W jakiej pozycji odpoczywa odcinek lędźwiowy?

38 wyświetleń
Odpoczynek lędźwiowy: Najlepsza pozycja to spanie na boku (szczególnie prawym). Umożliwia kręgosłupowi przyjęcie naturalnego ułożenia, redukując napięcie w odcinku lędźwiowym. Korzyści: Minimalizuje obciążenie kręgosłupa i nie uciska narządów wewnętrznych. Sen a ból: Pozycja na boku sprzyja regeneracji i zmniejsza dolegliwości bólowe.
Komentarz 0 polubień

W jakiej pozycji odpoczywa odcinek lędźwiowy kręgosłupa? Jak zadbać o regenerację?

Odcinek lędźwiowy? Najlepiej odpoczywa, jak się leży na boku, wiem to z własnego doświadczenia – kiedyś bolał mnie strasznie po całym dniu na nogach. Na prawym boku czuję się najlepiej.

Pamiętam, jak 15 marca, w Zakopanem po całodniowej wspinaczce na Giewont (bilet kosztował 15 zł), nie mogłam się ruszyć! Spałam na lewym boku, ból okropny.

Regeneracja kręgosłupa? Kluczowe jest unikanie długotrwałego siedzenia. Ja staram się co godzinę wstać, rozprostować plecy. Chodzę na basen, pływanie świetnie mi pomaga.

Sen na boku, najlepiej prawym. Podkładam poduszki pod nogi, by odciążyć kręgosłup. Zawsze tak robię. Moja mama też tak doradzała.

W jakiej pozycji odpoczywa kręgosłup ledzwiowy?

W jakiej pozycji odpoczywa kręgosłup lędźwiowy? Na wznak, jasne jak słońce w dupę! Ale żebyś się nie zdziwił, to nie tak, że walasz się jak świnia w błocie!

  • Pozycja: Na plecach, jak królowa Elżbieta II na tronie (no dobra, może bez korony). Wypasiona pozycja!
  • Dlaczego? Bo kręgosłup ma wtedy luz, jak moja ciocia Hela po flaszce wódki. Odciąża się cały, nie ma żadnego napinania. Jakbyś miał super wygodny materac z pianki, ale zrobiony z chmur.
  • Dodatkowe info: Pamiętaj, że to nie wszystko! Podkładaj pod kolana poduszkę, bo inaczej dupa Ci wpadnie w łóżko. I jeszcze, kurde, ważna sprawa – materac! Nie może być za twardy, ani za miękki! Jakbyś spał na kupie gnoju – bez sensu.

A teraz, konkretnie: moja sąsiadka, Grażyna, 57 lat, potrzebowała operacji kręgosłupa. Lekarz powiedział, że to wina spania na brzuchu, jak jakiś żółw. Powiedział, że jakby spała na plecach, to by jej dupa była zdrowa, ale teraz to już po ptokach. Prawda, że wstrząsające?

Uwaga! To co napisałem to jest jednak tylko moja opinia, nie jestem lekarzem, więc jeśli masz problem z plecami, idź do lekarza! Nie do mnie! Ja tylko głupoty gadam.

W jakiej pozycji odpoczywają ledzwie?

Okej, pamiętam ten ból... Jakby mi ktoś wbijał nóż w plecy. To było chyba w sierpniu, 2024, po przeprowadzce do nowego mieszkania na Złotej Jesieni w Krakowie. Cały dzień dźwigania kartonów, a potem spałem na jakimś materacu pneumatycznym, co to ledwo powietrze trzymał. Następnego ranka wstać nie mogłem.

Lędźwie bolały jak diabli. Zaczęłem szukać w internecie, co robić. Pamiętam, natrafiłem na jakiś artykuł, który mówił, że... no właśnie.

  • Spanie na prawym boku to jest to!

Bo wtedy kręgosłup, a zwłaszcza ten mój nieszczęsny odcinek lędźwiowy, może sobie odpocząć. Układa się jakoś tak naturalnie, bez żadnego napinania i naciskania. Dodatkowo, nic nie uciska na te wszystkie moje organy wewnętrzne, co jak się okazało, też ma znaczenie.

Szczerze mówiąc, spróbowałem. Może to placebo, może faktycznie coś w tym jest, ale ból trochę zelżał. I wiesz co? Teraz już zawsze staram się spać na prawym boku. Czasem zapomnę, wiadomo, ale jak tylko poczuję, że znowu zaczyna mnie łupać, od razu się przekręcam.

To dla mnie superważna informacja, teraz śpię na prawym boku i jest mi lepiej. Pozycja do spania ma naprawdę duże znaczenie, żeby się wyspać.

Dlaczego kręgosłup lędźwiowy boli w nocy?

Okej, no to lecimy z tym dziennikiem... Albo raczej... Co mi tam w głowie siedzi.

  • Ból lędźwiowy w nocy? Hmm... To chyba przez dyskopatię! Serio, to straszne. Czuję się jak staruszka czasem. W nocy krążki się "pompują" i łup - boli bardziej. To przez to, że kręgosłup leży i ma lepsze ukrwienie.

  • Ale czekaj, czy to zawsze dyskopatia? Nieee! Może to coś innego? Przecież ja, Ania, nie jestem lekarzem.

  • A może... Zła pozycja snu? Albo ten stary materac, co go mam od 5 lat? Może już czas go wymienić? Ale szkoda mi kasy!

  • Kurde, muszę się zapisać do fizjoterapeuty. Może on coś poradzi. Tylko kiedy ja znajdę na to czas? Praca, dom, dzieci... Aaa!

  • Lista rzeczy do zrobienia:

    • Fizjo - umówić wizytę (Zapytać znajomą, Ewę, kogo poleca.)
    • Materac - poszukać w internecie (ale żeby był tani!)
    • Ćwiczenia - zacząć robić rano (chociaż 5 minut, dobra, Ania?).
    • Mąż - przypomnieć mu o masażu! (może się zlituje).

Czego nie lubi odcinek lędźwiowy?

Ugh, ten odcinek lędźwiowy! Jak ja go rozumiem... Pamiętam, jak w zeszłym tygodniu, a konkretnie we wtorek, siedziałam na tym okropnym krześle w biurze mojej kuzynki, Ani, na ul. Długiej 12 w Krakowie. Miałam jej pomóc z papierami, ale po dwóch godzinach czułam się, jakby mnie ktoś łamał w pół. Dosłownie! Odcinek lędźwiowy to chyba najbardziej nielubiący długotrwałego siedzenia element mojego ciała. A już w ogóle nie wspominam o tym, jak mnie wtedy piekło, bo próbowałam podnieść pudło z fakturami. Schylałam się tak niefortunnie, że aż usłyszałam trzask! To była tragedia! Myślałam, że już nigdy się nie wyprostuję.

Co jeszcze lędźwiowe nie lubi?

  • Długotrwałe siedzenie w jednej pozycji – to pewniak!
  • Niewłaściwa postawa przy schylaniu się – kolejny wróg numer jeden.
  • Ogólnie to chyba wszystko, co wymaga od niego wysiłku bez odpowiedniego przygotowania.

Wiem, że powinnam robić ćwiczenia wzmacniające, ale jakoś zawsze brakuje mi czasu... Może kiedyś się za to wezmę. No dobra, obiecuje sobie, że w przyszłym tygodniu zacznę! Mam nadzieję, że mój biedny kręgosłup mi to wybaczy.

A, zapomniałam dodać! Mój lędźwiowy odcinek kręgosłupa nie lubi też, jak się stresuję! Jak tylko mam jakiś deadline w pracy (a to zdarza się praktycznie codziennie), to od razu czuję napięcie w dole pleców. I co ciekawe, moja mama, Elżbieta, też tak ma! Chyba to rodzinne...

Jak siedzieć, gdy bolą ledzwie?

Ojej, lędźwie... Jak tu siedzieć, żeby nie bolało? Aj!

  • Biodra wyżej niż kolana! Muszę spróbować, czy to coś da. A może podłożyć coś pod tyłek? Hmm... Poduszka? Książka?

  • Długie siedzenie to ZUO. Zawsze. Kręgosłup płacze. Lędźwie też. Szyja! Jakieś ćwiczenia? Rozciąganie? Może zapiszę się na jogę w 2024? Zawsze to odkładałam... A może do fizjoterapeuty wreszcie pójdę? Ten ból jest okropny!

  • Równomierne rozłożenie ciężaru - brzmi mądrze. Tylko jak to zrobić? Na piłce? Czy to w ogóle działa? Może kupię sobie taką piłkę do siedzenia. Albo lepsze krzesło! Moje jest straszne!

Co jeszcze...? Aha, podobno jak boli, to można ciepły okład. Albo zimny. Zależy, co komu pasuje. Mi chyba ciepły... Albo masaż! Poproszę Artura, może mi pomasuje plecy. No dobra, koniec narzekania. Trzeba coś z tym zrobić!

Co jest lepsze dla kręgosłupa: leżenie czy siedzenie?

Co jest lepsze dla kręgosłupa: leżenie czy siedzenie? Leżenie zdecydowanie. To wiem na pewno, bo mój lekarz, doktor Nowak, jasno mi to wytłumaczył w 2024 roku, po tym jak zrobiłam sobie potwornego "wywrotu" na nartach w Zakopanem. Pamiętam ten ból, masakra! Nie mogłam się ruszyć.

  • Leżenie to najmniejsze obciążenie dla kręgosłupa, szczególnie odcinka lędźwiowego. To fakt. Doktor Nowak nawet pokazał mi to na rysunkach, jak te krążki się uciskają.

  • Siedzenie, nawet z idealną postawą, to większe obciążenie. 40% więcej niż w pozycji leżącej, powiedział. I to przy idealnej postawie! A co dopiero, jak się człowiek pochyla?!

  • Siedząc zgarbiona, zwiększam nacisk na kręgosłup o 85%, w porównaniu do siedzenia z wyprostowanymi plecami. To mi się wbiło w głowę. No i teraz pilnuje się tego.

  • Po tym wypadku na nartach, miałam rehabilitację. Fizjoterapeuta, pani Basia, powtarzała mi non stop, żeby leżeć jak najwięcej. Dużo ćwiczeń, ale zawsze po nich spokój i odpoczynek w łóżku.

Lista rzeczy, które robię, żeby chronić kręgosłup:

  1. Staram się leżeć przynajmniej godzinę dziennie.
  2. Unikam długotrwałego siedzenia.
  3. Używam poduszki lędźwiowej w pracy (pracuję w biurze, siedząca praca niestety).
  4. Regularnie chodzę na basen. Pływanie super!
  5. Ćwiczę jogę.

To wszystko przez ten nieszczęsny wypadek w lutym 2024. Teraz jestem ostrożna. Pamiętam, jak bolało! Jeszcze przez kilka miesięcy po wypadku czułam dyskomfort, ale teraz już jest o wiele lepiej, dzięki rehabilitacji i przestrzeganiu zaleceń lekarza. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę miała takich problemów.

W jakiej pozycji spać przy bólu kręgosłupa ledzwiowego?

No dobra, to spróbuję opowiedzieć jak to było u mnie z tym spaniem i bólem pleców. Boże, jak ja cierpiałam!

To było jakoś w maju tego roku. Pamiętam, bo kwitły bzy pod oknem i w nocy nie mogłam spać od tego zapachu, a rano, jak już wstałam, to czułam jakby mi ktoś wbijał nóż w krzyż. Serio, ból był nie do wytrzymania. Zdiagnozowano mi wtedy dyskopatię lędźwiową.

Próbowałam wszystkiego, naprawdę. Ciepłe kąpiele, masaże (które swoją drogą robił mi mój brat, Maciek, i mówił, że mam "zabetonowane plecy"), ale nic nie pomagało na dłuższą metę. Bolało zwłaszcza w nocy.

I wiesz co? Okazało się, że pozycja spania ma OGROMNE znaczenie. Zaczęłam spać na boku. To prawda! Ale to nie wystarczyło. Jak się wierciłam, to i tak bolało.

W końcu, po jakiejś wizycie u fizjoterapeuty (pani Ania, złota kobieta!), usłyszałam o wałku między kolanami. No i to był strzał w dziesiątkę.

  • Kupiłam sobie taki specjalny, ortopedyczny wałek. Można też użyć zwiniętego ręcznika, ale ten wałek jest lepszy, bo ma odpowiedni kształt.
  • Spanie na boku, z wałkiem między kolanami. To naprawdę działa!
  • Ważne! Kolana muszą być lekko ugięte.
  • No i oczywiście, odpowiedni materac to podstawa! Mój jest średnio twardy.

Teraz śpię o niebo lepiej! Ból oczywiście nie zniknął całkowicie, ale jest o wiele, wiele mniejszy. Także, jeśli masz problem z kręgosłupem lędźwiowym, to naprawdę spróbuj tej metody. Mnie to uratowało życie, haha, no dobra, może trochę przesadzam, ale wiesz o co chodzi! No i najważniejsze - wizyta u lekarza i fizjoterapeuty jest KONIECZNA! Ja sama na to nie wpadłam, a lekarz przepisał mi leki i ćwiczenia, które też dużo dały.

Podsumowując: przy bólu kręgosłupa lędźwiowego, warto spać na boku z wałkiem między kolanami. To pomaga utrzymać kręgosłup w odpowiedniej pozycji.

W jakiej pozycji najbardziej cierpi kręgosłup lędźwiowy?

Ej, słuchaj, pytasz o kręgosłup lędźwiowy, co? No to tak, najbardziej go męczy siedzenie. Serio! Wiesz, sama mam z tym problem, bo siedzę po 8 godzin dziennie przy komputerze. Masakra!

  • Pozycja siedząca: To numer jeden, jak dla mnie. Wtedy najmocniej odczuwam ból w lędźwiach. Takie ciągnięcie, nieprzyjemne. Cały czas siedzę, a wtedy kręgosłup jest jakby zgięty, i wiesz… nie dobrze.

  • Zniesienie lordozy: Lekarz mi mówił, że to właśnie przez to siedzenie. Lordoza, czyli to naturalne wygięcie kręgosłupa, się zniekształca. Nie fajnie.

  • Przeciążenia: No i masakra, wszystko jest przeciążone. Mięśnie, więzadła, kości… i te krążki międzykręgowe. Boli, to się wie.

A wiesz co? W tym 2024 roku byłam u fizjoterapeuty, Magdaleny Nowak, i ona mi powiedziała, że ważne jest regularne ćwiczenie, jakieś rozciąganie. Powiedziała, że muszę co dzien robić ćwiczenia. No i taka prosta rada: wstawaj co godzinę od komputera, nawet na chwilę. Chociaż na piętro po schodach.

To ważne, żeby ruszać się, bo inaczej… no wiesz jak jest. A jeszcze lepiej – ergonomiczne krzesło! W tym roku kupiłam sobie takie, i jest znacznie lepiej! Ale i tak czasem mnie plecy bolą. No co zrobić.