Po jakim czasie mijają skutki uboczne po antybiotyku?

147 wyświetleń
Ech, ten antybiotyk… Z własnego doświadczenia wiem, że to różnie bywa. Czasem minie kilka dni i po bólu brzucha ani śladu, a czasem… tydzień, dwa, i ciągle jakieś lekkie mdłości, albo dziwne uczucie w żołądku. To naprawdę indywidualna sprawa, i szczerze mówiąc, trochę strasznie czekać, aż wreszcie wszystko wróci do normy.
Komentarz 0 polubień

Po jakim czasie mijają skutki uboczne po antybiotyku? Ojej, to pytanie mnie aż prześladuje! Ech, ten antybiotyk… Pamiętam jak brałam go kiedyś na zapalenie oskrzeli, koszmar! Z własnego doświadczenia wiem, że to naprawdę różnie bywa. Czasem, jak miałam szczęście, po trzech dniach ból gardła znikał i czułam się jak nowo narodzona. Prawdziwa ulga! Ale pamiętam też ten jeden raz… brałam antybiotyk na infekcję zatok, i co? Dwa tygodnie! Dwa długie, nieszczęsne tygodnie walczyłam z nudnościami. Wściekłość mnie brała, bo czułam się jak wrak człowieka. A lekarze? "To normalne, przecież to antybiotyk". No jasne, normalne, że się źle czuję! A co z moim życiem, pracą, spotkaniami z przyjaciółmi, które musiałam odwołać? To wszystko poszło na marne przez te okropne skutki uboczne. Czytałam kiedyś, że u niektórych osób, nawet do miesiąca mogą trwać te nieprzyjemności. Miesiąc?! Serio? To straszne. Myślałam, że oszaleję! Zastanawiam się czasem, czy nie lepiej cierpieć na infekcję, niż potem męczyć się z tymi wszystkimi efektami, chociaż wiem, że to głupie. Na szczęście potem wszystko wraca do normy, ale ten czas oczekiwania… straszny. Także, nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Jeden tydzień, drugi, a czasem i dłużej – zależy to chyba od wielu czynników, od organizmu, od rodzaju antybiotyku. No i od tego, czy mam akurat szczęście. A wy jak to macie?