te fizyczne stresory, tak?
Ale są też te „społeczne”. Bezrobocie… Brrr… Na samą myśl ciarki mnie przechodzą. Widziałam, jak mój tata przechodził przez to – koszmar! Problemy rodzinne… Kto ich nie ma? Czasem mam wrażenie, że to jedna wielka fabryka stresu. A utrata bliskiej osoby… Nawet nie chcę o tym myśleć. To chyba najgorsze, co może być.
Mówią, że intensywność stresorów jest zróżnicowana. No pewnie, że jest! Przecież inaczej reaguję na spóźniony autobus, a inaczej na… no właśnie, na coś poważniejszego. Chociaż, wiecie co? Czasem te małe rzeczy, jak ten autobus, nakładają się, nakładają… i w końcu bum! Też jest stres. Duży stres. Czytałam gdzieś, że – nie pamiętam dokładnie ile procent – ale podobno ogromna część społeczeństwa cierpi na stres. To przerażające, prawda? Co my z tym robimy? Jak sobie z tym radzić? Sama nie wiem…
- Czy można kupić PaySafeCard za 10 zł?
- Jakich ćwiczeń nie można wykonywać przy dyskopatii?
- Kto jest najlepszym napastnikiem w Realu Madryt?
- Jaki piłkarz jest najlepszy w Realu Madryt?
- Czy do emerytury wlicza się urodzenie dzieci?
- Co wpływa na atrakcyjność turystyczną?
- Jak zrobić druk na kopercie?
- Co oznacza GDS?
- Po jakim czasie PZU wypłaca?
- Ile trzeba schudnąć, aby było widać różnice?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.