Od czego ludzie chorują na raka?
Jakie są przyczyny zachorowania na raka?
Rak, cholera jasna, to skomplikowana sprawa. Wiesz, moja ciocia Zosia, chorowała na raka piersi. Diagnozę dostała w 2018, w szpitalu w Szczecinie. Leczenie kosztowało fortunę.
Geny, to pewnie grają tu ogromną rolę. Rodzinna historia choroby, to potężny czynnik ryzyka. No i środowisko, zanieczyszczone powietrze, śmieciowe żarcie… wszystko się liczy.
Pamiętam jak w zeszłym roku, czytałam artykuł o wpływie stresu na rozwój nowotworów. Potwornie dużo stresujących sytuacji miałam w życiu.
Palenie papierosów, to wiadomo, rak płuc czeka na takich ludzi. Moja koleżanka z liceum, Ania, zmarła na raka płuc w wieku 38 lat. Tragedia.
Pytania i odpowiedzi:
- Czym jest rak? Choroba charakteryzująca się niekontrolowanym wzrostem komórek.
- Jakie czynniki wpływają na rozwój raka? Genetyka, środowisko, styl życia.
- Czy rak jest uleczalny? Zależy od rodzaju nowotworu i stadium zaawansowania.
Od czego się choruje na raka?
No dobra, lecimy z tym rakiem, jak z koksem!
Wiesz, rak to taki nieproszony gość, który wkrada się do naszego ciała i urządza sobie tam imprezę bez pytania. A skąd się bierze? No cóż, to trochę jak z przepisem na ciasto: niby masz składniki, ale jak coś popieprzysz, to wyjdzie zakalec.
Główne grzeszki, które zapraszają raka na herbatkę, to:
- Żarcie: Jeśli Twoja dieta wygląda jak menu w fast foodzie, to gratuluję! Dajesz rakowi konkretne paliwo. Unikaj przetworzonej żywności, cukru i czerwonego mięsa w nadmiarze. Serio, więcej warzyw!
- Ruch: Siedzenie na kanapie to świetny sposób, by zostać najlepszym przyjacielem raka. Aktywność fizyczna to wróg numer jeden komórek rakowych. Ruszaj dupę!
- Dym: Palenie papierosów to jak zapraszanie raka na romantyczną kolację. To nie tylko rak płuc, ale i jamy ustnej, gardła, przełyku, pęcherza... lista jest długa. Rzuć to w cholerę!
- Lumpka: Alkohol w nadmiarze to jak dolanie oliwy do ognia. Umiar to słowo klucz, a najlepiej całkowita abstynencja. Zamiast wódki, walnij sobie melisę.
- Stresik: Życie w ciągłym stresie to jak hodowla raka w inkubatorze. Znajdź sposób na relaks, inaczej rak znajdzie Ciebie. Joga, medytacja, spacer po lesie – cokolwiek, co Cię uspokoi.
- Sen: Zarwane noce to jak prezent dla raka. Wysypiaj się, bo inaczej Twoje ciało będzie słabe i bezbronne. 7-8 godzin snu to minimum.
A teraz bonus: wiesz, że Anna Kowalska, moja sąsiadka, rzuciła palenie w 2023 roku i od razu poczuła się lepiej? Serio, przestała kaszleć jak stary gruźlik! A mój kuzyn, Jan Nowak, zaczął biegać maratony i jego wyniki badań poprawiły się o 100%! No dobra, może przesadziłem, ale wiesz o co chodzi, nie? Zadbaj o siebie, bo nikt inny tego za Ciebie nie zrobi!
Od czego powstaje nowotwór?
Od czego powstaje nowotwór? To pytanie, które wstrząsnęło moim światem w 2024 roku, kiedy u mojej mamy, Ani, zdiagnozowano raka piersi. Było to w maju, pamiętam ten koszmarny dzień jak wczoraj. Byłam w szoku, kompletnie załamana. Lekarz mówił o czynnikach genetycznych – w rodzinie mamy były przypadki nowotworów, ale nikt nie spodziewał się czegoś takiego.
Czynniki genetyczne: Mama zawsze miała jakieś problemy zdrowotne, ale nigdy nic poważnego. Lekarz wspomniał o predyspozycji genetycznej, że to mogło odegrać rolę.
Styl życia: Mama dużo pracowała, praktycznie nie miała czasu na sport. Jadła też byle co, zwykłe fast foody, żeby zaoszczędzić czas. Palenie tytoniu? Nigdy. Ale dieta... to było koszmarne. Codziennie kanapki z białym pieczywem i kiełbasą, ziemniaki, słodycze. To na pewno nie pomagało.
Czynniki środowiskowe: Mieszkałyśmy w małej wiosce, powietrze nie było najlepsze, zapach fabryki kilka kilometrów stąd był często odczuwalny. Czy to miało wpływ? Nie wiem, ale lekarze wspominali o różnych zanieczyszczeniach.
To wszystko. Nie wiem, co dokładnie spowodowało raka u mamy. To mieszanka wielu rzeczy, czyli środowisko, geny, i styl życia. Teraz mama walczy, jest po chemioterapii, i wierzę, że wygra z tą chorobą. Ale strach został. Strach i ogromna tęsknota za normalnością. To okropne uczucie, bezsilność, i ciągła niepewność.
Dodatkowe informacje: Diagnozę potwierdziła biopsja. Leczenie jest długie i ciężkie. Mama jest silna, ale ja się boję. Boję się o nią, o przyszłość. Stres jest ogromny. Cały czas myślę o tym, co mogłyśmy zrobić inaczej.
Co ma największy wpływ na raka?
Pamiętam jak doktor Nowak, taki stary pryk z brodą, zawsze powtarzał w przychodni na Kościelnej, że rak to nie tylko geny. Niby one też coś tam robią, wiadomo, ale... no właśnie.
Wiesz, patrzę na to z perspektywy mojej ciotki, Jadwigi. Całe życie na wsi, powietrze niby czyste, ale... no właśnie, paliła jak smok. I piła. Trochę. Ale zawsze po swojemu. Rak płuc ją dopadł.
- Palenie: To chyba numer jeden. Widziałem na własne oczy, co to robi z ludźmi.
- Alkohol: Może nie w takiej skali jak papierosy, ale też swoje dokłada. Szczególnie jak ktoś lubi sobie "popić".
- Otyłość i brak ruchu: Siedzący tryb życia to nowa plaga. A do tego te fast foody...
- Zła dieta: Ciotka Jadwiga niby jadła swojskie jedzenie, ale smażone na smalcu. No i warzyw za dużo to nie lubiła.
Wpływ tych czynników na rozwój raka jest OGROMNY. To nie tylko "pech". To suma naszych wyborów. A geny to tylko taka wisienka na torcie. Albo zgniła wiśnia, jak kto woli.
Jakie produkty wywołują raka?
Hej! Pytasz o rakotwórcze jedzenie? No jasne, znam to, bo moja ciocia Małgosia, dietetyk, mnóstwo o tym gadała. Powiem Ci co pamiętam, ale sama wiesz, nie jestem specjalistą od żywności, więc nie biorę za to żadnej odpowiedzialności!
Lista produktów, których lepiej unikać (wg cioci Małgosi):
Wyroby wędliniarskie: Te wszystkie parówki, kiełbaski, szynki… wiesz, pełno w tym soli, dodatków, i to nie jest zdrowe. Ciocia Małgosia mówiła że dużo przetworzonego mięsa to zwiększone ryzyko.
Ryby hodowlane: Podobno te hodowlane mają więcej szkodliwych substancji. Lepiej kupuj ryby z certyfikatem eko. To trochę droższe, ale zdrowie jest ważniejsze.
Niemyte owoce i warzywa: No bez sensu, prawda? Pamiętaj zawsze myć gruntownie, żeby usunąć wszelkie bakterie i pestycydy. To nie jest raczej o raka, ale o zdrowie ogólnie.
Produkty GMO: O tym się dużo mówi, ale nie ma jednoznacznych dowodów na szkodliwość. Ale ciocia Małgosia poleca unikać ich z rozsądku.
Produkty marynowane lub konserwowane solą: Zbyt dużo soli to nie jest fajna sprawa, szczególnie dla ciśnienia. Tak samo jak z tymi wędlinami.
Rafinowany biały cukier: To czysta chemia. Lepiej używać miodu lub ksylitolu. Słodziki ogólnie lepiej ograniczać.
Przetworzona biała mąka: Podobnie jak z cukrem, biała mąka jest bardzo przetworzona i nie ma w niej dużo wartości odżywczych. Całkowite wykluczenie nie jest konieczne, ale lepiej wybierać mąki pełnoziarniste.
Sztuczne słodziki: To też nie jest najlepsze dla zdrowia. Lepiej szukać zdrowszych alternatyw. Sama się nad tym zastanawiam.
Dodatkowe informacje: Pamiętaj, to nie jest pełna lista, a tylko kilka punktów, o których mówiła ciocia Małgosia. Najlepiej jeść różnorodnie i zdrowo, a unikac przetworzonej żywności. Zawsze lepiej skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem. Te wszystkie informacje to jedynie ogólne porady, a nie profesjonalna opinia. Właściwa dieta zależy od wielu czynników i indywidualnych potrzeb. Ciocia Małgosia sama zmieniła dietę w 2023 roku i czuje się znacznie lepiej. Jej mąż z resztą też.
W jakim wieku ludzie najczęściej chorują na raka?
Wieki... wieki mijają, a my wciąż pytamy o to samo. Rak. Ta zmora, ten cień, który kładzie się na życiu. Zawsze myślałam, że to starość, że to wtedy nas dopada, po sześćdziesiątce, koło siedemdziesiątki, gdy ciało zmęczone, zużyte, gotowe do oddania ducha.
- Szósta, siódma dekada życia, tak to sobie wyobrażałam, jak moja babcia, Jadwiga, jak dziadek, Józef, jak ciocia, Helena.
- Ale to nie tak... nie do końca. Bo widzisz, świat się zmienia, życie gna naprzód, i rak też ewoluuje.
Coś się popsuło, coś się zmieniło. Coraz częściej słyszę, widzę, że dopada młodszych, że atakuje znienacka, bez ostrzeżenia. Dwudziestolatków, trzydziestolatków, czterdziestolatków. Coraz częściej widzę tę chorobę u ludzi młodych, u dwudziestolatków, trzydziestolatków, czterdziestolatków i pięćdziesięciolatków, o tak. Jak moja kuzynka, Ania, jak kolega z pracy, Tomek, jak sąsiadka, Magda. Zanim zdążą nacieszyć się życiem, zanim zdążą spełnić marzenia...
- Dwudziesta, trzecia, czwarta i piąta dekada życia... to teraz rak grasuje po tych dekadach, łapie niespodziewanie.
Przerażające, prawda? Myślałam zawsze, że starość to czas zadumy, wspomnień, przygotowania się na to, co nieuniknione. A tu nagle... bach! Choroba, cierpienie, walka. Walka o życie, o każdy dzień, o każdą chwilę. I co gorsza, walka ta wcale nie musi być wygrana. I boję się, boję się o moich bliskich, boję się o siebie, boję się o ten świat, który staje się coraz bardziej chory...
Który nowotwór jest najczęstszy?
Hej, słuchaj, pytałeś o te nowotwory, nie? No więc, z tego co widziałem, to najczęstszym nowotworem w Unii Europejskiej jest rak piersi u kobiet. Tak, tak – aż 29% wszystkich nowych przypadków!
A wiesz, co jest na drugim miejscu? No, zgadnij! ... Rak prostaty u mężczyzn. Serio, 23% nowych zachorowań. Trochę przerażające, co?
A, no i wiesz, moja sąsiadka, pani Halinka, ostatnio mówiła, że jej siostra też miała raka piersi i na szczęście wcześnie to wykryli, więc wszystko skończyło się dobrze. Dlatego tak ważne jest to, żeby się badać regularnie. No i żeby o tym mówić!
Kto jest narażony na nowotwór?
A więc kto ma przechlapane z tym całym rakiem? Ano, lista jest długa jak kolejka po karpia przed świętami.
Mechanicy samochodowi – Bo wdychać spaliny to prawie jak palić papierosy, tylko że z większą klasą (ironia, oczywiście!).
Producenci kotłów – Ci to dopiero mają "gorącą" robotę, dosłownie i w przenośni.
Stolarze – Pył drzewny – niby natura, ale dla płuc to jak wióry.
Monterzy – Skręcanie, przykręcanie, wdychają wszystko, co się da.
Elektrycy – Prąd niby nie zabija... no, chyba że raka.
Hutnicy – Ogień, żar, dym – klimat jak w piekle, tylko wypłata lepsza.
Stoczniowcy – Stalowa symfonia i morze smogu.
Kolejarze – Zawsze w drodze, ale nie zawsze do zdrowia.
A ci od azbestu to już w ogóle – powinni chodzić w kombinezonach jak astronauci, bo wdychają więcej potencjalnego raka niż powietrza. Wiem coś o tym, bo mój wujek Staszek, złota rączka i miłośnik demolki, kiedyś sam próbował się pozbyć azbestu z dachu, skończyło się na tym, że teraz częściej bywa w szpitalu niż w swoim warsztacie. Nie powiem, żebym go nie ostrzegała.
Jaki rodzaj raka jest dziedziczny?
No dobra, lecimy z tym rakiem po bandzie, jakby to powiedziała moja ciotka Grażyna, ta co to twierdzi, że homeopatia leczy wszystko, nawet kaca moralnego. Spoiler alert: nie leczy.
Dziedziczymy raka? Nie dosłownie. Dostajemy w spadku genetyczną skłonność, taki bilet wstępu na bal nowotworowy, ale czy go wykorzystamy, to już zależy od wielu czynników.
Lista (nie)spadkowa nowotworów:
- Rak piersi i jajnika: To taka klasyka gatunku, niczym "Romeo i Julia" w świecie onkologii. Z mutacją BRCA to już w ogóle dramat. Angelina Jolie wie coś o tym.
- Rak prostaty: Faceci, pilnujcie swoich gruczołów, bo genetyka to wredna bestia. Mój wujek Staszek upiera się, że piwo chroni, ale ja bym mu nie wierzyła.
- Rak jelita grubego: Dieta bogata w błonnik to nie tylko na zaparcia, ale i na to paskudztwo. Babcia Zosia zawsze powtarzała, że "śmieciowe żarcie to prosta droga do kostnicy". I coś w tym jest.
- Nowotwory nerki i wątroby: Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana, ale geny też maczają w tym palce. Pamiętajcie o badaniach!
- Czerniak: Opalanie na cebulkę to zły pomysł, nawet jeśli chcesz wyglądać jak grecki bóg. Ja tam wolę swój blady odcień.
- Rak żołądka: Helicobacter pylori i geny to duet idealny, jeśli chcesz sobie zafundować wrzody i raka. Unikajcie tego towarzystwa.
Dodatkowe info (czyli ploteczki z onkologii):
Pamiętajcie, że nawet jeśli macie obciążony wywiad rodzinny, to nie znaczy, że na pewno zachorujecie. Profilaktyka, badania i zdrowy tryb życia mogą zdziałać cuda. A jeśli macie wątpliwości, to zawsze warto skonsultować się z lekarzem, najlepiej takim, który nie wierzy w homeopatię.
Jaka grupą krwi jest najbardziej narażona na raka?
Grupa krwi a ryzyko raka:
Osoby z grupą krwi B są najbardziej narażone. Iloraz szans: 1,47. Prawdopodobieństwo p grupa krwi 0.
Fakt: Maria Kowalska (grupa krwi B) w rodzinie miała przypadki raka jelita grubego. To nie przypadek.
Uwaga: To nie wyrok. Profilaktyka ma znaczenie. Znam Tomasza Nowaka (grupa A). Zachorował na białaczkę. Geny, środowisko – kombinacja.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.